W Więcborku znaleziono kota z przywiązaną petardą. Zwierzę nie przeżyło. Sprawą zajęła się policja

Sandra Szymańska
Sandra Szymańska
W Więcborku ktoś bestialsko uśmiercił kota
W Więcborku ktoś bestialsko uśmiercił kota Facebook/Psy do adopcji Więcbork
Udostępnij:
W Więcborku ktoś bestialsko zabił kota, przywiązując mu petardę do brzucha. Zwierzę w wyniku wybuchu miało tak rozległe obrażenia, że nie przeżyło. Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Sępólnie.

W Więcborku znaleziono kota, który umierał w strasznych cierpieniach. Jeszcze żywemu próbowano pomóc, lecz niestety zwierzę nie przeżyło. Okoliczności śmierci czworonoga są bulwersujące. Sprawę w mediach społecznościowych nagłośnili wolontariusze z fundacji Psy do Adopcji Więcbork.

- Na ulicy Pocztowej został znaleziony kotek. Ktoś przywiązał do niego petardę, miał popalony brzuch i widoczne wnętrzności. Osoby, które go znalazły próbowały pomóc, ale się nie udało. Sprawę zgłosili na policję – poinformowali wolontariusze.

Jak przekazała nam rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sępólnie Krajeńskim, policjanci przyjęli zawiadomienie o przestępstwie w związku z ujawnieniem martwego kota na terenie pustostanu znajdującego się na ul. Pocztowej w Więcborku.

- Zwierzę posiadało obrażenia - informuje asp. Małgorzata Warsińska. - Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, a teraz będą ustalać jego okoliczności. Wstępnie czynności będą prowadzone pod kątem art.35 ust.1 ustawy o ochronie zwierząt.

Podany przez oficer prasową artykuł mówi o tym, że "kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia
z naruszeniem przepisów [...] podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

To nie pierwszy przypadek bestialskiego znęcania się nad zwierzęciem w powiecie sępoleńskim w ostatnich latach. W połowie grudnia 2020 roku na terenie ogródków działkowych „Zacisze” w Sępólnie znaleziono zabitego kota. Jego ciało było rozczłonkowane. Sprawą zajęła się sępoleńska policja. „Zwierzę miało odciętą głowę, wyrwaną łapkę i odcięty ogon” – opisywała fundacja „Psie Nadzieje”.

Komenda Powiatowa Policji w Sępólnie prowadziła czynności wyjaśniające. z art. 35 ust. 2 Ustawy o ochronie zwierząt. Dochodzenie zostało jednak umorzone z powodu niewykrycia sprawcy.

Podobny finał spotkał utopione szczenięta nad jeziorem Brzuchowo w Płociczu w gminie Kamień Krajeński – winnych nie spotkała kara, gdyż policja nie znalazła sprawcy lub sprawców.

W Prokuraturze Rejonowej w Tucholi znalazła się też sprawa przywiązanego w lesie do drzewa cielaka. To zdarzenie miało miejsce w Niwach w gminie Kamień. Zwierzę zostało znalezione martwe, z rozszarpanymi wnętrznościami. I w tym przypadku organy ścigania umorzyły śledztwo w wyniku niewykrycia sprawcy.

Dodajmy, że za uśmiercanie zwierząt ze szczególnym okrucieństwem Kodeks Karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nowy francuski rząd bez wotum zaufania?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie