Włocławski przemysł nie zwalnia pracowników. Poszukuje kolejnych. Dla kogo jest praca we Włocławku i powiecie włocławskim?

Małgorzata Goździalska
Małgorzata Goździalska
Archiwum GP
Czarne scenariusze nie sprawdziły się. Włocławski rynek pracy przetrwał kolejną falę pandemii zdecydowanie dobrze. Żadna z firm nie zapowiedziała zwolnień grupowych, a ofert pracy jest coraz więcej - głównie z przemysłu.

Wideo. Jak sprawdzić czy przeszedłeś koronawirsa?

Obawy, jak włocławski rynek pracy poradzi sobie z kolejnymi obostrzeniami związanymi z pandemią, były. I wiadomo, że są branże, które ciężko radziły sobie w ostatnim czasie. Ale na razie firmy nie bankrutują i nie zwalniają masowo pracowników. Na utrzymanie dotychczasowego stanu zatrudnienia wpływ ma pomoc państwa. Bo warunkiem otrzymania wsparcia było utrzymanie zatrudnienia.
Powiatowy Urząd Pracy we Włocławku na razie dysponuje danymi za marzec. A te mówią o spadku liczby bezrobotnych w stosunku do poprzedniego miesiąca o 332 osoby. W stosunku do ubiegłego roku bezrobocie jest jednak wyższe. Stopa bezrobocia z końca lutego tego roku we Włocławku to 11, 3 procent, a rok temu to było 9,5 procent. W powiecie włocławskim to 15,3 procent wobec 14,2 procent przed rokiem.

Zatrudniać chcą nie tylko duże firmy

Danych za kwiecień jeszcze nie ma, ale w PUP we Włocławku też nie ma kolejek do rejestrowania się bezrobotnych. Co więcej - często nikogo nie ma przy stanowiskach do rejestrowania się. A to oznacza, że w tym miesiącu też nie będzie źle. Zwłaszcza, że jest sporo ofert pracy i zatrudnienia w ramach staży. I liczba tych ofert się zwiększa.
Ostatnio Powiatowy Urząd Pracy dysponował około 740 propozycjami zatrudnienia. Najwięcej ofert było z przemysłu - aż 356. - Zapotrzebowanie na pracowników zgłaszają nie tylko duże firmy, takie jak Anwil SA czy Kongsberg Automotive, ale i mniejsze - mówi Anna Jackowska, dyrektor PUP we Włocławku.
Wśród poszukiwanych pracowników m.in. inżynier procesów sterowania, projektant automatyk, operator wózka widłowego, pracownik produkcji.

Budownictwo wciąż czeka na ręce do pracy

W dalszym ciągu nie maleje też zapotrzebowanie na pracowników w budownictwie.- Co piąta oferta pochodzi właśnie z tej gałęzi gospodarki - dodaje dyrektor Jackowska. Ostatnio we włocławskim PUP było takich ofert 149, między innymi dla murarzy, cieśli, malarzy, pracowników ogólnobudowlanych.
Syndrom tych czasów - prawie nie ma ofert z handlu. Jeśli się trafiają, to sporadycznie. I najczęściej chodzi o pracę w sklepie spożywczym. Ostatnio pracę dla kasjera-sprzedawcy oferowała "Biedronka", ale w Chodczu.
Ale na rynku usług pracownicy są poszukiwani - głównie jednak elektrycy, mechanicy samochodowi. Tak zresztą było wcześniej.

Jest więcej pracy dla kierowców zawodowych

Z nowych tendencji - pojawia się więcej ofert w transporcie. Po tym, jak lockdown zamroził tę gałąź gospodarki, ofert pracy dla kierowców zawodowych prawie nie było. Ale ostatnio to się zmienia - kierowcy z kategorią prawa jazdy C znów są poszukiwani. Nie w takiej ilości, jak przed pandemią, kiedy to było kilkadziesiąt propozycji zatrudnienia, ale widać, że zapotrzebowanie na tych pracowników jest większe.
Poszukiwani są też pracownicy ochrony zdrowia. Przede wszystkim pielęgniarki. Takie oferty wpłynęły między innymi z Miejskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej we Włocławku, ale też z Domów Pomocy Społecznej we Włocławku. Jest też praca dla psychologów nie tylko we Włocławku, ale i w powiecie włocławskim.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie