Deweloperzy. Chcą pomagać przy przeprowadzce

Agnieszka Domka-Rybka
Nie wszystkie mieszkania w tym bloku są już sprzedane. A czy będą? Zależy, co zaproponuje wykonawca.
Nie wszystkie mieszkania w tym bloku są już sprzedane. A czy będą? Zależy, co zaproponuje wykonawca. Fot. Tytus Żmijewski
Jeszcze niedawno klienci bili się o mieszkania. Teraz deweloperzy biją się o klientów.

Proponują gratisy: darmowego projektanta wnętrz, parking, piwnicę czy nawet ogródek.

Rynek nieruchomości w krótkim czasie bardzo się zmienił. Jeszcze rok temu deweloperzy pytani, jak zamierzają ratować swoje przychody, mówili jednomyślnie o zwiększaniu produkcji. Dziś wiele mieszkań gotowych do sprzedaży - stoi pustych.

Ależ proszę, ze ścianką działową czy bez?
- Ze względu na wysokie stopy procentowe (dziś Rada Polityki Pieniężnej ma zdecydować o kolejnej podwyżce, trzeciej z rzędu! - red.), zmniejszyła się zdolność kredytowa Polaków - mówi Anna Chrostowska, dyrektor bydgoskiego oddziału firmy Notus Dom Kredytowy Doradcy Finansowi. - Deweloperzy, żeby przetrwać na rynku, muszą zmienić taktykę. W walce o klienta rozszerzają ofertę swoich usług. Są to na przykład darmowe miejsce parkingowe, piwnica, ogródek, bezpłatne konsultacje z projektantem wnętrz, wykończenie mieszkania w porozumieniu z klientem, czyli projektowanie ścianek działowych lub ich brak.

Zdaniem dyrektor Chrostowskiej, firmy będą obniżały swoje marże: - Klient odczuje, że konkurencja to pożądane zjawisko na rynku. Trzeba jednak pamiętać, że wypracowane mniejsze zyski w związku z obecną sytuacją, firmy prawdopodobnie będą sobie chciały odrobić w przyszłości.

- Podobnie jak w całym kraju, nasze marże i innych deweloperów w regionie, spadły do poziomu 15-20 procent - przyznaje Olgierd Dubowik, prezes firmy Budlex (to największy deweloper w województwie kujawsko-pomorskim). - Wi 2007 roku były wyższe marże, rzędu 30-40 procent. Wynikało to z mniejszych kosztów budowy, czyli realizacji projektów na gruntach kupowanych w latach 2004-2005 i wcześniej oraz z niżej zakontraktowanych cen wykonawstwa budowlanego.

Mieszkania nie będą tańsze, ale będą lepszej jakości

Ceny gruntów budowlanych w latach 2004-2005 oscylowały na poziomie 100-200 zł za m kw., dziś średnia cena to 600-800 zł za m kw.

W latach 2004-2005 koszt budowy metra kwadratowego wynosił około 2,1 tys. zł a dziś to już ponad 2,8 tys. zł. Wysokie marże były wynikiem szybszego wzrostu cen sprzedawanych mieszkań w stosunku do kosztu ich budowy. Dziś te relacje uległy wyrównaniu.

- Obecny rynek jest zrównoważony i bez spadku cen gruntów oraz kosztów budów nie należy spodziewać się spadku cen mieszkań. Spodziewać się można raczej ograniczenia sprzedaży mieszkań w okresie najbliższych 2-3 lat - dodaje Dubowik.

Teraz, żeby starać się o klienta, trzeba więc zaproponować mu wyższą jakość nowych nowych mieszkań i lepszą obsługę.

W Budlexie jest to m.in. doradca kredytowy, u którego klient uzyskuje pomoc przy wyborze banku i przy kompletowaniu dokumentów potrzebnych do uzyskania kredytu. Firma proponuje również doradcę technicznego, który pomoże klientowi przebrnąć przez trudności przy projektowaniu i wykonywaniu wnętrz oraz "złotą rączkę". Pracownik za darmo pomoże przy przeprowadzce.

To się nazywa prawdziwa walka o klienta. Gratisowe parkingi, piwnice, ogródki. I jeszcze fachowa pomoc przy przeprowadzce, która jest zawsze największą udręką.

Zbyt piękne, żeby mogło być realne. Bo czy to wszystko rzeczywiście będzie za darmo? Proponujemy więc jeszcze dokładniej, niż wcześniej, czytać umowy podpisywane z deweloperami.

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin

Jestem ciekaw ile pan placi teraz? Mi pani Chrostowska w 2008 odradziła kredyt we frankach i...źle na tym nie wyszłem. Powien komentujący przeprosic i podziękować pani Annie za trafną poradę.

M
Marc

Pani Chrostowska lepiej niech nie zabiera głosu, bo już elegancko załatwiła mi i mojemu koledze kredyt. Kazała brać złotówki a nie franki i mnie nieźle w maliny wprowadziła. Płacę ratę o 40% wyższa niż inni, którzy mieli uczciwego doradcę. Kolega chciał przewalutować kredyt to Chrostowska powiedziała, że to niemożliwe. Jak się w banku okazało to możliwe tylko Chrostowska straciłaby prowizję w wysokości 700 zł, to lepiej niech ja płacę 400 zł wiećej miesięcznie. Chrostowskiej nie polecam.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3