W ZUS też trwa walka z covidem. Najlepszym lekarstwem jest przejście na obsługę elektroniczną [rozmowa]

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Jak pandemia wpłynęła na funkcjonowanie tak ważnej instytucji w życiu każdego Polaka, jaką jest ZUS? Rozmowa z Gertrudą Uścińską, prezesem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Zobacz wideo: Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

– Jak pandemia wpłynęła na funkcjonowanie tak ważnej instytucji w życiu każdego Polaka jak ZUS, w tym na pani pracę?
– W okresie pandemii pracuję na miejscu w biurze po kilkanaście godzin dziennie. Mimo wielu zagrożeń nie przestawiłam się na pracę zdalną. Przygotowywałam w tym czasie projekty optymalizacji obsługi państwa i społeczeństwa, a była to praca tak intensywna, że w normalnych warunkach trzeba by na ten proces poświęcić kilka lat. Napiszę zresztą o tym w swojej książce.

– Jak wyjaśnić to niezwykłe przyspieszenie?
– Prawem ubezpieczeń społecznych zajmuję się od kilkudziesięciu lat i mam znaczący dorobek. Priorytetem dla mnie było to, aby każdy płatnik miał konto, wiedział, czy ma długi czy nie. To gigantyczna praca. Potrzebne były ogromne zmiany w systemie informatycznym i to się udało. Wprowadziliśmy indywidualny numer rachunku składkowego, czyli e-składkę. Ważne w czasie pandemii okazało się przeprowadzenie w 2018 roku reformy zwolnień lekarskich. Chodzi o wprowadzenie elektronicznych zaświadczeń. Wykonaliśmy na tym polu ogromną pracę. Kiedy kilka lat temu jeździłam po całej Polsce, to w działach obsługi klienta ZUS zawsze w poniedziałki widziałam stosy papierów. To były właśnie papierowe zwolnienia, które za każdym razem trzeba było wprowadzać do systemu. Dziś dzięki elektronicznym zaświadczeniom nie ma już tego problemu. Można powiedzieć, że jesteśmy wzorem w Europie. Mamy tylko kilka takich krajów, gdzie w pełni wprowadzono elektroniczne zwolnienia, tak jak u nas. Przyjeżdżają koledzy z Niemiec, konsultują się, chcą aby i u nich dokumentację prowadziło się wyłącznie elektronicznie, a nie papierowo i dodatkowo elektronicznie.

To też może Cię zainteresować

– To chyba wyjątkowo przydatne narzędzie właśnie w takich kryzysach, jakim był Covid-19?
– Zdecydowanie tak. Dzięki temu dzień po dniu wiedzieliśmy, ile osób choruje i na co. Inspirował się nami Narodowy Fundusz Zdrowia, wprowadzając e-recepty, teleporady, w ogóle dokumentację elektroniczną. Ale to ZUS rozpoczął tę rewolucję. Sięgnęliśmy po nowoczesne rozwiązania i dzięki temu wiemy więcej o państwie, w którym żyjemy i pracujemy.

– Jak mi wiadomo, podczas pandemii do ZUS wpłynęło ponad 8 milionów różnych wniosków.
– Od początku wiedzieliśmy, że w czasie takiego kryzysu potrzebna jest pełna elektronizacja i wnioski muszą być obsługiwane online. Nie było na to jednak od razu zgody, więc musiałam przeprowadzić prawdziwą batalię, rozmawiać, przekonywać, argumentować. Dopiero w czwartej tarczy antykryzysowej ustalono, że wnioski można składać wyłącznie elektronicznie. Dzięki temu kryzysowe wsparcie mogło trafiać do przedsiębiorców jeszcze szybciej. Potem był dodatek solidarnościowy, również z wyłącznie elektronicznymi wnioskami.

– A jaka jest całkowita pomoc wypłacona w pandemii przez ZUS?
– To ponad 37,5 miliardów złotych, w tym ponad 15 miliardów to zwolnienia ze składek, zaś ponad 6 miliardów wyniosły świadczenia postojowe. Znaczna liczba firm zwolnionych z obowiązku opłacania składek i wypłacone świadczenia postojowe, a to przynajmniej kilka procent, przypada na region kujawsko-pomorski.

– Zaczęło się lato i znów myślimy o Bonie Turystycznym. Jak wygląda jego realizacja?
– W połowie ubiegłego roku udało nam się opanować obsługę zadań w najtrudniejszych obszarach państwa i niejako w nagrodę otrzymaliśmy także zadanie polegające na obsłudze Bonu Turystycznego. Informatycznie realizowany jest w pełni przez naszą Platformę Usług Elektronicznych. Natomiast organem wydającym decyzje w sprawie bonu jest Polska Organizacja Turystyczna.

– Kto może skorzystać z bonu?
– To wsparcie jest dedykowane rodzicom i opiekunom dzieci, którzy są uprawnieni do świadczenia Rodzina 500 plus. Takich rodziców i opiekunów jest 4,3 miliona, zaś dzieci – prawie 7 milionów. ZUS wydał już ponad 2 miliony bonów o łącznej wartości prawie 2 miliardów złotych. Beneficjenci, czyli rodzice i opiekunowie zrealizowali bony na około 800 milionów złotych.
Wprowadzając Polski Bon Turystyczny chodziło nam o to, aby w prosty sposób, przy pomocy kodu SMS opłacać pobyt dzieci w miejscach turystycznych. Bon to także ogromna pomoc dla przedsiębiorców i organizacji pożytku publicznego żyjących z obsługi ruchu turystycznego. W rejestrze mamy około 26 tysięcy podmiotów, które mogą realizować Bon Turystyczny. Tak powinno funkcjonować nowoczesne państwo. Wszystkie świadczenia społeczne powinny być obsługiwane jak najtaniej i najsprawniej. Zresztą rodzice i opiekunowie są najczęściej osobami młodymi, sprawnie poruszającymi się w internecie.

– Jaka rola przypadnie ZUS-owi w Polskim Ładzie, kiedy nad Wisłę popłyną z Unii Europejskiej ogromne pieniądze w ramach pomocy pocovidowej?
– W tej materii dużo zyskają emeryci. Wolne od podatku będą roczne dochody do 30 tysięcy złotych, więc emerytury do wysokości 2500 złotych miesięcznie będą zupełnie nieopodatkowane i dzięki czemu wypłata realnie wzrośnie. Drugą sprawą jest zachęta seniorów do odraczania emerytury. Od dawna pokazujemy, że dłuższa praca daje wyższą emeryturę nawet o 10–15 procent rocznie. Polski Ład też wpisuje się w proces wydłużania aktywności zawodowej. Pracująca osoba w wieku emerytalnym nie tylko będzie zarabiać więcej, ale też będą opłacane dodatkowe składki emerytalne, które przełożą się na wyższe świadczenie w przyszłości.

Wsparcie ZUS w Kujawsko-Pomorskiem

W województwie kujawsko-pomorskim łączna suma wsparcia wynikająca ze zwolnienia z opłacania składek i świadczenia postojowego wyniosła ponad miliard złotych. Mieszkańcy aktywowali blisko 108,5 tys. bonów i dokonali nimi płatności na 30,9 mln zł. Na aktywację czeka jeszcze 114 tys. bonów.

W kraju Polacy aktywowali jak dotąd niemal 2 mln bonów i dokonali płatności na ok. 642 mln zł.

Takie emerytury dostają mieszkańcy regionu

Najniższą emeryturę w regionie wypłaca toruński oddział ZUS – to zaledwie 19 groszy! Tak niską emeryturę otrzymuje kobieta, która na przestrzeni całego życia przepracowała 17 dni. Z kolei najniższą emeryturę, którą wypłaca bydgoski oddział ZUS, otrzymuje kobieta, której staż pracy wynosi tylko 2 dni. Jej emerytura to 54 grosze.

To też może Cię zainteresować

Najszczęśliwszą emerytką w naszym województwie ze względu na wysokość świadczenia jest 87-latka, która na emeryturę przeszła po skończeniu 81 lat, mając ponad 62 lata pracy. Jej miesięczna emerytura wraz z dodatkiem pielęgnacyjnym, którą wypłata bydgoski oddział ZUS, przekracza 25,3 tys. zł. Jest to najwyższa kobieca emerytura w Polsce.

Wysokie świadczenie ma także 80-letni emeryt z toruńskiego oddziału ZUS, który co miesiąc otrzymuje niemal 15,8 tys. zł. Przepracował ponad 45 lat, a na emeryturę przeszedł 13 lat później niż powszechny wiek emerytalny, czyli w wieku 78 lat.

* 708 528 060 zł - to łączna kwota zwolniona z płacenia składek (RDZ) w województwie kujawsko-pomorskim (dane na 30 czerwca br.). W Bydgoszczy kwota ta wynosiła 361 604 447 zł, zaś w Toruniu 346 923 613. Z kolei kwota wypłaconych świadczeń postojowych (RSP) wyniosła w regionie 295 974 542 zł. W Bydgoszczy było to 146 435 581 zł, w Toruniu 149 538 961.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie