reklama

Układanki zadowalające władzę [rozmowa]

Roman LaudańskiZaktualizowano 
Kto zostanie premierem nowego rządu? Adam Jankowski
Rozmowa z dr Magdaleną Nowak - Paralusz, politologiem i socjologiem z WSB w Toruniu.
Dr Magdalena Nowak - Paralusz, politologi i socjolog z WSB w Toruniu.
Dr Magdalena Nowak - Paralusz, politologi i socjolog z WSB w Toruniu. nadesłane

- Kto będzie premierem nowego rządu? Pojawiły się plotki, że w tej sprawie sprzymierzyli się Zbigniew Ziobro z Mariuszem Kamińskim i Beatą Szydło przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu. PiS to dementuje.
- Nawet gdyby było to prawdą, to i tak demontowaliby to. Jaka jest prawda - nie wiemy, bo nie bierzemy udziału w toczących się negocjacjach. Obecny rząd to nie tylko PiS. Wybory wygrała partia rządząca, ale nie uzyskała za dużo głosów przewagi, a jeśli chodzi o "przystawki" - partie Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry, to mają one więcej "szabel". Takie tarcia są naturalne, także w polityce. Wiemy, że władza upaja i każdy chce tej władzy więcej. Przypomnę, że Mateusz Morawiecki jest rodzajem królika wyciągniętego z kapelusza przez najprawdopodobniej Jarosława Kaczyńskiego i jego dwór. Można odnieść wrażenie, że prezes mógłby mieć jeszcze większą władzę nad tą osobą. Od momentu, kiedy Morawiecki został premierem, zaczął umacniać swoją pozycję.

Czytaj także: 500 plus dla niepełnosprawnych: są pieniądze i przeszkody - nieoczekiwane opłaty

- Czym różnił się od wcześniejszej premier Beaty Szydło?
- Na początku wydawało się, że Morawiecki będzie identyczną marionetką jak Beata Szydło, która nie zrobiła niczego bez decyzji z Nowogrodzkiej. Nie zbudowała wokół siebie dworu. Mateusz Morawiecki był również bardzo lojalny wobec prezesa, ale w tym czasie zaczął budować własne struktury. Dbał, by w swoim otoczeniu mieć jak najwięcej przychylnych mu osób. Stary dwór nie patrzył na to przychylnym okiem. Morawiecki urósł w siłę. Zaczęły się również tarcia między Morawieckim a Ziobro. Po wyborach ziobrzyści mają więcej politycznych szabli i mogą stawiać więcej warunków. Przy tak niewielkiej liczbie głosów większości, prezes wie, że musi ważyć każdą decyzję polityczną. Wycofanie się Ziobry lub Gowina z koalicji spowodowałoby, że PiS nie będzie miało większości. Wiemy również, że obie "przystawki" nie mają żadnego powodu, by teraz rozwodzić się z PiS. Skoro dostali więcej mandatów, to negocjują lepsze warunki rządzenia.

- Kiedy mieliby stawiać żądania, jak nie teraz?
- To jest najlepszy moment! Obecny skład parlamentu pokazuje, że konflikt PO - PiS zaczyna się wyczerpywać. W 2007 roku PiS wyciągnęło wnioski z porażki. Jarosław Kaczyński ponownie przyjął Zbigniewa Ziobro, by połączyć siły. To samo teraz zrobiła Lewica.

- Premier Gowin lub premier Ziobro nie brzmiałoby dumnie?
- Oczywiście! Plotki świadczą o tym, że obaj chcieliby zostać wicepremierami. Wiedzą, że nie mają szans na to, żeby zostać premierem. Z małe poparcie, ale przy kilku głosach parlamentarnej przewagi osiemnaście szabli stanowi dużą różnicę.

- Nie byłoby targów, gdyby to Jarosław Kaczyński został premierem.
- Tylko on nie ma na to ochoty. Bardzo dobrze kieruje wszystkim z tylnego siedzenia. Ma wszystko pod kontrolą. Tylko kiedy przyjrzymy się, jak dużą władzę ma Zbigniew Ziobro i Mariusz Kamiński, to chyba prezes poszedł o krok za daleko. Prezesowi dobrze tam, gdzie jest. I tak żadna decyzja nie zapada poza Nowogrodzką. Ma też świadomość, że wizerunkowo jest osobą kontrowersyjną.

- Może kiedyś, ale chyba już nie teraz. Wydaje się być dobrym wujkiem rozdającym 500 plus.
- Tylko wielu wyborców widzi nie telewizyjny obraz Jarosława Kaczyńkiego - dobrotliwego i sympatycznego starszego pana rozdającego wszelkie dobra, a twarz wiecowego prezesa, który posługuje się nakazowym i straszącym językiem. PiS i prezes uderzają do emocji wyborców.

- Skończy się na zamieszaniu ministerstwami? Pojawią się nowe twarze ministrów? "Przystawki" dostaną więcej ministerialnych stołków?
- Może trochę więcej, tylko pamiętajmy, że partyjne ławki rezerowych są krótkie. Pytanie: czy PiS będzie testował nowe twarze? Jarosław Kaczyński podczas kampanii podkreślał, że dają szansę młodym z ich witalnością i nowymi pomysłami. Tylko nie do końca można było znaleźć tych młodych na listach wyborczych. Stąd wątpliwość, czy znajdą się one w nowym rządzie? Wydaje się, że pertraktacje przy podziale władzy nie są proste. Wszyscy chcą przepchnąć swoich, ale chyba nie ma zbyt wielu chętnych na teki ministerialne.

- Co jest większym problemem dla PiS: brak większości w Senacie i Marian Banaś, prezes NIK?
- Prezes Banaś może być plusem i minusem. Jako szef NIK ma bardzo dużą władzę i może kontrolować osoby, którym się wydaje, że wyzwoliły się spod władzy Jarosława Kaczyńskiego. Pytanie, na ile PiS odcina się od Mariana Banasia tylko w swojej retoryce, a na ile w interesach politycznych. Jeśli w interesach politycznych, to Banaś będzie kłopotem dla PiS. W przekazach dnia widać, że politycy PiS zdecydowanie się od niego odcinają. Zapewne będzie tak jak ze sprawą dwóch wież czy z aferą hejterską z Ministerstwa Sprawiedliwości. To komunikat: odcięliśmy głowę i czekamy, aż potwór padnie. Pytanie, czy to ta opcja, czy też niekoniecznie? Może być tak, że w oficjalnym przekazie Marian Banaś będzie odcięty od NIK, a nieoficjalnym - już niekoniecznie.

- Co z wojewodą Mikołajem Bogdanowiczem. Starcie o miejsce w Senacie przegrał.
- Może PiS zmieni wojewodę, bo słychać, że nie spełnił podkładanych w nim oczekiwań, choć sam deklaruje, że nadal chce pełnić tę funkcję. Jednak nie dał tego, czego oczekiwała od niego partia - mandatu w Senacie. Nie wiem, czy poniesie tego konsekwencje. Podobny przykład dotyczy prof. Dudy, ojca prezydenta. On również nie dostał mandatu, a był tzw. czarnym koniem PiS. I skończyło się to dla PiS klęską w Senacie. Jeśli zaczną się rozliczać, to w nowym rozdaniu dostaniemy nowego wojewodę.

Smaki Kujaw i Pomorza odcinek 9

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kiko

Już niemiaszki jątrzą, już niby PiS jest skłócony, chyba szykują majdan jak poprzednio. Jest ten sam scenariusz jak przed 4 laty gdy zajęli sejm.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3