Do Austrii i Szwajcarii tylko z paszportem

Redakcja
Austria zawiesiła stosowanie umowy z Schengen i w poniedziałek przywróciła kontrole na swoich granicach.
Austria zawiesiła stosowanie umowy z Schengen i w poniedziałek przywróciła kontrole na swoich granicach.
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Wybierając się do Austrii i Szwajcarii na Mistrzostwa Europy 2008 pamiętaj o tym, by zabrać paszport lub dowód osobisty!

Austria zawiesiła stosowanie umowy z Schengen i w poniedziałek przywróciła kontrole na swoich granicach.

Kontrola na granicach obowiązuje od wczoraj. Każdy, kto do 1 lipca chce się dostać do Austrii, będzie musiał wziąć ze sobą dokument: nowy dowód osobisty lub paszport. Austria skorzystała tu z przepisu, który pozwala na zawieszenie części układu z Schengen w przypadku zagrożeń terrorystycznych, kataklizmów, a także imprez masowych.

- To największa operacja policyjna w historii powojennej Austrii - mówił minister spraw wewnętrznych tego kraju Guenther Platter. - Wiele granic już zlikwidowano, teraz należy je przywrócić.

Najmniej kłopotów ze szczelnością Austriacy będą mieli na granicy z Czechami, Słowenią, Słowacją i Węgrami. Te kraje (tak jak i Polska) weszły do strefy Schengen dopiero w grudniu zeszłego roku i nie zdemontowano jeszcze wszystkich instalacji granicznych. Na granicy z Niemcami i Włochami mają działać lotne brygady policji.

Szwajcaria z kolei nie jest w strefie Schengen i nigdy nie zniosła kontroli paszportowej. Jak przypomina jednak polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, dokumentami uprawniającymi do przekraczania granic między państwami członkowskimi Unii Europejskiej a Szwajcarią są zarówno dowód osobisty, jak i paszport.

Kontrolę graniczną na drodze lądowej i powietrznej ma pełnić 27 tys. austriackich policjantów, wspomaganych przez funkcjonariuszy z krajów, które uczestniczą w Euro. Kontrolerzy mają zatrzymywać wybrane samochody i sprawdzać pasażerów. Szczególna uwagę mają zwrócić na bagaż. Zdaniem Konrada Koglera z biura prasowego Austriackiej policji, samo posiadanie przedmiotu, uznanego za niebezpieczny, może być powodem wydalenia z kraju. Jeśli ktoś złamie austriackie przepisy celne, może liczyć na ogromne konsekwencje - za przewożenie niedozwolonej ilości alkoholu można nawet stracić auto.

Austriacy deklarują, że "zrobią wszystko" aby zaostrzone kontrole nie spowodowały paraliżu na granicach. - Chcemy być tak elastyczny jak to możliwe - zapewnia szef austriackiego MSZ. Trudno powiedzieć, czy to się uda, bo na mistrzostwa do Austrii Szwajcarii może przyjechać nawet 5 milionów ludzi. Przewiduje się, że samych Polaków będzie 100-150 tysięcy. A Chorwatów - co najmniej dwukrotnie więcej.

Leżący w środkowej części Europy, niewielki kraj ze stolicą w Wiedniu, obawia się wielkiego najazdu kibiców z naszej części Europy. Austriacka policja przyznaje, że nie ma dużego doświadczenia w tłumieniu zamieszek, dlatego woli potencjalnych "rozrabiających" zatrzymać już na granicy. już wiadomo, że na "czarnej liście" jest 400 chorwackich chuliganów - Austriacy deklarują, że żaden z nich na ME się nie dostanie.

Oprócz chuliganów Austriacy obawiają się także terrorystów. W maju Al-Kaida odgrażała się, że przypomni o sobie w czasie trwania Euro. Austriacy muszą więc zrobić wszystko, by nie doszło do tragedii.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie