W tym roku z osiedlowych ślizgawek mogą wyjść... nici

mc
- Nowe boisko z syntetyczną nawierzchnią nie nadaje się do utworzenia lodowiska - mówi Janusz Kitajgordzki, dyrektor VII LO
- Nowe boisko z syntetyczną nawierzchnią nie nadaje się do utworzenia lodowiska - mówi Janusz Kitajgordzki, dyrektor VII LO Fot. Jarosław Pruss
Mimo że mróz trzyma, a zima dopiero się rozpoczęła, w Bydgoszczy nie powstaną przyszkolne lodowiska. Chyba, że dyrektorzy szkół wybłagają pieniądze na nie w ratuszu.

- Pamiętam czasy, gdy niemal przy każdej szkole można było się ślizgać i jeździć na łyżwach - mówi pan Piotr Wierzchowski, mieszkaniec Śródmieścia. - Nikt się nie zastanawiał nad tym, ile to będzie kosztowało, ani czy warto w ogóle robić ślizgawkę. Po prostu woźny tej, czy innej szkoły lał wodę na boisko, a dzieciaki miały potem wielką frajdę przez całą zimę.

Wodociągi dają... wodę

Już w połowie listopada Miejskie Wodociągi i Kanalizacja wystąpiły do szkół z propozycją pomocy przy utworzeniu zimą ślizgawek dla uczniów i osiedlowych dzieci.
- Wodę potrzebną do przygotowania lodowisk możemy zapewnić za darmo - zapewniał Marek Jankowiak, rzecznik MWiK. - Zrobimy to jednak pod warunkiem jednak, że dyrektorzy poszczególnych placówek zadbają o techniczne zabezpieczenie lodowisk na boiskach. Mam na myśli zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, które będą na nich spędzały wolny czas.
Woda, którą obiecują szkołom w MWiK-u, miała pochodzić z płukania sieci wodociągowej. - Jest czysta i bezpieczna. Zwykle po zużyciu trafia prosto do Brdy - wyjaśnia Jankowiak.
Z podobną propozycją wodociągowcy wystąpili do szkół już ubiegłej zimy. Pod koniec stycznia dyrektorzy argumentowali, że nie skorzystają z proponowanej pomocy, bo nie zdążą z przygotowaniem lodowisk przed końcem mrozów.

Pieniądze w lodzie

Nie lepiej jest w tym sezonie. - Jeszcze żadna ze szkół nie odezwała się do nas w sprawie ślizgawek - mówi Małgorzata Massel z biura PR MWiK.
Nauczyciele tłumaczą: - Nie mamy technicznych możliwości utworzenia lodowiska. Od roku mamy nowe boisko ze sztuczną nawierzchnią - wyjaśnia Janusz Kitajgrodzki, dyrektor VII Liceum Ogólnokształcącego przy ulicy 11 Listopada 4. - Zamarznięta woda uszkodziłaby jego nawierzchnię, a na mniejszym, bocznym boisku teren jest bardzo nierówny.
Natomiast w Szkole Podstawowej nr 20 przy ulicy Grabowej 4 lodowisko nie powstanie, ponieważ dyrekcja nie słyszała o propozycji wodociągów. - Trudno odnieść się do pomysłu, o którym wiemy dopiero teraz - usłyszeliśmy w szkole.
Z kolei Zbigniew Wójciak, wicedyrektor Zespołu Szkół nr 15 przy ulicy Czerkaskiej 8 waha się: - Pomysł jest dobry, ale nie wiem jeszcze, czy z niego skorzystamy. Na razie nie mamy pieniędzy na zakup plastikowej bandy, otaczającej ślizgawkę.

Ratusz się zobowiązał

Miasto, poprzez swoją spółkę, jaką jest MWiK, z jednej strony chce pomóc szkołom, z drugiej jednak nie daje możliwości skorzystania z niej.
- Budżety szkół są planowane na początku roku. Od ich dyrekcji zależy, czy znajdą się pieniądze na utworzenie ślizgawki - mówi Marian Sajna, dyrektor ratuszowego wydziału edukacji. - Nie możemy zagwarantować, że pomożemy wszystkim dyrektorom, którzy teraz wystąpią do nas o dodatkowe pieniądze. Będziemy jednak starali się znaleźć fundusze, które pozwolą na zorganizowanie przynajmniej jednego lodowiska przyszkolnego na danym osiedlu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Absolwent

Panie Dyrektorze, niech się Pan lepiej zajmie poziomem nauczania w VII LO, bo marniutki. Oj, marniutki. Marazm i zatrudnianie intelektualnych emerytów nie służy tej szkole.

Dodaj ogłoszenie