Festiwal Smaku w Grucznie tradycyjnie przyciągnął tłumy

(aga)
Teresa Biziewska z Suwałk wielokrotnie była doceniana podczas Festiwalu Smaku w Grucznie. W tym roku jej pierogi dostały Grand Prix, tym samym tytułem szczyci się już jej sękacz/
Teresa Biziewska z Suwałk wielokrotnie była doceniana podczas Festiwalu Smaku w Grucznie. W tym roku jej pierogi dostały Grand Prix, tym samym tytułem szczyci się już jej sękacz/ fot. Andrzej Bartniak
Festiwal Smaku w Grucznie tradycyjnie przyciągnął tłumy. Goście ucztowali przez dwa dni. Było swojsko, wesoło i bardzo smacznie.

Festiwal Smaku 2014. Tysiące ludzi zjechały do Gruczna [zdjęcia]

Miniony weekend w regionie należał do smaku. Tysiące ludzi zjechały do Gruczna pod Świeciem, by delektować się jadłem serwowanym podczas dziewiątego już Festiwalu Smaku. Wybierali wśród 150 wystawców, rozstawionych w malowniczej dolinie przy Starym Młynie w Grucznie.
Wystawcy oferowali pączki pieczone od ręki, kiełbasy z różnych mięs uwędzone właśnie w beczkach, obok ryby trzymane w ciepłym dymie i strażacką grochówkę.

To na pierwszym placu przy młynie, bo dalej kusiły wyroby z gęsi i miody z wszelkich rodzajów kwiatów. W tym roku w Grucznie hitem była gryka z pasieki Jacka Paula z Gniewkowa. Na tzw. oślej łączce zrobiło się międzynarodowo. Portugalczycy z winami byli ciasno otoczeni przez klientów. Podobnie Gruzini, którzy rzucali się w oczy z daleka, bo nad stoiskiem rozwiesili dużą, gruzińską flagę.

Przeczytaj także: Festiwal Smaku 2014. Tysiące ludzi zjechały do Gruczna [zdjęcia]

- Ludzie jeżdżą do Gruzji, znają gruzińskie i armeńskie potrawy: khinkali, słodkie bakłażany, chaczapuri, chachę, lemoniadę z granatu. Szukają ich w Polsce, zaczęliśmy więc sprowadzać do nas te smaki - opowiada Przemysław Romańczuk ze sklepu Tamada w Warszawie. - W Grucznie jesteśmy pierwszy raz i już wiemy, że wrócimy tu za rok. Bardzo podoba nam się to miejsce, atmosfera i duże zainteresowanie naszym stoiskiem.
Oblężeni byli też Bułgarzy, drugi raz obecni w Grucznie. Serwowali potrawy wegetariańskie i sosy do mięs. - Najlepiej sprzedaje się Lutenica, bałkańska pasta z opiekanej papryki, pomidorów i bakłażana. To tradycyjny, bułgarski smak - zaznacza Kolia Hristov Tzanev, który w Polsce mieszka od 30 lat. Kolejka ustawiła się też do lodów domowych z Koronowa, bardzo popularny wśród smakoszy był Podpiwek Kujawski Agnieszki Zamojskiej z Bydgoszczy i sery bacy Wojciecha Komperdy z Czorsztyna, wyjątkowo miękkie i aromatyczne.

Odmianę wśród wystawców kulinarnych wprowadziło stoisko gospodarstwa ogrodniczego "Figa" z Górska koło Torunia. Ofertę mieli imponującą, wśród niej figi, oliwki, granaty, ale też rośliny, których nie można zjeść, np. wiele odmian kalin. - Najlepiej sprzedają się liście laurowe, figi, cytryny, morwy i derenie - mówi ogrodnik Jerzy Arseniuk. - Dla mnie cenne są kontakty, które nawiązuję w Grucznie. Procentują przez cały rok, bo prowadzę też sprzedaż internetową.

Wśród wystawców można było dostrzec aktorkę Agnieszkę Perepeczko i jej partnera Michała Olejnika. Promowali swoją książkę pt. "Romantyczna kolacyjka".

Wydawnictwa miały się dobrze na Festiwalu. Pani Agnieszce nie została żadna książka, podobnie jak Wojciechowi Marchlewskiemu, autorowi książki pt. "Mennonici. Życie codzienne od kuchni".

Jednak najlepiej radziły sobie produkty nagrodzone przez jurorów: pierogi wigierskie pani Teresy Biziewskiej z Suwałk i kiełbasa kociewska jak z weka z GS Pruszcz. - Swoją premierą ma podczas FestiwaluSmaku w Grucznie i od dziś będzie ją można kupić w naszych sklepach - zapowiada wiceprezes GS Marcin Kłosowicz.

W ramach festiwalu odbyły się też dwa ważne turnieje: nalewek i kucharzy. -Wygrała nalewka mirabelkowa Mariusza Brusa z Mazowsza - informuje Hieronim Bła-żejak, mistrz w dziedzinie nalewek. - W tym roku oceniliśmy 41 receptur. Nie mieliśmy łatwego wyboru, poziom był bardzo wysoki. Piotr Bikont powiedział, że jeszcze nigdy się z takim nie spotkał.

Które z turystycznych miejsc Twojego miasta zasługuje na miano Wizytówki Regionu? Zrób zdjęcie, wyślij i wygraj tablet!

Równie dobrze wypadli kucharze. - Nie wiedzieliśmy, komu przyznać pierwsze miejsce. Byli bardzo blisko - tłumaczyjuror Jean Bos, organizator turnieju. - Wygrał zespół mieszany Magdalena Zaborowska-Kłosińska i Wojciech Rabiega z restauracji Kobaltowa w Kątach Rybackich, a wyróżnienie vipów dostali Piotr Huszcz i Marcin Repecki z restauracji "Piano" w Lublinie.

Przypomnijmy, że mieli oni za zadanie przyrządzić przystawkę z jesiotra, a danie główne z daniela. - Pierwszy raz na Festiwalu w Grucznie korzystali oni z metody sous-vide, w tym ze specjalnego sprzętu umożliwiającego gotowanie w niskiej temperaturze, dzięki której mięso zachowuje swoją teksturę. Kucharzom świetnie to wyszło, a wygrany zespół dostał taki sprzęt w nagrodę - dodaje Jean Bos.

Patronem prasowym Festiwalu Smaku w Grucznie jest "Pomorska". Jubileuszowy Festiwal już za rok.
-Festiwal Smaku w Grucznie odbywa się od dziewięciu lat. Był on pierwszą tego typu imprezą w Polsce. Na jego wzór powstały inne festiwale kulinarne, jednak nasz jest najbardziej opiniotwórczy.

-Organizatorem Festiwalu Smaku w Grucznie jest Towarzystwo Przyjaciół Dolnej Wisły, które podczas tegorocznego Festiwalu odebrało od marszałka Piotra Całbeckiego medal Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis - za szereg projektów służących kultywowaniu tradycji i promocji walorów przyrodniczych, historycznych i kulturowych, w tym kulinarnych regionu i osiągnięcia w działaniach na rzecz przywracania do uprawy starych odmian roślin użytkowych i rodzimych ras zwierząt, wspierania tradycyjnych metod przetwórstwa żywności oraz promocji produktów wytwarzanych tymi metodami.

- A Festiwal Smaku w Grucznie to miejsce, w którym rozpoczęła się promocja gęsiny, jako tradycyjnego przysmaku regionu kujawsko-pomorskiego. Także w tym roku poświęcono jej wiele miejsca. Gęsina serwowana była podczas śniadania prasowego, gdzie - w imieniu marszałka województwa - ogłoszono konkurs na najlepsze danie z gęsiny. Przepisy będą zbierane w listopadzie tego roku.

- Podczas tegorocznego Festiwalu Smaku promowano jabłka. Hitem była jabłkowa nowość - Jabkolo - gazowany sok jabłkowy, alternatywa dla Pikolo, szampana dla dzieci. Producentką jest Agnieszka Zamojska z Bydgoszczy. Sok wytworzył mistrz Hieronim Błażejak.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie