Z mostu w Toruniu na trasę S10 i dalej na Warszawę?

    Z mostu w Toruniu na trasę S10 i dalej na Warszawę?

    Wojciech Giedrys wojciech.giedrys@pomorska.pl

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Koncepcja połączenia Trasy Wschodniej z drogą A1.

    Koncepcja połączenia Trasy Wschodniej z drogą A1. ©JCHG

    Nowy most w Toruniu, węzeł Czerniewice, zapora w Ciechocinku - tak może wyglądać nowy układ komunikacyjny w okolicach miasta
    Koncepcja połączenia Trasy Wschodniej z drogą A1.

    Koncepcja połączenia Trasy Wschodniej z drogą A1. ©JCHG

    Po otwarciu A1 między Toruniem a Włocławkiem został zamknięty zjazd z drogi krajowej nr 91 w Czerniewicach na trasy szybkiego ruchu - A1 i S10. Władze województwa i Torunia zabiegają o budowę węzła Czerniewice, który umożliwi włączenie drogi krajowej nr 91 do tego układu. Po to, aby kierowcy nie musieli nakładać drogi, jadąc np. przez węzeł Nieszawka.

    W tej chwili konkurują ze sobą dwie koncepcje.
    W marcu na łamach "Pomorskiej" przedstawiliśmy pomysł Bernarda Kwiatkowskiego (prezentujemy go w infografice), byłego wojewody toruńskiego, dotyczący połączenia nowej przeprawy w Toruniu z trasami szybkiego ruchu A1 i S10 poprzez węzeł Czerniewice. Zakłada on budowę 2,5-kilometrowej trasy między ul. Łódzką a poligonówką poprzez osiedle Piaski oraz grunty należące do skarbu państwa. Projekt według szacunków ma kosztować 40 mln zł. Innym rozwiązaniem - lansowanym przez władze Torunia - jest włączenie się do S10 przed punktem poboru opłat tzw. bajpasem - na wysokości Czerniewic - z Łódzkiej, już w pobliżu południowej granicy. Obie koncepcje mają zwolenników i przeciwników. Za przejściem przez Piaski opowiada się Stowarzyszenie Stawki. Sprzeciwiają się zaś mieszkańcy osiedla.

    Wczoraj głos w tej sprawie zabrał marszałek Piotr Całbecki. - Koncepcja bezpośredniego przejścia z nowego mostu w kierunku S10 wydaje się naturalna i logiczna - podkreśla marszałek. - Dla mnie osobiście jako kierowcy, im prostsze rozwiązania, tym lepsze. Wariant ostateczny zostanie wybrany przez Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. To nie może być jednak karkołomne rozwiązanie. Przy decydowaniu trzeba mieć kilka wariantów i poprzez analizę środowiskową wybrać najbardziej optymalny z punktu widzenia mieszkańców, środowiska naturalnego i komunikacyjnego.

    Całbecki zaznacza, że węzeł Czerniewice powinien powstać jak najszybciej. Jeszcze w tej perspektywie finansowej Unii Europejskiej - w latach 2014-2020. W styczniu marszałek wystąpił w tej sprawie do wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej.

    Ale Całbecki chce również pójść krok dalej. Proponuje, aby S10 nie przebiegała przez most autostradowy i gminę Lubicz, ale odbiła na planowanym węźle Czerniewice na południe - w kierunku Odolionu. W okolicach tej miejscowości mógłby powstać węzeł S10, A1 i 91. Dalej nowa trasa biegłaby po planowanej zaporze na Wiśle w okolicach Ciechocinka aż w kierunku Lipna. - To byłoby dużo tańsze rozwiązanie niż budowa drogi ekspresowej S10 na terenie gminy Lubicz, która już teraz jest w dużym stopniu zabudowana - uważa Całbecki. - Odcinek byłby krótszy i uniknęlibyśmy wykupów gruntów, burzenia domów i strat środowiskowych. Chcemy przekonać GDDKiA i ministerstwo do takiego kompleksowego rozwiązania układu komunikacyjnego w regionie.

    Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej opracowuje analizę środowiskową dla zapory. Na jej podstawie powstanie tzw. masterplan. - To warunek do wydania zgody na budowę jakichkolwiek zapór przez Komisję Europejską - tłumaczy Całbecki. - W czerwcu może być gotowy. Województwo będzie inwestorem zapory. Ogłosimy też przetarg na prywatnego partnera. Będzie to droga inwestycja, ale przyniesie również potężne zyski.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (4) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej