W obronie bydgoskich drzew. Petycja czeka na twój podpis

Dorota Witt
Dorota Witt
Wycinka pięciu dorodnych dębów zaniepokoiła mieszkańców Osielska. Urzędnicy przekonują, że tego wymaga inwestycja drogowa Nadesłane
Drzewa w mieście nie mają łatwego życia, a na dodatek, jeśli rosną akurat w miejscu, gdzie rozpoczyna się duża inwestycja, to życie mogą stracić i to nie tylko w wyniku wycinki. Efekty nieostrożności budowlańców, którzy pod drzewem zorganizowali sobie skład materiałów albo parking dla ciężkiego sprzętu, mogą być widoczne nawet po kilku latach od zakończenia inwestycji, kiedy osłabione, podatne na choroby i szkodniki drzewo uschnie. W innych miastach wiedzą już, jak temu zapobiec.

320 drzew zostanie posadzonych na terenie gminy Osielsko w ramach nasadzeń zastępczych, ale nie ma się z czego cieszyć, bo to oznacza, że podobna liczba drzew i krzewów zostanie tam pod inwestycję wycięta.

Właśnie ich losem zaniepokojona jest nasza Czytelniczka: - Bezpośrednio przy Szosie Gdańskiej zauważyłam, że usunięto trzy dęby, pozostałe dwa oznaczono do wycinki - opowiada. - Mają kilkadziesiąt lat! Nie stanowiły zagrożenia, w tym miejscu jest szeroka droga, zresztą to teren zabudowany, gdzie nie rozwija się dużych prędkości, wzdłuż ulicy są chodniki, parkingi.
Inaczej na tę kwestię patrzą osielscy urzędnicy, którzy mówią, że wycinka jest konieczna właśnie z uwagi na bezpieczeństwo. A konkretnie - dęby robią miejsce na trójkąt widoczności na drodze, która ma tu powstać. W tym bowiem miejscu zaplanowana jest jedna z największych inwestycji w gminie - nowa droga ma biec przez tereny gminne i przecinać Szosę Bydgoską.
- Wycinka drzew była niezbędna w związku z budową skrzyżowania Szosa Gdańska/Topolowa. W tym celu należało wyciąć drzewa, które bezpośrednio kolidowały z projektowanymi elementami drogi, jak jezdnie czy chodniki, a także te, które utrudniałyby widoczność z wlotów podporządkowanych na drogę krajową. W ramach projektu stałej organizacji ruchu został określony tzw. trójkąt widoczności i znajdujące się tam dwa drzewa zostały wycięte - wyjaśnia Adam Biegański z urzędu gminy Osielsko. - Od strony formalnej inwestycja posiada decyzję Zgody na Realizację Inwestycji Drogowej, w ramach której nie ma już potrzeby uzyskiwania odrębnej decyzji pozwolenia na wycinkę. Cała inwestycja jest również objęta decyzją o uwarunkowaniach środowiskowych, w ramach postępowania administracyjnego uwzględniono również sprawę wycinki drzew oraz ustalono nasadzenia zastępcze.

O drzewa trzeba dbać

Wycinki przy okazji inwestycji drogowych niemal zawsze budzą kontrowersje, ale nawet jeśli drzewa rosnące w miejscu, gdzie zaplanowano nowy budynek czy ulice, nie pójdą pod topór, budowy mogą nie przeżyć. Już ponad 300 bydgoszczan podpisało petycję kierowaną do prezydenta miasta w sprawie ochrony drzew. Jej autorzy, członkowie stowarzyszenia MOdrzew - Monitoring Obywatelski Drzew, wnioskują o wprowadzenie standardów opieki nad drzewami w trakcie inwestycji. Podpisy - i wirtualnie, i tradycyjnie - będą zbierane do końca tygodnia. Do akcji można dołączyć tutaj.

POLECAMY

TOP 10 restauracji w Bydgoszczy według Tripadvisor

Standardy to gotowiec

- Nie proponujemy właściwie niczego nowego - takie standardy wypracowano już w innych miastach: sprawdzają się, m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Tychach. Opracowanie takiego aktu prawa lokalnego zagwarantowałoby systemowe rozwiązanie powtarzającego się problemu. Do urzędu, tak jak i do nas, spływają wiadomości od mieszkańców zaniepokojonych tym, jak niszczone są drzewa i krzewy przy okazji inwestycji na terenie miasta, sygnały, które za każdym razem trzeba rozpatrywać na nowo, tak jak za każdym razem na nowo trzeba słać pismo do inwestora z prośbą, by pamiętał o właściwym traktowaniu drzew - mówi Marzena Błaszczyk ze stowarzyszenia.

Petycja powstała właśnie po fali próśb o interwencję, jakie mieszkańcy ślą do stowarzyszenia. - Wiosną, wraz z rozpoczęciem sezonu budowlanego, zaczęły spływać regularnie. Bydgoszczanie zauważali, że drzewa są zasypywane śmieciami, że budowlańcy urządzają sobie pod nimi składy materiałów budowlanych, że tuż pod drzewami parkuje i jeździ ciężki sprzęt. Jedno zgłoszenie dotyczyło tego, że klon rosnący przy ul. Staffa został przewrócony przez pracujący tam dźwig - relacjonuje Marzena Błaszczyk.

Bydgoszczanie zauważali, że drzewa są zasypywane śmieciami, że budowlańcy urządzają sobie pod nimi składy materiałów budowlanych, że tuż pod drzewami parkuje i jeździ ciężki sprzęt. Jedno zgłoszenie dotyczyło tego, że klon rosnący przy ul. Staffa został przewrócony przez pracujący tam dźwig.

Ekspertka podkreśla, że drzewo to nie tylko to, co widzimy nad ziemią, dlatego zabezpieczenie przed uszkodzeniami mechanicznymi w postaci gąbki przytwierdzonej do pnia przy użyciu deseczek nie wystarczy. Chodzi o ochronę całego systemu korzeniowego, który czasem jest większy niż rzut korony i znajduje się wcale nie tak głęboko bo od 30 do 90 cm pod ziemią.
- Ciężki sprzęt manewrujący tuż pod drzewami ubija ziemię, zagęszcza glebę. Korzenie mają utrudniony dostęp do tlenu, słabiej pobierają składniki mineralne, a przez zbitą glebę znacznie słabiej przenika woda. Efekty tego mogą być widoczne nawet po kilku latach od zakończenia inwestycji. Osłabione drzewo jest bowiem bardziej podatne na szkodniki i choroby, w konsekwencji usycha.

Petycja

  • Autorzy petycji oczekują, m.in., dostępu do pełnej informacji o wnioskach o wycinkę składanych przez jednostki organizacyjne miasta.
  • Chcą, by zobowiązać podmioty zarządzające nieruchomościami w imieniu miasta do dbałości o drzewa i krzewy, podejmowania działań zmierzających do zachowania w dobrej kondycji jak największej liczby drzew na obszarze Bydgoszczy, w szczególności w ramach planowanych i prowadzanych przez nie procesów inwestycyjnych.
  • Postulują, by na etapie prowadzenia inwestycji stosować rozwiązania przestrzenne i technologiczne niezbędne do zapewnienia drzewom żywotności i optymalnych warunków siedliskowych oraz zapewnić nadzór dendrologiczny nad ochroną zieleni i podkreślają, że liczbę nasadzeń zastępczych należy uzależnić od liczby pni, obwodu i lokalizacji wycinanych drzew.

POLECAMY

Bydgoszcz na zdjęciach z lat 80. i 90. Poznajecie te miejsca...

Rząd obiecuje szybkie szczepionki na COVID-19

Wideo

Materiał oryginalny: W obronie bydgoskich drzew. Petycja czeka na twój podpis - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.