Żart ze spółdzielców

(bas)
Od stycznia możliwe będzie podpisywanie 66 aktów notarialnych miesięcznie. Nie więcej.

W spółdzielni "Południe" trwa proces przekształcania mieszkań lokatorskich w wyodrębnioną własność. Miesięcznie podpisywanych jest około 50 aktów. Od stycznia, w związku z zawarciem umowy z kolejnym notariuszem, będzie o 12 więcej. - Cały proces potrwa więc kilka lat, co przy ustawowym terminie trzech miesięcy wygląda na żart - mówi prezes zarządu spółdzielni Zbigniew Lewandowski.

Proces przekształcenia dotyczy ok. 1,6 tys. mieszkań lokatorskich oraz 7,2 tys. własnościowych. Różnica między własnościowym prawem do mieszkania a wydorębnio-ną własnością polega na tym, że w pierwszym przypadku chodzi o sam lokal, bez części gruntu. - Nasze sugestie są takie, by prowadzić proces etapowo, najpierw ograniczając się do własnościowego prawa do lokalu - mówi prezes. - To uspokoiłoby osoby obawiające się, że mogą nie zdążyć z załatwieniem sprawy na dotychczasowych warunkach.

Zdaniem spółdzielców, konieczne są zmiany w ustawie, której przepisy są po prostu nierealne. Na ten temat prowadzono już rozmowy, m.in. z włocławskimi parlamentarzystami i przedstawicielami spółdzielczości mieszkaniowej w Warszawie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie