Glifosat na cenzurowanym. Mamy świetną żywność, ale niektórzy rolnicy łamią prawo niewłaściwie stosując różne środki ochrony roślin

Lucyna Talaśka-Klich
Lucyna Talaśka-Klich
Glifosat jest stosowany m.in. podczas desykacji rzepaku
Glifosat jest stosowany m.in. podczas desykacji rzepaku Lucyna Talaśka-Klich
O konieczności właściwego stosowania środków ochrony roślin na bazie glifosatu przypomina rolnikom resort rolnictwa i Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Kto się do tego nie zastosuje może zostać ukarany m.in. zmniejszeniem dopłat.

Bezpieczne stosowanie herbicydów leży we wspólnym interesie rolników, producentów i konsumentów. Jeśli produkty nie spełniają norm dotyczących pozostałości środków ochrony roślin, nie mogą być wprowadzane do obrotu ani jako żywność, ani jako pasza dla zwierząt - zauważa ARiMR.

Szacunkowe dane dotyczące zbiorów zbóż, warzyw i owoców w 2021 roku

Agencja przypomina, że należy przestrzegać dawek, terminów i okresów karencji; używać wyłącznie legalnych środków ochrony roślin oraz nie stosować glifosatu do desykacji gryki i prosa.

Dosuszanie glifosatem. Czy to droga na skróty?

- Nie wiedziałem, że nie można desykować gryki glifosatem - twierdzi rolnik z Kujaw.

Dlaczego nie można stosować tej substancji w przypadku gryki i prosa? - Żeby pozostałości glifosatunie znalazły się w kaszach gryczanych i jaglanych - mówi Marek Szczygielski, doradca przewodniczącego Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, były kujawsko-pomorski inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. - Niestety stosowanie tej substancji do desykacji np. rzepaku jest wciąż powszechne. Poza tym nie wszyscy przestrzegają okresów karencji, a przecież każdy rolnik powinien myśleć o tym, że produkuje żywność. Kilka lat temu w próbkach moczu europosłów wykryto glifosat i pewnie nie byłyby to odosobnione przypadki, gdyby takie badania przeprowadzono także w Polsce. Pozostałości środków chemicznych w żywności mogą szkodzić zdrowiu!

Europejski Zielony Ład zakłada, że produkcja żywności (od pola do stołu) będzie się odbywać w sposób bardziej przyjazny dla środowiska i chce znacząco ograniczyć stosowanie środków chemicznych w rolnictwie. Od dawna te zawierające glifosat są na cenzurowanym w UE i być może stosowanie tej substancji będzie niebawem zabronione.

Co wówczas będą mieli zrobić rolnicy? Czy można zastąpić glifosat podczas desykacji innym, skutecznym środkiem?

- Desykacja z użyciem glifosatu to taka trochę droga na skróty – uważa Szczygielski. - Owszem, pomaga rolnikom w dosuszeniu ziarna, zapobiega jego osypywaniu, przy okazji niszczy chwasty, więc zbierane ziarno pozbawione jest zanieczyszczeń, chwasty nie trafiają do zbiorników z ziarnem. Ale przy okazji glifosat niszczy życie biologiczne i wpływa na żyzność gleby, która zaczyna „chorować”. To zaklęty krąg! Wyjściem z sytuacji jest stosowanie innych środków, nie tych totalnych.

To też może Cię zainteresować

Jednak takich środków, póki co, na rynku brakuje. - W dosuszeniu może być przydatny np. siarczan amonu, mocznik, ale to mniej skuteczne metody i trudniejsze w użyciu - przyznaje Szczygielski. - Jeśli stosowanie środków zawierających glifosat zostanie w Unii zabronione, rolnicy będą musieli pogodzić się ze stratą części plonów, bo nie wszystkie ziarna w naturalny sposób dojrzeją przed zbiorem. Trzeba szukać innych sposobów, bardziej przyjaznych środowisku.

Kary za łamanie prawa na polu

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Bydgoszczy informuje, że rozpoczął pobieranie próbek płodów rolnych na obecność pozostałości substancji czynnej „glifosat”. Dotyczy to rzepaku, prosa, lnu, gryki, grochu i fasoli.

Na te wyniki trzeba jeszcze poczekać, ale do 28 lipca 2021 r. otrzymano wyniki badań 47 próbek następujących roślin: brokuł, cukinia, czereśnia, groch, groszek zielony, kalafior, sałata, kapusta głowiasta, koper, malina, ogórek, pomidor, porzeczka, rzodkiewka, szczypiorek, szpinak, truskawka, kalafior, chrzan, cukinia i kalarepa.

WIORINpodaje, że wyniki tych badań „wykazały w 19 próbkach brak jakiejkolwiek pozostałości środków ochrony roślin. W 15 próbkach stwierdzono niewielkie akceptowalne poziomy pozostałości nie stwarzające zagrożenia dla konsumentów jednocześnie nie przekraczające Najwyższych Dopuszczalnych Poziomów (NDP). Jednakże w 13 próbkach takich jak: porzeczka, chrzan, koper, sałata, pomidor, czereśnia, szczypior oraz rzodkiewka stwierdzono nieprawidłowości dotyczące zastosowania środków ochrony roślin niedopuszczonych do stosowania w danej uprawie. Wykryte substancje w ww. gatunkach roślin nie przekraczały Najwyższego Dopuszczalnego Poziomu (NDP). W stosunku do producentów niewłaściwie stosujących pestycydy u których wykryto przedmiotowe nieprawidłowości podjęto czynności wyjaśniające oraz zastosowano karę grzywny w postaci mandatów karnych.(…)

Ważne jest bezpieczeństwo konsumentów

Inspekcja wyjaśnia, że na terenie województwa kujawsko-pomorskiego w bieżącym roku zaplanowano pobranie 291 próbek płodów rolnych do badań na zawartość pozostałości środków ochrony roślin (61 gatunków roślin). Ponadto zaplanowano pobranie 20 próbek płodów rolnych na zawartość pozostałości substancji czynnej „glifosat”.

Bydgoski WIORIN podkreśla, że (…) Użytkownicy profesjonalni winni stosować środki ochrony roślin zgodnie z przepisami prawa. Właściwe stosowanie pestycydów ma na celu zapewnić przede wszystkich bezpieczeństwo konsumentom. Brak pozostałości środków ochrony roślin lub akceptowalny ich poziom poniżej NDP świadczy o właściwym stosowaniu pestycydów przez producenta z zachowaniem dawek, okresów karencji zgodnie z etykietą stosowania zaaplikowanych środków ochrony roślin. Tylko odpowiednie stosowanie pestycydów polegające na wykorzystaniu wyłącznie środków ochrony roślin dopuszczonych do obrotu i stosowania oraz ścisłe przestrzeganie zapisów dotyczących zaleceń, nakazów i ograniczeń zawartych w etykiecie daje gwarancję uzyskania bezpiecznych płodów rolnych. Zdrowe i bezpieczne płody rolne to także gwarancja wyższej ceny, jak również pozytywny wizerunek zdrowej i bezpiecznej polskiej żywności.”

To też może Cię zainteresować

Z kolei ARiMR przypomina, że konsekwencją może być również zmniejszenie dopłat bezpośrednich lub płatności obszarowych dla rolników – od 15 do nawet 100 proc.

Więcej informacji na: https://www.arimr.gov.pl/fileadmin/pliki/zdjecia/Aktualnosci/MRiRW_STOP2.pdf

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Rolnicy powinni przed zastosowaniem Randapu i innych glifosatów wypić szklaneczkę tego gówna. Ciekawe, który by się odważył. Robia opryski na potęgę, wieczorami, w godzinach jeszcze słonecznych. Zaś się dziwią, że pszczółki i inne padają jak muchy. Po zbiorach znowu pryskają żeby nie zgniło. I zaś ludzie się dziwią, że mają raczycha, no bo jadłem zdrowo przecież. Zbadaj się jeden z drugim na zawartość tego ścierwa w organiźmie i pogadamy.
Dodaj ogłoszenie