Drzewom śmierć

RENATA KUDEŁ
Henryk Stępkowski, kierownik administracji  cmentarza, pokazuje jedno z drzew, które  uszkodziło nagrobek.
Henryk Stępkowski, kierownik administracji cmentarza, pokazuje jedno z drzew, które uszkodziło nagrobek. Fot. WOJCIECH ALABRUDZIŃSKI
Na włocławskim cmentarzu pod topór może pójść pięćdziesiąt dziewięć drzew. Mieszkańcy biją na alarm!

- Wycinka drzew nie jest niczyim kaprysem - mówi Marian Kolczyński, prezes spółki "Zieleń Miejska" we Włocławku, administrującej cmentarzami komunalnymi. - Badamy drzewostan na cmentarzu. Przyjmujemy także wnioski od opiekunów miejsc pochówku, którzy zgłaszają do nas potrzebę usunięcia drzew zagrażających grobom.

Do wycinki drzewa kwalifikuje komisja, w skład której wchodzą miedzy innymi przedstawiciele Wydziału Ochrony Środowiska oraz Gospodarki Komunalnej UM, a także konserwatora zabytków. Decyzja o wycięciu aż 59 drzew na cmentarzu przy al. Chopina wywołuje jednak sprzeciw wielu włocławian. Odezwały się głosy protestu, zareagowali także obrońcy przyrody.

Mariusz Stacho-wiak jest włocławianinem. Studiuje och-ronę środowiska w UMK. Kończy pisać pracę magisterską poświęconą ptakom na cmentarzu komunalnym w rodzinnym mieście. - Dlatego zbulwersowała mnie wiadomość o podjętej decyzji - twierdzi.

Z badań, które przeprowadził tok temu w sezonie lęgowym wynika, iż na cmentarzu, tam, gdzie znajduje się starodrzew, żyją 23 gatunki ptaków, z których dziesięć ma gniazda. - Właśnie podczas wycinki, przeprowadzonej w ubiegłym roku, usunięto kilka drzew, w tym brzozę, na której były gniazda kowalików - mówi Mariusz Stachowiak. Jego zdaniem, skutki wycinki aż 59 drzew mogą być dramatyczne.

Wnioski o usuwanie tych sztuk, których korzenie uszkadzają groby, wpływają do administracji cmentarza wyjątkowo często. Potwierdza to Henryk Stępkowski, kierownik administracji włocławskiej nekropolii.

W najstarszej części cmentarza, gdzie jest m.in. zabytkowy grób z 1918 roku, trzeba było usunąć stylizowany krzyż. Popękał nie tylko ze starości, ale i z powodu wilgoci jaką dają otaczające miejsce pochówku drzewa. Konserwacja krzyża jest droga. Właścicielka, która zwróciła się o pomoc do konserwatora zabytków, obawia się, iż nie udźwignie kosztów.

- Są dwie strony medalu - mówi Henryk Stępkowski. - _Ekolodzy bronią natury, a opiekunowie grobów dbają o stan miejsc pochówku. _Zdaniem Mariusza Stachowiaka, straty dla środowiska z tytułu naruszenia równowagi ekosystemu, jaki tworzy włocławski cmentarz, choć nie dadzą się bezpośrednio przeliczyć na złotówki, mogą być duże.


Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
majkakawula

Zawsze uwazalam ze w Polsce przywiazujemyza duza wage do nagrobkow-wlasnie nagrobkow nie do tych ktorzy w nich spoczywaja.Po kilku latach pamiecpamiec o zmarlych blaknie amy dbamy o nagrobek.I zaczynaja nam przeszkadzac drzewa bo niszcza nasze a to tyle kosztowalo.no to trzeba wydziabac .a ze zniszczymy zycie w imie zmarlego to co?My chcemy miec na cmentarzach tylko kamienie .A drzewo?No moze ale gdzies dalej,u kogos innego.problem w tym , ze komus tez przeszkadza...A zrobmy sobie kamienna pustynie a jesli malo nam zielonego to jest zielony marmur.Ja tak nie chce.Nie zycze sobie spoczywac na cmentarzu bez drzew.Wiem ze po mnie imoim grobie nie zostanie zaden slad ale drewo ktore wyrosnie na moich prochach nadal bedziepiekne zywe i dajace zycie.sadze ze to najwspanialszy pomnik jaki mozna miec.

Dodaj ogłoszenie