MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dłużnik dostaje prezenty od firmy windykacyjnej. To za spłatę zaległej pożyczki

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
Gdy małżeństwo zapłaciło ostatnią ratę długu, otrzymało upominki od firmy windykacyjnej.
Gdy małżeństwo zapłaciło ostatnią ratę długu, otrzymało upominki od firmy windykacyjnej. Pexels.com
Dwa ręczniki kąpielowe, parasol ogrodowy i radiobudzik - oto, co małżeństwo z Bydgoszczy dostało od firmy, zajmującej się windykacją. To po tym, jak spłaciło swój dług.

Kto jeszcze nie wie: windykacja oznacza odzyskiwanie pieniędzy od dłużników, którzy brali pożyczki i kredyty, ale nie spłacali ich w terminie. Jeżeli bank ma problem z opornym klientem, a kolejne upomnienia nie dają skutku, tenże bank może zlecić ściągnięcie należności właśnie firmie wyspecjalizowanej w takim działaniu. To zanim sprawa trafi do sądu i pozwany usłyszy wyrok dotyczący nakazu zapłaty. Zadłużona bądź zadłużony muszą liczyć się nie tylko z telefonami i korespondencją tzw. upominawczą, lecz także z upominkami. Firmy windykacyjne prowadzą bowiem programy lojalnościowe.

Małżeństwo z Bydgoszczy o prezentach od firm windykacyjnych sporo wie. Kobieta opowiada: - 5 lat temu zaciągnęliśmy pożyczkę w tradycyjnym banku. Wtedy i ja i mąż mieliśmy pracę, a rata nie była dla nas takim obciążeniem. Pod koniec 2021 roku raty kredytów zaczęły rosnąć prawie z miesiąca na miesiąc przez około rok, ponieważ stopy procentowe rosły. Gdy braliśmy pożyczkę, płaciliśmy ratę w wysokości 750 zł miesięcznie. Po serii podwyżek do zapłaty mieliśmy każdorazowo ponad 1300 zł. W międzyczasie straciłam zatrudnienie. Znalazłam zajęcie w innej firmie, ale tylko na pół etatu. Zaczęliśmy wpadać w długi. Bank przysyłał upomnienia do zapłaty, dzwonili jego windykatorzy z działu, jak to przedstawiali, kontaktów z trudnymi klientami. Później odzyskiwaniem naszego długu zajęła się zewnętrzna firma windykacyjna. Wtedy natomiast częstotliwość odbierania upomnień, czy to telefonicznych, czy listownych, się zwiększyła. Co nam po nich, skoro pieniędzy na spłatę pełnych kwot rat brakowało?

Żonie i mężowi przydzielono tzw. opiekuna, czyli windykatora, pilotującego ich sprawę. Po paru rozmowach zaproponował plan naprawczy. - W ramach planu mieliśmy z mężem płacić po 500 zł raty, ale rozłożył nam spłatę na dłuższy czas. Zaczęliśmy płacić pomniejszone raty. Przelewy robiliśmy na inny numer konta, wskazany przez bank za pośrednictwem tejże agencji windykacyjnej. W lutym 2024 roku zapłaciliśmy ostatnią ratę. Akurat otrzymaliśmy pismo z informacją o zamknięciu kredytu oraz sprawy, prowadzonej przez windykację.

Prezent od windykatora

Oprócz pisma, firma przysłała parze papierowy katalog. - To był katalog z ofertą prezentów, każdy o wartości maksymalnej 60 zł. Mogliśmy wybrać sobie trzy w podziękowaniu za spłatę zadłużenia. Do wyboru mieliśmy m.in. zestaw dwóch ręczników kąpielowych, pościel, obrus z serwetkami, radiobudzik, parasol ogrodowy, zestaw filiżanek. Zdecydowaliśmy się na dwa ręczniki kąpielowe, parasol ogrodowy i radiobudzik.

Małżonkowie tłumaczą procedurę przyznawania nagród. - Dłużnik w okresie swojej współpracy z windykacją zbiera punkty. Są mu one przydzielane za terminową wpłatę raty w ustalonej z windykacją wysokości. Im więcej rat ma do oddania i im wyższe są one, tym w przypadku dotrzymania umowy, wynikającej z planu naprawczego, dostaje więcej punktów. System, prowadzony przez firmę windykacyjną, przelicza, któremu dłużnikowi co może zaproponować jako prezent.

Metoda marchewki

Nie tylko firma, która obsługiwała małżeństwo z Bydgoszczy stosuje tego rodzaju program lojalnościowy. Rzecz w tym, żeby zmotywować człowieka do uregulowania kwoty, a nie zniechęcić, tym bardziej zastraszyć. To przypomina tzw. metodę marchewki (korzyści), a nie kija (strachu).

Inna bydgoszczanka wspomina: - Moim długiem, powstałym w wyniku braku spłaty chwilówek, „opiekowała się” inna firma, ściągająca należności. Założyła mi profil „podopiecznego”. W ciągu 24 godzin od chwili, gdy zapłaciłam kolejną ratę, odbierałam maila o zdobyciu nowych punktów. Jednocześnie pokazywały mi się proponowane nagrody, które zdobędę w gratisie po oddaniu ostatniej raty. Kiedy to nastąpiło, otrzymałam zestaw noży, lampkę nocną i pompkę do roweru.

Bywa i tak: wspomniane małżeństwo bydgoszczan spłaca kolejną zaległą pożyczkę. - Mamy do czynienia już z inną firmą windykacyjną. Chcieliśmy przejść do poprzedniej, bo dobrze nam się z nią współpracowało, no i te nagrody były. Tyle że dłużnik nie ma możliwości zmian firmy windykacyjnej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Paliwo na stacjach będzie tańsze

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska