Trzy bydgoskie akademiki przygotowane na kwarantannę. Studenci w pośpiechu pakowali walizki

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Wielkie pakowanie - tak wyglądał miniony weekend w trzech bydgoskich akademikach. Studenci opuszczali swoje pokoje, by zwolnić je dla osób, które będą przechodzić tam kwarantannę.

Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez rząd, liczba osób, które w najbliższym czasie mogą zostać poddane obowiązkowej kwarantannie wzrośnie, stąd także w Bydgoszczy trzeba dla nich przygotować miejsca, aby mogły w odosobnieniu spędzić 14 dni. Do tego celu mają być przeznaczone niektóre bydgoskie akademiki. Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy posiada łącznie cztery domy studenckie. Dwa z nich mieszczą się na Błoniu, kolejne dwa w Fordonie.

- W piątek, zgodnie z decyzją wojewody kujawsko-pomorskiego, otrzymaliśmy informację z Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, aby wskazać akademiki przeznaczone na kwarantannę - mówi dr Franciszek Bromberek, rzecznik UTP w Bydgoszczy. - Wybór padł na Dom Studencki nr 1 przy ul. Koszarowej, gdzie jest 225 miejsc oraz DS nr 2 przy ul. Kaliskiego na około 600 miejsc.

Niemal natychmiast po tej decyzji rozpoczęło się wielkie pakowanie.

- Większość studentów przyjęła to ze zrozumieniem, ale były też pojedyncze głosy niezadowolenia, bo nie wszystkim przeprowadzka była w smak - mówi dr Franciszek Bromberek. - Rozumiemy to, ale sytuacja epidemiologiczna w kraju zmienia się z dnia na dzień, więc nie ma wyjścia, trzeba się dostosować. Otrzymaliśmy też pięć wniosków z prośbą o przekwaterowanie. Te osoby trafiły do DS nr 1 w Fordonie, gdzie mieszkają też obcokrajowcy przebywający u nas w ramach Erasmusa. Drugi akademik na Błoniu nie wchodzi w grę, bo wydzierżawiamy go Wyższej Szkole Gospodarki.

Większość studentów przyjęła to ze zrozumieniem, ale były też pojedyncze głosy niezadowolenia, bo nie wszystkim przeprowadzka była w smak

Niektórzy studenci, opuszczający akademiki UTP, w większość zabierali rzeczy ze sobą.

- Przyjeżdżały po nich też rodziny i pomagały w pakowaniu - mówi dr Franciszek Bromberek. - Jeśli ktoś nie miał możliwości zabrać ze sobą wszystkich swoich rzeczy, to mógł je zostawić w depozycie, bo wygospodarowaliśmy na ten cel pomieszczenia magazynowe.

Jak uchronić się przed koronawirusem? Porady ekspertów

Uczelnia zaleca też, aby osoby, które pozostały w akademikach, ograniczyły wyjścia.

- Na wszystkich drzwiach wejściowych są też instrukcje jak skutecznie myć ręce - mówi dr Franciszek Bromberek. - Toalety - także te w domach studenckich - zostały wyposażone w płyny antybakteryjne. Wszyscy wykładowcy i studenci wracający z podróży zagranicznej są zobowiązani zgłosić to przełożonym i muszą być poddani 2-tygodniowej kwarantannie. Obecnie mamy 3 takie osoby. Dwie wróciły z USA, a jedna ma wkrótce przylecieć z Norwegii.

Toalety - także te w domach studenckich - zostały wyposażone w płyny antybakteryjne. Wszyscy wykładowcy i studenci wracający z podróży zagranicznej są zobowiązani zgłosić to przełożonym i muszą być poddani 2-tygodniowej kwarantannie. Obecnie mamy 3 takie osoby. Dwie wróciły z USA, a jedna ma wkrótce przylecieć z Norwegii.

Do dyspozycji osób odbywających kwarantannę przeznaczony zostanie także Dom Studenta nr 2 "Atomek" przy ul. Łużyckiej 21, który należy do Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego.

- My także zostaliśmy zobowiązani do wskazania takiego miejsca - mówi dr Sławomir Łaniecki, rzecznik UKW. - W tym akademiku może być zakwaterowanych ok. 300 osób. Na szczęście do 29 marca zajęcia na uczelni są zawieszone i większość żaków pojechała do domów. Osobom, które zdecydowały się pozostać w Bydgoszczy, zaproponowaliśmy przenosiny do Domu Studenckiego nr 1 "Romek", który jest naprzeciwko. Miejsca wolne tam są, ale nie wszyscy byli z tego powodu zadowoleni i nie kryli zdenerwowania. Niektórym musieliśmy tłumaczyć, że to wyjątkowa sytuacja.

Opuścić DS nr 2 "Atomek" należało do poniedziałku (16 marca) do godz. 9. - Rzeczy, które nie zabrano z pokoi, zostały komisyjnie spakowane i zabezpieczone - mówi dr Sławomir Łaniecki.

Dwoma domami studenckimi przy ul. Bartłomieja z Bydgoszczy i Jagiellońskiej oraz hotelami asystenckimi nr 1 przy ul. Powstańców Wielkopolskich i nr 2 przy ul. Osiedlowej dysponuje Collegium Medicum UMK.

- Do poniedziałkowego przedpołudnia wojewoda nie zwrócił się do uczelni o przekształcenie akademików w pomieszczenia do kwarantanny - mówi dr Ewa Walusiak-Bednarek z Biura Prasowego UMK. - Sytuacja jest dynamiczna, więc to może się jeszcze zmienić.

Bydgoski ratusz także przygotował miejsca na kwarantannę.

- W pierwszej kolejności będzie to internat Technikum Drzewnego, gdzie przygotowanych jest 196 miejsc - mówi Adam Dudziak, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego UM Bydgoszczy. - Do dyspozycji będą też bursy przy ul. Głowackiego (170 miejsc), ul. Swarzewskiej (176 miejsc) i ul. Słonecznej (184 miejsca). W razie potrzeby w rezerwie mamy schronisko młodzieżowe przy ul. Sowińskiego i internat Zespołu Szkół Elektronicznych.

Materiał oryginalny: Trzy bydgoskie akademiki przygotowane na kwarantannę. Studenci w pośpiechu pakowali walizki - Express Bydgoski

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja
17 marca, 09:01, Gość:

Dlaczego studenci nie wyjechali wcześniej skoro uczelnie zamkniete

17 marca, 16:06, Gość:

idź i kup im wszystkim bilet, pajacu

Wyjechali ale zostawili swoje rzeczy, a teraz musieli wrócić i je zabrać. Nie wiem ale to głupota bo nagle wszyscy znów się zjechali tyle osób to taka nieodpowiedzialność.

G
Gość

Dlaczego studenci nie wyjechali wcześniej skoro uczelnie zamkniete

Dodaj ogłoszenie