https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Do drzwi puka tutaj tylko biały, Eskimos - wchodzi i już

Misja mieści się za kręgiem polarnym
Misja mieści się za kręgiem polarnym
Ojciec Daniel Szwarc pochodzi ze Złotnik Kujawskich (powiat inowrocławski). Po podstawówce związał się ze Zgromadzeniem Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. . Na misję wybrał północną Kanadę, życie wśród Eskimosów i w 60-stopniowych mrozach. -

- Zawsze lubiłem zimno, śnieg i zimę, dlatego Afryka i i inne ciepłe kraje mnie nie pociągały - wyznaje.

Kiedyś z pewnym Eskimosem wybrał się na polowanie. Ustrzelili karibu. Natychmiast ściągnęli z niego skórę, wypatroszyli i pokroili na kawałki.

Testy na prawo jazdy na płycie CD - pomożemy Ci zdobyć "prawko"

- Wyciągnęliśmy wnętrzności. Wszystko było jeszcze ciepłe. Wtedy on wziął kawałek wątroby i odciął ją. Rozciął żołądek, wątrobę umoczył we wnętrznościach i to zjadł. Ja też spróbowałem. Surową wątrobę już wcześniej jadłem. Sos z żołądka ciężko było przełknąć - wyznaje z grymasem na twarzy.

Do dziś nie przekonał się też do kolejnego kulinarnego rarytasu Eskimosów - zgniłego mięsa. - Na morsa poluje się głównie latem. Potem kroi się go na kawałki, mięso zwija się w roladę i zakopuje w kamieniach. Wykopuje się zimą. Mięso jest przegnite, kolor jest przegnity, zapach tym bardziej. Można powiedzieć, że mors wręcz rozpływa się w ustach...

autor: Dariusz Nawrocki

Więcej o przygodach polskiego misjonarza przeczytasz w piątek w magazynowym wydaniu "Pomorskiej". A oprócz tego:

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska