Żużlowiec Unibaksu został oskarżony przez 17-latkę z Coventry o przemoc seksualną. Do zdarzenia miało dość, według dziewczyny, w sierpniu po meczu Poole z Coventry, a tego czynu mieli się dopuścić Ward z innym Australijczykiem Nickiem Morrisem.
Obaj zostali w ubiegłym tygodniu przesłuchani przez lokalny sąd w hrabstwie Dorset. W czwartek zaplanowana jest kolejna rozprawa, po której powinny być bardziej szczegółowe wieści.
Żużlowiec Unibaksu Toruń pojedzie do... więzienia?
Torunianie sprawy konsekwentnie nie komentują. Trudno się dziwić: ewentualny wyrok dla dwukrotnego mistrza świata będzie jednocześnie wyrokiem na budowaną z mozołem drużynę "Aniołów" na 2012 rok.
Tymczasem Warda wspiera jego angielski klub. "Poole Speedway zdaje sobie sprawę z sytuacji jednego z naszych zawodników i podjął kroki w celu zapewnienia mu odpowiedniej reprezentacji prawnej. Klub chce być zawsze przejrzysty i pomoże policji w każdej sprawie, jeżeli pojawią się takie pytania. Jednak chcielibyśmy, aby nie wyciągano publicznie pochopnych wniosków i poczekano na działanie systemu prawnego" - czytamy w oświadczeniu na stronie internetowej "Piratów".
Czy Unibax już szuka ewentualnych rozwiązań kadrowych, gdyby Ward nie mógł startować w przyszłym roku? - Nie ma takiego tematu w tej chwili. Zresztą proszę spojrzeć na rynek, wszystkie karty już są rozdane, nikogo wartościowego już nie znajdziemy - mówi prezes Wojciech Stępniewski.
W piątkowym wydaniu "Gazety Pomorskiej" przeczytasz o innych zawodnikach, którzy mieli zatargi z prawem. Zapraszamy do kiosków
Czytaj e-wydanie »