www.pomorska.pl/bydgoszcz
Więcej informacji z Bydgoszczy na stronie www.pomorska.pl/bydgoszcz
- W związku z nadmiernymi upałami, na Brdzie namnożyły się liczne kolonie sinic - informuje Alicja Gołata z zespołu prasowego spółki Miejskie Wodociągi i Kanalizacja. - Do wody należy więc dodać więcej chloru, który niszczy bakterie, ale niwelując biotoksyny wytwarzane przez sinice, powoduje nieprzyjemny zapach. Uspokajamy mieszkańców dzielnic, do których dociera woda z Czyżkówka - woda w kranie, mimo nieprzyjemnego zapachu spełnia wszelkie normy, jest stale badana i można ją pić - dodaje.
- Woda na pewno nadaje sie do picia - potwierdza Renata Zborowska-Dobosz, rzecznik prasowy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. - Zwiększone jej chlorowanie jest standardowym sposobem zapobiegania nadmiernemu namnażaniu się sinic, co nastąpiło przy ujęciu wody Czyżkówko.
- Nie ma żadnego zakazu picia wody w Bydgoszczy - zapewnia Robert Dobrosielski, wicedyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Miasta Bydgoszczy. - Woda może mieć od chloru trochę inny zapach lub smak, ale nadaje się do spożycia - zapewnia.
Wodociągi zwiększyły pobór ze studni głębinowych w Lasie Gdańskim, by zmniejszyć przykry zapach. przypominamy, woda z ujęcia głębinowego jest zdecydowanie mniej chlorowana.
Czytaj e-wydanie »