Amfiteatr zaorany - cisza nad tą sceną

    Amfiteatr zaorany - cisza nad tą sceną

    RENATA KUDEŁ

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Pracownicy Zakładu Robót Publicznych  wynoszą resztki konstrukcji dawnej widowni

    Pracownicy Zakładu Robót Publicznych wynoszą resztki konstrukcji dawnej widowni ©Fot. Wojciech Alabrudziński

    Nie ma już śladu po włocławskiej scenie plenerowej w parku nad Zgłowiączką. Niedługo posiana zostanie tu trawa.
    Pracownicy Zakładu Robót Publicznych  wynoszą resztki konstrukcji dawnej widowni

    Pracownicy Zakładu Robót Publicznych wynoszą resztki konstrukcji dawnej widowni ©Fot. Wojciech Alabrudziński

    Niepowtarzalne miejsce, świetna lokalizacja - tak mówiono o amfiteatrze w parku im. Henryka Sienkiewicza. - Zgadzam się z tym w pełni - mówi Sławomir Ku-kiełczyński, dyrektor Włocławskiego Centrum Kultury. Amfiteatr to jeden z obiektów WCK, tutaj odbyło się wiele koncertów i festynów. Grono jego użytkowników było znacznie większe. Włocła-wianie pamiętają, że wystąpiło tutaj wiele gwiazd, m.in.: Maryla Rodowicz (niektórzy twierdzą, że był to jej włocławski debiut), Anna Szałapak, Justyna Steczkowska, Grzegorz Turnau, artyści Piwnicy pod Baranami i wielu znanych wykonawców muzyki rockowej.


    Amfiteatr, który niegdyś tętnił życiem i muzyką, zaczął podupadać w latach dziewięćdziesiątych.

    Był to efekt braku pieniędzy na kapitalny remont, który uchroniłby obiekt z 1966 r. przed kompletną ruiną. Doraźne prace modernizacyjne były tylko plastrem na ranę. Gwoździem do trumny okazały się chuligańskie dewastacje. Kradzieże były na porządku dziennym. Ekipa wykonująca prace wyburzeniowe zastała na tym terenie już tylko resztki amfiteatru. Skradziono drewniane ławy, kamienne postumenty, zginęła także część ogrodzenia. Tak przez ostatnie lata wyglądało powolne umieranie obiektu.


    We wrześniu tego roku wszystko stało się jasne - to już koniec sceny plenerowej nad Zgłowiącz-ką. Na prace rozbiórkowe Zakład Robót Publicznych otrzymał 104 tys. złotych.


    - Prace są na ukończeniu - mówi Jan Butlewski, kierownik ZRP. - Finalizujemy wywóz gruzu. Na razie teren dawnego amfiteatru przypomina księżycowy krajobraz, ale wkrótce będziemy nawozić ziemię i zostanie posiana trawa. Czy to oznacza, że Włocławek pozostanie już na zawsze bez plenerowej sceny? - Planujemy stworzyć kompleks kulturalno-rozrywkowy, również w parku, na Słodowie - mówi Andrzej Pałucki, prezydent Włocławka. - Powstanie tam nie tylko amfiteatr, ale także pływania oraz inne obiekty służące rekreacji.


    Nie ma pieniędzy na ten cel w bieżącym budżecie miasta, ale jest szansa, że inwestycja zostanie sfinansowana przez fundusze unijne. Andrzej Pałucki zastrzega jednak, że - niestety - nie można w tym przypadku mówić o bliskiej przyszłości.


    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018