Derby Olimpia/Unia Grudziądz-Energa/Manekin Toruń 3:1 [wideo, zdjęcia]

Maryla RzeszutZaktualizowano 
Bartosz Such (od lewej), Wang Yang i Kaii Yoshida - ten skład z Ligi Mistrzów Olimpii/Unii wygrał derby z Energą Manekinem Toruń 3:1. Maryla Rzeszut
Olimpia/Unia była faworytem derby województwa kujawsko-pomorskiego. Wygrała mecz w swojej hali. Po walce i to bardzo zaciętej. Piękny mecz. Grudziądz umacnia się na pozycji lidera. Szkoda, że sąsiedzi poza czołową "6" i rewanżu w pięknej hali w Toruniu nie będzie...

Tenis stołowy. Olimpia/Unia Grudziądz - Energa/Manekin Toruń 3:1

Wang Yang (z lewej) słucha rad Kaiia Yoshidy. Siedzi Bartosz Such, kapitan Olimpiiu/Unii Grudziądz. Maryla Rzeszut

Wang Yang (z lewej) słucha rad Kaiia Yoshidy. Siedzi Bartosz Such, kapitan Olimpiiu/Unii Grudziądz.
(fot. Maryla Rzeszut)

OLIMPIA/UNIA - ENERGA MANEKIN TORUŃ 3:1

OLIMPIA/UNIA: Kaii Yoshida, Bartosz Such, Wang Yang
ENERGA/MANEKIN: Paweł Chmiel

WYNIKI: Wang Yang - Paweł Chmiel 2:3 (-8,-12,6,7,-7), Kaii Yoshida - Chen Weixing 3:1 (7,-7,7,8,), Bartosz Such - Konrad Kulpa 3:1 (-7,6,5,6), Wang Yang - Chen Weixing 3:1 (10,-7,-10,10)

Energa/Manekin z determinacją podjęła szturm do czołowej szóstki (z 7. miejsca).
Po obu stronach najsilniejsze składy. W ekipie grudziądzkiej nie było Patryka Zatówki, który po powrocie z mistrzostw świata juniorów musi odrabiać zaległości w szkole.

Już pierwsza partia derby przyniosła niespodziankę. Wang Yang - tenisista niepokonany do tej pory, w tym sezonie Superligi, został zaskoczony znakomitą dyspozycją Pawła Chmiela. Zawodnik Energi/Manekina czuł się w hali Olimpii komfortowo, przed laty był zawodnikiem grudziądzkiej drużyny. Widać było, że się do tego pojedynku bardzo dobrze przygotował. Tymczasem Wang, niezwykle trudny do ogrania defensor, nie bardzo radził sobie z kontrami Chmiela, brakowało mu precyzji i chyba koncentracji. Wang przegrał dwa pierwsze sety, co było sporym zaskoczeniem. Trener Olimpii/Unii Piotr Szafranek udzielał mu rad w przerwie, brał czas, gdy Chmiel zbytnio nabierał wiatru w żagle i w dwóch kolejnych setach sytuacja się odwróciła. To Azjata dominował, ale zabrakło mu konsekwencji w ostatnim, 5. secie i Chmiel - najsłabiej z tej trójki punktujący w drużynie toruńskiej - wygrał!
- Wang podszedł do meczu zbyt lajtowo. Mówił: wygramy szybko 3:0 i do domu! - komentował ten występ trener Szafranek. - To nieprofesjonalne. Tak nie m ożna podchodzić do derby. Będąc w roli faworyta też trzeba się pilnować i szanować rywala, bo tak się to kończy. Będę musiał przeprowadzić z nim rozmowę.

Wideo: Maryla Rzeszut

Wypowiedzi po derbach Olimpia/Unia Grudziądz-Energa/Manekin Toruń

Kaii Yoshida - pewniakiem

Konrad Kulpa (Energa Manekin Toruń) nie był zadowolony z porażki z Bartoszem Suchem (Olimpia/Unia) 1:3 Maryla Rzeszut

Konrad Kulpa (Energa Manekin Toruń) nie był zadowolony z porażki z Bartoszem Suchem (Olimpia/Unia) 1:3
(fot. Maryla Rzeszut)

Goście porowadzili 1:0. Odrobić punkt miał Kaii Yoshida. Lider Olimpii/Unii nadawał ton grze. Chen Weixing zmuszał go do sięgania po coraz to wymyślniejsze techniki gry, bo ustawił poprzeczkę bardzo wysoko. Lider Energi/Manekina tylko kręcił głową, a raz nawet bił brawo, gdy Yoshida odebrał piekielnie trudną piłkę i z kontry zdobył punkt.

Miejscowi kibice dopingowali swoją drużynę, ale oklaskiwali też rywali, jeśli popisali się kapitalną akcją.
Z Torunia przyjechała grupka fanów. Przez cały mecz, wytrwale dopingowała zawodników Energi/Manekina, zagłuszając czasem grudziądzan. Emocje rosły.

Yoshida i Weixing grali tenis godny derby Superligi. Niesamowite wymiany, piękne akcje, topspinowe piłki robiły wrażenie. Yoshida wygrał, zgodnie z przewidywaniami.

Korzystnie nastroiło to kapitana Olimpii/Unii Bartosza Sucha, który ruszył do boju z Konradem Kulpą. Lepiej zaczął zawodnik Energi Manekina, aplikując na "dzień dobry" Suchowi 4:0, ale wkrótce sytuacja zaczęła się zmieniać. Such rozkręcał się, obserwował co gra Kulpa i sięgał po skuteczne środki ze swojego arsenału. Nie zdążył co prawda odrobić różnicy w 1. secie, ale powetował to z nawiązką w 3 kolejnych.

Olimpia/Unia prowadziła 2:1. Wydawało się, że pojedynkiem meczu będzie widowiskowe starcie Yoshidy z Weixingiem, ale wcale nie mniej emocji przyniosła konfrontacja dwóch Azjatów grających stylem defensywnym.

Naprzeciw siebie stanęli Wang Yang i Chen Weixing. Co się w tej partii działo! Wang nie zamierzał polec w meczu po raz drugi. Dla Weixinga była to gra o zachowanie szans na punkty dla drużyny.Żaden nie odpuszczał. Długie wymiany, zakończone błyskawicznymi atakami, wymyślne serwisy nie do odebrania, ale defensorzy pokazywali, że odebrać można w jakiś magiczny sposób każdą piłkę... Kibice zdarli gardła. Gra wszystkich porwała, bo momentami to był światowy tenis.

W 4. secie prowadził Weixing 10:8. Wydawało się, że nic nie uratuje Wanga przed doprowadzeniem do 2:2 w setach i rozegrania piątego. Nic z tych rzeczy. Wang Yang od stanu 8:10 doprowadził do 12:10 i zakończył pojedynek. Weixing tylko bezradnie wznosił oczy ku niebu i machał z rezygnacją rękami.

Triumf Olimpii/Unii cieszył kibiców, ale mieszał się z żalem, że w rewanżu Grudziądz nie wystąpi w pięknej hali w Toruniu. Poza "6" została Energa/Manekin, silna drużyna, która nie miała szczęścia w niektórych meczach.
W rundzie rewanżowej gra toczyć się będzie już odrębnie w pierwszej i drugiej szóstce.

Wnioski po meczu

Krzysztof Piotrowski (drugi od lewej) - prezes Energi/Manekina Toruń uważa podział na dwie szóstki w Superlidze za nieporozumienie. - To szkodzi promocji tenisa - twierdzi. Maryla Rzeszut

Krzysztof Piotrowski (drugi od lewej) - prezes Energi/Manekina Toruń uważa podział na dwie szóstki w Superlidze za nieporozumienie. - To szkodzi promocji tenisa - twierdzi.
(fot. Maryla Rzeszut)

Krzysztof Piotrowski, prezes Energi/Manekina powiedział po meczu: - Przyjechaliśmy zdobyć punkty, które pozwoliłyby nam wejść do "6". Olimpia/Unia okazała się jednak za silna. Yoshida czy Wang to "pewniaki". Gratulujemy grudziądzanom zwycięstwa. Myślę, że dostarczyliśmy kibicom emocji i trochę dobrego tenisa. Trudno mi tylko zaakceptować dziwny podział Superligi na dwie szóstki, co eliminuje część dobrych drużyn z walki rewanżowej z każdym rywalem. Nie zagramy np. drugiego meczu z Olimpią/Unią, a w Toruniu kibice chętnie by na taki mecz przyszli. Promocja tenisa na tym ucierpi. Mam nadzieję, że to eksperyment tylko w tym sezonie i władze Superligi od tego odstąpią.

Piotr Szafranek, trener Olimpii/Unii: - Zdobyliśmy ważne dla nas punkty, mamy ich dużo, co cieszy, bo coraz więcej kibiców przychodzi na mecze. Jednak musimy twardo stąpać po ziemi. Już 14 grudnia mecz z Bogorią, mistrzem Polski, w styczniu ćwierćfinał ETTU Cup. Nie cieszmy się na zapas. O wynikach będziemy mówić dopiero w czerwcu.

Bartosz Such, kapitan Olimpii/Unii: - Zawodnicy Energi/Manekina nie mieli nic do stracenia., Atakowali, a my-lider Superligi musieliśmy sie bronić. Potwierdzili swoje słuszne aspiracje do czołowej "szóstki". My im tę drogę zagrodziliśmy. Mają mocny skład. Jeśli jednak taka drużyna jest poza szóstką, to co dzieje się w górze tabeli... Jak silna musi być Superliga. Utrzymujemy pozycję lidera, bo mamy szeroki, mocny skład.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mac
W dniu 13.12.2014 o 01:45, Boni napisał:

Na tenis przychodzi coraz więcej ludzi ale wciąz jeszcze zbyt mało jak na poziom sportowy  prezentowany przez Olimpie/Unie - warto chodzic na te mecze wysoka kultura a sport widowiskowy Gratulacje dla grudziądzan!!!

W Bydgoszczy też sporo ludzi chodzi . Mam podobne spostrzeżenie - za mało się pisze w lokalnej prasie papierowej .  że jest widowiskowy i emocji ful---- przekonał się mój krewniak którego zabrałem na mecz Gwiazda - Olimpia - był po raz pierwszy na meczu SUPERLIGI - POWIEDZIAŁ ,ŻE TERAZ NA KAŻDY MECZ GWIAZDY BĘDZIE PRZEJEŻDŻAŁ DO BYDGOSZCZY - BO TYLE EMOCJI PRZEŻYŁ A TEN KULTURALNY DOPING ZROBIŁ NA NIM DUŻE WRAŻENIE . PODZIWIAŁ PROWADZENIE MECZU PRZEZ RED TVP BYDGOSZCZ HUBERTA MALINOWSKIEGO 

B
Boni

Na tenis przychodzi coraz więcej ludzi ale wciąz jeszcze zbyt mało jak na poziom sportowy  prezentowany przez Olimpie/Unie - warto chodzic na te mecze wysoka kultura a sport widowiskowy Gratulacje dla grudziądzan!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3