Wujek z Torunia zmuszał dziewczynki do seksu. Jest wyrok! Sławomir J. długo nie wyjdzie zza krat

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Oskarżony został skazany na 8 lat więzienia.
Oskarżony został skazany na 8 lat więzienia. 123rf
Sławomir J. zmuszał do współżycia i molestował dwie małe dziewczynki z rodziny. Dramat każdej trwał przez pięć lat. Gdy dorosły, stanął przed sądem i usłyszał wyrok: 8 lat więzienia. Życie Joasi i Anety zamienił jednak w koszmar.

52-letni obecnie torunianin Sławomir J. sądzony był za zamkniętymi drzwiami Sądu Okręgowego w Toruniu od sierpnia ub.r. 17 stycznia br. wydano wyrok. Za zmuszanie do współżycia 9-letniej wtedy Joasi (w latach 2005-2010) oraz zmuszanie 10-letniej Anety do poddawania się tzw. innym czynnościom seksualnym (w latach 2010-2015) skazany został na karę 8 lat więzienia. Dla obu dziewczynek był wujkiem, obie zastraszał i manipulował.

O przedterminowe, warunkowe zwolnienie Sławomir J. może się starać najwcześniej po odbyciu 3/4 kary. Na mocy wyroku ma też zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 100 metrów przez 10 lat. Tytułem zadośćuczynienia zapłacić ma też ofiarom 15 tys. zł i 5 tys. zł. Większych kwot pokrzywdzone mogą dochodzić na drodze cywilnej. Wyrok jest nieprawomocny. Śledztwo w tej wstrząsającej sprawie przeprowadziła Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód. Joasia i Aneta mają dziś 24 i 20 lat. Przestępstwo zgłosiły w 2018 roku.

Czytaj także

Dramat Joasi i Anety trwał latami, bo wujek zastraszył i zmanipulował nieletnie ofiary - podała "Nowościom" prokuratura. Akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który przygotowała Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód, był bardzo obszerny. Opis czynów - po prostu wstrząsający. Ze względu na dobro pokrzywdzonych ograniczymy podawanie szczegółów.

Prokurator: krzywdził je latami

Dla swoich ofiar Sławomir J. był osobą bliską i znaczącą w rodzinie - był ich wujkiem. Jak ustalili śledczy, Joasię zaczął krzywdzić latem 2005 roku. Dziewczynka miała wtedy 9 lat. Przez kolejnych pięć lat mężczyzna miał zmuszać dziewczynkę do współżycia. - Stosował przemoc i groźby. Straszył dziewczynkę, że powie rodzicom o wszystkim, co robili. Wykorzystywał jej nieświadomość tego, że nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności - mówi prokurator rejonowy Marcin Licznerski.

Akt oskarżenia mówi o kilku okresach krzywdzenia Joasi, dzieląc przestępstwo na poszczególne czyny: doprowadzenie przemocą i groźba do obcowania płciowego, doprowadzanie w ten sam sposób do poddawania się tzw. innym czynnościom seksualnym, a także wykorzystanie dziewczynki po uprzednim upojeniu jej alkoholem (w październiku 2011 roku). Wreszcie, mowa jest także o tym, że przez kilka lat Sławomir J. prezentował małoletniej własne czynności seksualne.

Druga dziewczynka - Aneta - krzywdzona była w okresie od 2010 do 2015 roku. Gdy zaczął się jej dramat, miała 10 lat. Według prokuratury, Sławomir J. przez te wszystkie lata wielokrotnie zmuszał małoletnią do poddawania się tzw. innym czynnościom seksualnym.

Dramat wyszedł na jaw

Dziś Joasia i Aneta to pełnoletnie osoby. Mają 24 i 20 lat. Gdy dorosły, zdecydowały się opowiedzieć o dramacie, który przeżywały. Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód śledztwo prowadziła od marca 2018 roku. Zakończyła je wspomnianym aktem oskarżenia. Sławomir J. sądzony był przed Sądem Okręgowym w Toruniu za zbrodnię, czyli za przestępstwa zagrożone minimum 3-letnią karą więzienia. Maksymalnie groziło mu kara 15 lat więzienia.

W prokuraturze oskarżony nie przyznawał się do winy. Mieszkaniec Torunia nie był dotąd karany. Przed sądem odpowiadał z wolnej stopy; nie został tymczasowo aresztowany. Nie było to konieczne, a dobro postępowania zabezpieczono inaczej. - Zastosowane zostały wobec niego inne środki zapobiegawcze: dozór policji, zakaz opuszczania kraju, poręczenie majątkowe, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych i zakaz kontaktowania się z nimi - tłumaczy prokurator Marcin Licznerski.

Biegły: to nie pedofil

Na etapie śledztwa Sławomir J. został poddany specjalistycznym badaniom i diagnozie. Nie stwierdzono u niego zaburzenia preferencji seksualnych w postaci pedofilii. To oznacza, że seksualnie wykorzystując małe dziewczynki w ramach tzw. działania o charakterze zastępczym (był zdolny do normalnego, heteroseksualnego związku, ale z jakichś przyczyn go nie realizował i popęd zastępczo zaspokajał wykorzystując dzieci).

Jak podkreślają seksuolodzy, sprawcami wykorzystania dzieci najczęściej są własnie takie osoby - potrafiące współżyć z dorosłymi partnerami. Tak zwanym pedofilem preferencyjnym jest jeden na 10 lub jeden na 20 wśród tych wszystkich, których potocznie nazywamy pedofilami.

Kilkunastu świadków

Sprawy, w których ofiary krzywdzone były na tle seksualnym w dzieciństwie, a opowiadają o tym po latach, należą do skomplikowanych. Proces Sławomira J. przed Sądem Okręgowym w Toruniu toczył się za zamkniętymi drzwiami. Za wyłączeniem jawności po pierwsze przemawiało dobro pokrzywdzonych. Nie trzeba tłumaczyć,

Przebieg takich procesów w dużej mierze zależy od postawy pełnoletnich już ofiar: od ich siły i determinacji. Fakt, że całe zło latami działo się w czterech ścianach i w rodzinie, nadal nie jest w podobnych przypadkach bez znaczenia. Zdarzało się już, że zgłaszający przestępstwo i współpracujący na etapie śledztwa wycofywali nagle zeznania na sali sądowej. W procesie Sławomira J. nie było jednak sytuacji "tylko słowo przeciwko słowu". Prokuraturze do zeznań udało się zgłosić aż kilkunastu świadków.

Ogłoszony 17 stycznia 2020 roku wyrok dla Sławomira J. nie jest prawomocny. Odwoływać może się on sam, może również to uczynić strona oskarżająca. Pełnoletnie ofiary "wujka z Torunia" po uprawomocnieniu się karnego orzeczenia będą miały natomiast pełne prawo do domagania się od swojego oprawcy poważnego zadośćuczynienia za krzywdy przed sądem cywilnym. Czy są jednak pieniądze, które potrafią złagodzić ich traumę?

PS. Imiona dziewczynek zostały zmienione.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Chore prawo! 8 lat? Zniszczył im całe życie i psychikę to są kpiny za 8 lat one to będą pamiętać a on wyjdzie i skrzywdzić kolejne dzieci kodeks karny jest poprostu nieadekwartny do krzywdy wyrządzone na ludziach!

T
TORUNIAK

CZASAMI ZACHOWANIE dorosłych jest winą bo nie reagują to co dzieje sie płakać nad rozlanym mlekiem za późno!

M
Masa

Kolejne ścierwo zaczynam się zastanawiać nad likwidacją takich kula w cymbał i do rowu szybko , tanio , skutecznie bez papierów szkoda papieru

G
Gość

Czy w Toruniu na głównej ulicy starówki nadal funkcjonuje burdel i nadal wywłoki z parasolkami zaczepiają turystów, aby wejść do środka?

x
xymox

No to, teraz kolegę dać do Sztuma i delikatnie poinformać chłopaków na miejscu, za co delikwent tam wylądował.

A koledzy już mu " seksualne środki zastępcze" zafundują jak należy.

Nie będzie się chłopak nudził - , nie będzie :)

E
Ewa

Zrujnowałabym dziada, w więzieniu poinformowała za co siedzi,niech gnije!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3