Zegar dla zespołu Chojniczanki odlicza czas miarowo. Od 360 minut drużyna Mariusza Pawlaka pozostaje niepokonana

(TOM)
Czyste konto bramkow, jakie zachowała drużyna w meczu z Dolcanem, to także olbrzymia zasługa Rafała Misztala, który imponował interwencjami na przedpolu i w linii.
Czyste konto bramkow, jakie zachowała drużyna w meczu z Dolcanem, to także olbrzymia zasługa Rafała Misztala, który imponował interwencjami na przedpolu i w linii. Fot. Monika Smól
Obawy o postawę zespołu i wynik w wyjazdowym meczu w Ząbkach okazały się płonne. Podopieczni Pawlaka stali się pierwszymi, którzy pokonali tamtejszy Dolcan. Sami z kolei, obok Arki Gdynia i Zagłębia Lubin, są drużyną, która nie zaznala goryczy porażki.

Przed wyjazdem szkoleniowiec zapowiadał, że jego piłkarze przygotowani są mentalnie do odniesienia zwycięstwa. Jeszcze jesienią potrafili jako pierwsi odebrać komplet punktów liderowi Termalice. A w rundzie rewanżowej byli blisko zrealizowania innego celu - pierwszego zwycięstwa nad Olimpią Grudziądz. W tym meczu bardzo dobrze grającemu zespołowi zabrakło odrobiny sportowego szczęścia i skuteczności.

Więcej wiadomości z Chojnic na www.pomorska.pl/chojnice

W Ząbkach drużyna zagrała już, jak z nut. Wychodziło jej prawie wszystko. Rekordowo szybko objęła prowadzenie, do przerwy je powiększyła. Wygraną, efektowną, przypieczętowała trzecim golem. I wprowadziła w konfuzję graczy Dolcanu, jej trenera Dariusza Dźwigałę, który w przeddzień spotkania wychwalał swoich podopiecznych pod niebiosa. Miejscowym przedstawicielom mediów od razu przypomniało się, że opiekun jedenastki z Ząbek, wcześniej jako prowadzący Arkę, właśnie po meczu z Chojniczanką stracił posadę. Po sobotnim spotkaniu to mu raczej, na szczęście, nie grozi.
Skupmy się jednak na Chojniczance. W historii występów zespołu na zapleczu ekstraklasy, to drugie tak efektowne zwycięstwo w delegacji. Ostatni raz ekipa Pawlaka dokonała tego 31 maja ubr. pokonując Energetyk ROW 4:1.

Prawie perfekcyjny występ zespołu w Ząbkach zwrócił natychmiast uwagę komentatorów i ekspertów. W fachowym tygodniku "Pilka Nożna" Marek Gancarczyk został bohaterem kolejki. Skrzydłowy Chojny, przypomnijmy, zdobył dwie efektowne bramki, ale równie pożyteczny był w działaniach obronnych. W "jedenastce kolejki" prócz niego znalazł się drugi boczny pomocnik - Bartek Niedziela, który przeciwko Dolcanowi zaliczył dwie asysty 1. stopnia i jedną drugiego. A w pierwszej linii nominacja spotkała Tomasza Mikołajczaka. I wcale nie z powodu zdobytej bardzo szybko bramki lecz dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu w mecz.

Gancarczyk i Mikołajczak znaleźli się także w zespole kolejki nominowanym przez portal sportowefakty. pl. Uznanie znalazł też Rafał Misztal. Misztal stanął międy słupkami, bo wcześniej reprezentacyjne obowiązki zatrzymały Damiana Podleśnego. Pokazał, że zna swój fach i mimo wcześniejszej roli rezerwowego jest zawsze w gotowości. Znkomicie interweniował przy strzałach Tarnowskiego i Piesia; a na dodatek dawał wsparcie kolegom na przedpolu.

Teraz drużyna myśli i przygotowuje się już do sobotniego meczu z Sandecją.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie