Tragedia na przejeździe kolejowym w Pniewitem. Matka ofiar czeka na przesłuchanie

mona
Czteroosobowa rodzina wyjeżdżała na wypoczynek. Daleko nie odjechali. Kilkadziesiąt metrów od domu doszło do tragicznego wypadku. Szynobus uderzył w auto. Zginęło dwoje dzieci.
Czteroosobowa rodzina wyjeżdżała na wypoczynek. Daleko nie odjechali. Kilkadziesiąt metrów od domu doszło do tragicznego wypadku. Szynobus uderzył w auto. Zginęło dwoje dzieci. Paweł Skraba
Nadal nie została przesłuchana matka dzieci, które zginęły 3 czerwca na przejeździe kolejowym w Pniewitem.

Kobieta siedziała za kółkiem , gdy w volkswagena sharana uderzył szynobus. Na miejscu zginęli 3-letnia Zosia i 6-letni Mateusz. - Czekamy na opinię z państwowej komisji badania wypadków kolejowych, która ukonstytuowała się już przy Ministerstwie Infrastruktury - podkreśla Judyta Głowacka, szefowa chełmińskiej Prokuratury Rejonowej. - Dopiero, gdy poznamy wnioski biegłych, przesłuchamy matkę ofiar.

Czytaj: - Upewnialiśmy się, zanim wjechaliśmy na przejazd - zapewnia ojciec dzieci, które zginęły w wypadku w Pniewitem

O pomoc świadków proszą także policjanci. Liczą na kontakt od pasażerów szynobusu. Czekamy na informacje pod numerami telefonów: 56 677 42 39 lub 677 42 23.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Malowanna

widziałam reportaż na ten temat, pociąg widać z daleka i zdaje się, ze niedaleko jest przystanek, który też jest doskonale widoczny prawda? Osoby, które tam mieszkają znają rozkłąd jazdy szynobusów na pamięć, wystarczyło poczekać i go przepuścić a nie ryzykując życiem dzieci pchać się tam gdzie nie trzeba. Nie dziwię się, że matka czuje się źle bo czeka ją sprawa sądowa za spowodowanie śmierci własnych dzieci. gdybym postawiła się na jej miejscu to chyba popełniłabym samobójstwo uświadamiając sobie, ze zabiłam je z głupoty. No coż wszyscy popełniamy błędy, czasem sie uda czasem nie

 

i
iks

Ciekawi mnie uzasadnienie odmowy zastosowania tam sygnalizacji ostrzegającej przed pociągiem. Już sam ten wypadek jest dowodem, że taka sygnalizacja powinna tam była powstać po modernizacji torowiska i zwiększeniu prędkości pociągów.

M
Mieszkanka
Przyjedz się tam i zobacz. Myślisz ze ryzykowala by życie swoich dzieci i swoje?! To nie jest jej wina tylko ludzi z koleji. Tam jest bezpieczny przejazd? Oczywiście... wzniesienie, trawa i dużą burta i co widać z lewej strony? Nic. Coś na reakcję? Sekundy... Pomysł jak ta matka się teraz czuję... Postaw się w jej sytuacji...
M
Malowanna

to wina kierującej, spędzi swoje w więzieniu, nie zawsze się udaje przejechać w ostatniej chwili i wymuszać na maszyniście celowo hamowanie. Głupota nie boli a za głupotę matki zapłaciły niewinne dzieci. To ta osoba powinna płacić odszkodowanie maszyniście za to co musiał przez nią przeżyć patrząc jak szynobus uderza w samochód i zabija dwoje dzieci.

 

Dodaj ogłoszenie