Tragiczny tydzień na drogach powiatu świeckiego. Drogowcy apelują o rozsądek

Jakub Keller
Jakub Keller
Srebrną "Elką" podróżowały trzy osoby. Dwóch kursantów zginęło na miejscu. Instruktor został przetransportowany do szpitala
Srebrną "Elką" podróżowały trzy osoby. Dwóch kursantów zginęło na miejscu. Instruktor został przetransportowany do szpitala KPP Świecie
Dwie osoby nie żyją, a 12 zostało rannych - takim bilansem zaczął się ten tydzień na drogach w powiecie świeckim. - Paradoksalnie, gdy pada śnieg, kierowcy jeżdżą wolniej i ostrożniej. W dobrych warunkach przyspieszają - wyjaśnia Tomasz Okoński. Rzecznik prasowy bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad apeluje także do kierowców o rozwagę podczas jazdy w pozornie korzystnych warunkach atmosferycznych.

Pierwszy z wypadków wydarzył się w poniedziałek około godz. 17, kiedy to tuż przed jednym ze skrzyżowań na ulicy Tucholskiej zatrzymał się samochód ciężarowy. Zanim jechały trzy auta osobowe i jedna ciężarówka, której kierowca nie wyhamował i uderzył w tył osobowego opla. Później był już tzw. efekt domina. - Do szpitala trafiły trzy osoby, w tym dziecko. Ich obrażenia nie były poważne - relacjonuje mł. bryg. Paweł Puchowski, rzecznik prasowy KP PSP Świecie.

Zaledwie dziesięć minut później w Świętem życie stracili 18- i 34-letni kursanci nauki jazdy z powiatu tucholskiego. „Elka”, którą podróżowali, z niewyjaśnionych przyczyn zjechała na przeciwległy pas ruchu i uderzyła w ciężarówkę. 42-letni instruktor z obrażeniami ciała trafił do grudziądzkiego szpitala.

O krok od tragedii było także wczoraj około godz. 7 w Trylu (gm. Nowe). Zapalił się bus, który chwilę wcześniej wpadł do rowu po zderzeniu z autobusem. Osiem osób podróżujących busem, którym udało się opuścić pojazd przed pojawieniem się ognia, zostało przetransportowani do szpitala. Jedna jest w stanie ciężkim.

Potworne dni na drogach w Świeciu i okolicach [zobacz zdjęcia]

- Warunki jazdy po drogach naszego regionu są dobre. Nie pada przecież śnieg, nawierzchnie są suche, ale to nie oznacza, że wszędzie jest bezpiecznie - przestrzega Tomasz Okoński, rzecznik prasowy bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Największym wyzwaniem dla kierowców są szybko zapadający zmierzch, ograniczona widoczność, a także poranny szron osadzający się na asfalcie. Zatem także droga hamowania może być dłuższa niż zwykle.

Ostatniej doby na drogach krajowych regionu jeździło 40 piaskarek, posypując niektóre odcinki. - Paradoksalnie, gdy pada śnieg, kierowcy jeżdżą wolniej i ostrożniej. W dobrych warunkach przyspieszają - dodaje Okoński i apeluje o rozsądek.

Program "Mam Pytanie" o dekomunizacji ulic w regionie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie