- Mówiliśmy sobie przed meczem, że to jest drużyna, która umie prowadzić grę i lubi się utrzymywać przy piłce. Ciężko było temu zapobiec, no i wydaje mi się, że gol na 1:1 to był strzał życia Shaqiriego. Cóż, najważniejsze, że wygraliśmy. Naprawdę bardzo się z tego cieszymy. Wykonywaliśmy te jedenastki bardzo pewnie, co jest bardzo dobrym prognostykiem na przyszłość, bo jednak trzeba do tych karnych podejść, mieć odwagę, strzelić pewnie i wygraliśmy ten mecz. To najważniejsze, jesteśmy w ćwierćfinale. Cieszymy się z tego bardzo i dziękujemy kibicom za wsparcie, bo nas wspierali od początku do końca – kontynuował jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy w naszej kadrze, który zdementował doniesienia mediów, jakoby miał jakieś problemy ze swoją dyspozycją fizyczną.
- Cały czas czułem się bardzo dobrze. To były tylko spekulacje dziennikarzy, że nie jestem przygotowany, bo nie gram, ale ja zawsze powtarzałem, że naprawdę się bardzo dobrze czuję i to było widać dzisiaj – mówił Błaszczykowski.
Zawodnik wypożyczony do Fiorentiny z Borussii Dortmund zapewnił, że biało-czerwoni nie chcą kończyć swojego udziału w turnieju na czwartkowym ćwierćfinale w Marsylii. - Należy się cieszyć, że mamy taką drużynę. Jutro będziemy mieli analizę, na pewno wyciągniemy jakieś wnioski z tych błędów, które popełniliśmy. Nie zapominajmy, że zawsze jakieś błędy są, ale najważniejsze, że idziemy w dobrym kierunku. Jesteśmy w ćwierćfinale i wydaje mi się, że można śmiało powiedzieć, że to historyczny moment. Nie chcemy jednak na tym poprzestawać. Jutro już będziemy się przygotowywać do następnego meczu i będziemy walczyć o jak najlepszy wynik – zakończył skrzydłowy naszej kadry.
Źródło: Polsat Sport
Drabinka pucharowa Euro 2016: mamy otwartą drogę do finału!
