Mistrz bliskowschodniej Formuły Gulf rozpoczął drugą połowę swojego pierwszego sezonu w Euroformule Open z dużymi ambicjami. Po lipcowym podium w kategorii debiutantów wywalczonym na torze Formuły 1 na węgierskim Hungaroringu, w Wielkiej Brytanii Alex chciał jeszcze bardziej podkręcić tempo.
17-latek z Torunia potwierdził świetną formę sięgając po drugie pole startowe do pierwszego wyścigu weekendu, w walce o pole position ustępując jedynie zespołowemu koledze, startującemu przed własną publicznością liderowi klasyfikacji generalnej, Brytyjczykowi Harrisonowi Scottowi.
Kilka godzin później młody kierowca włoskiej ekipy RP Motorsport długo jechał w wyścigu na drugiej pozycji, ostatecznie finiszując na trzecim miejscu, sięgając po swoje pierwsze podium w Euroformule Open, a także drugie w tym sezonie w klasyfikacji debiutantów. Alex został jednocześnie najmłodszym Polakiem w historii, który stanął na podium wyścigu Formuły 3.
Dzień później, po kolejnej udanej sesji kwalifikacyjnej, Alex startował do drugiego wyścigu weekendu z trzeciej pozycji. Tym razem co prawda nie udało mu się ponownie stanąć na podium, ale szóste miejsce pozwoliło Polakowi awansować na siódmą pozycję w klasyfikacji generalnej, w której jest czwartym debiutantem.
- To był dla nas niesamowity weekend - mówi Alex Karkosik. - Rozpocząłem drugą połowę sezonu w bardzo dobrej formie bo ostro trenowałem w trakcie wakacyjnej przerwy, ale nie spodziewałem się, że na zupełnie nowym dla mnie, a do tego tak trudnym torze wywalczę swoje pierwsze podium w Formule 3. Sobotni wyścig potoczył się prawie idealnie. Wiedziałem, że trudno będzie walczyć z Harrisonem przed jego publicznością, ale w miarę komfortowo jechałem na drugiej pozycji. Gdy wyprzedził mnie Devlin DeFrancesco nie chciałem walczyć za wszelką cenę bo pamiętałem, jak skończył się nasz pojedynek w Portugalii na początku sezonu. Skupiłem się na dowiezieniu do mety finiszu na podium i bardzo się z niego cieszę. Szósta pozycja w niedzielę to także wynik, który na początku sezonu brałbym pewnie w ciemno, więc jestem zadowolony. Teraz czekamy już na kolejną rundę na Monzy, gdzie chcemy znów walczyć w czołówce. Przed nami domowe wyścigi dla naszej ekipy, więc tym bardziej zależy nam na dobrym wyniku - dodaje torunianin.
Szósta z ośmiu rund Euroformuły Open odbędzie się na przełomie września i października na włoskim torze Monza niedaleko Mediolanu.
Sportowe Podsumowanie Weekendu - odcinek 24.