Energa Toruń traci atut własnej hali. AZS Gorzów był tym razem dużo lepszy [zdjęcia]

jpZaktualizowano 
Energa Toruń - AZS Gorzów Grzegorz Olkowski
To jest właśnie play off. Niedawno Energa Toruń rozbiła AZS Gorzów 22 punktami. W pierwszym meczu play off to gorzowianki okazały się lepsze i to one teraz mają atut własnej hali.

Energa Toruń - AZS Gorzów 66:77 (21:13, 20:27, 11:17, 14:20)
ENERGA: Kunek 15 (1), Harris 13 (2), Trzeciak 12, Begić 6, Svaryte 3 oraz Stankiewicz 6, Skobel 5, Tłumak 2, Diawakana 2, Brezinova 2.
AZS: Atkins 20 (3), Zoll 9, 8 zb., 9 as., Linskens 9, Papova 9 (1), Stelmach 0 oraz Prezelj 10 (1), Juskaite 9, Rutsikova 6 (2), Dźwigalska 5 (1), Fikiel 0.

Energa pierwszy mecz w play off zaczęła imponująco w defensywie. Gospodynie panowały nad swoją tablicą i zmuszały AZS do trudnych rzutów. Jeden z nich trafiła wreszcie Atkins, gdy było 8:0. Przewagę „Katarzynkom” zapewniał duet Kunek - Harris. Zwłaszcza Amerykanka się wstrzeliła z dystansu i przy wyniku 14:4 Dariusz Maciewski wezwał zespół na naradę.

Gorzowianki w defensywie podwajały Svaryte pod koszem, ale bardzo mądrze grająca Litwinka rozdawała piłki na obwód. W 8. minucie Energa prowadziła już 15 punktami. Skuteczność AZS długo oscylowała w okolicach 10 proc., ale kwartę przyjezdne zakończyły 7 punktami z rzędu.

To był przełom. W 2. kwarcie kontynuowały dobrą passę, zwłaszcza z dystansu gorzowian-ki były niesamowicie groźne (6/11 do przerwy). To była cała seria trafień po szybkich kontrach (Atkins 14 pkt). Po kolejnych w wykonaniu Rytsikovej był remis 28:28. Pobudzone rywalki broniły agresywnie i skutecznie, przez 6 minut torunianki dwa razy trafiły z gry i zrobiło się 28:32.

Po przerwie to gorzowianki wyszły na parkiet w lepszej dyspozycji i doskoczyły na 5 punktów. Trener Svitek szybko musiał reagować, ale gospodynie za nic nie mogły znaleźć drogi do kosza (zaledwie 36 proc. z gry, w tym 4/20 za 3).

O trzeciej kwarcie można powiedzieć wiele, ale na pewno nie była to ofensywna koszykówka. Raczej twarda walka o każdy punkt, jakiej można spodziewać się w play off. Energa raz doprowadziła do remisu, ale przed ostatnią kwartą AZS miał 5 punktów więcej. Torunianki wciąż były bezradne, a gorzowianki coraz bardziej rozpędzone. W 34. minucie było 54:66. Energa z trudem pracowała na pozycje rzutowe, a te nieliczne zwykle marnowała.

W środę drugi mecz w Toruniu o godz. 19.

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3