Bydgoska "Drukarnia"- hit czy kit?

Anna Stasiewicz
Centrum handlowe "Drukarnia” działa co prawda od 30 listopada ubiegłego roku, ale z zewnątrz jeszcze nie jest wykończone
Centrum handlowe "Drukarnia” działa co prawda od 30 listopada ubiegłego roku, ale z zewnątrz jeszcze nie jest wykończone Fot. Tytus Żmijewski
Centrum handlowe "Drukarnia" funkcjonuje już od 4 miesięcy, a z zewnątrz nadal nie jest wykończone.

- Postaramy się nadrobić braki w najbliższym czasie - zapewnia inwestor.
Pech nie opuszcza Drukarni od samego początku. Przeciwni budowie centrum byli okoliczni mieszkańcy i część radnych. Inwestor, firma Vertano, musiała zrezygnować w trakcie budowy z wykonawcy, bo prace były wykonywane zbyt wolno. Tuż przed otwarciem trzeba było zmienić nazwę z Astorii na Drukarnię, bo okazało się, że ta pierwsza za bardzo kojarzy się bydgoszczanom z halą sportową i drużyną koszykarską.

Falstartem było też otwarcie Drukarni. Debiut centrum handlowego przesunięto z 17 na 30 listopada, bo nie udało się wykonać na czas wszystkich prac. Inwestor dość boleśnie przekonał się wówczas, jak wygląda sytuacja na polskim rynku budowlanym. Na brak odpowiednich wykonawców Thorsten Brudigam, prezes firmy Vertano narzeka do dziś. I właśnie mimo, że centrum działa już od 4 miesięcy, właściwie nie jest gotowe do końca. Brakuje między innymi logo Drukarni i innych zewnętrznych elementów. - Postaramy się uzupełnić braki w jak najkrótszym czasie - zapewnia Thorsten Brudigam.

Niewykluczone, że centrum zmieni też nieco wygląd. W najbliższym czasie przyjedzie do Bydgoszczy architekt Jan Bury, autor projektu Drukarni. - Postaram się go przekonać do kilku zmian, między innymi koloru słupów przed galerią od strony ulicy Gdańskiej - mówi Robert Łucka, architekt miasta.
Inwestor ma już plany co do, pustego teraz, placu przed Drukarnią. - Nie chcemy, by nasze centrum było tylko miejscem do robienia zakupów. W maju na placu chcemy zorganizować wystawę rzeźb, myślimy o usytuowaniu tam fontann, rozmawiamy o współpracy z Teatrem Polskim. Mamy nadzieję, że to dodatkowo ożywi Gdańską - mówi Marcin Żelazny, dyrektor Drukarni.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

-abc-

Hurra rudery znikają z centrum miasta. Lepsze są centra handlowe niż rudery drukarni lub rzeżni tylko idiota bez gustu może uważać inaczej.

~bydgoszczanin~

Kolejny "klocek" w centrum Misata. "Gratulacje" dla osób, które na to pozwoliły.

Dodaj ogłoszenie