GMINA BRUSY W Widnie wiedzą, jak upiec doskonały chleb

    GMINA BRUSY W Widnie wiedzą, jak upiec doskonały chleb

    Maria Eichler

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    W Widnie zawsze jest tłumnie na pieczeniu chleba

    W Widnie zawsze jest tłumnie na pieczeniu chleba ©Daniel Frymark

    Nie masz jeszcze planów na weekend? Radzimy wybrać się do Widna, gdzie szykuje się smakowite popołudnie.
    W Widnie zawsze jest tłumnie na pieczeniu chleba

    W Widnie zawsze jest tłumnie na pieczeniu chleba ©Daniel Frymark

    Widno to niewielka miejscowość położona nad rzeką Zbrzycą wśród licznych lasów i polan. To doskonałe miejsce dla miłośników przyrody. Już po raz trzynasty odbędzie się tu pieczenie chleba. Głównym organizatorem jest Urząd Miejski w Brusach.

    Najważniejszym punktem imprezy jest jak co roku wypiek według naturalnych receptur swojskiego chleba dokonywany przez mieszkankę Widna - Agnieszkę Werę. Kromka swojskiego chleba smakuje oczywiście najlepiej z kaszubskim smalcem (takim z jabłuszkiem, cebulką i majerankiem)! Do tego obowiązkowo - ogórek kiszony. Uczestnicy festynu będą mogli kupić gorące pieczywo prosto z tradycyjnego pieca chlebowego lub na stoisku gastronomicznym Eugeniusza Skiby.

    Impreza rozpocznie się w sobotę o 16.00 od pieczenia chleba, potem będą chlebowe konkurencje dla dzieci, konkurencje dla dorosłych - zapieckowa "moja - twoja" i trafiony piekarz. Od 20.00 - zabawa taneczna.

    Tradycja wypiekania chleba ma swoją historię na Kaszubach. Podstawowym surowcem w pożywieniu Kaszubów były przetwory pochodzące ze zbóż chlebowych: żyta, jęczmienia, owsa, bukwity. Najważniejszą rolę odgrywało żyto. Mielono je na żarnach na mąkę (razową), wypiekając z niej chleb. Mąka mielona na żarnach była w formie niepytlowanej, chleb miał więc kolor ciemny. Ziarna żyt obtłukiwano też na stępach, tzw. dampach lub pësżnikach, uzyskując w ten sposób zëtne krëpe. Ze zmielonego żyta na żarnach uzyskiwano mąkę "na razowo", z której wypiekano chleb z dodatkiem zmielonego i wysuszonego perzu. Czasem dodawano zmielonych, suszonych owoców, a nawet utłuczone i zmielone w żarnach kasztany. Gdy gleba była urodzajna, uprawiano na niej pszenicę, z którą postępowano analogicznie jak z żytem. Pieczone pszenne krupy uważane były za niezwykły przysmak, a z uzyskanej pszennej mąki przyrządzano świąteczne i okolicznościowe pożywienie. Dla utrzymania świeżości chleba dolewano maślanki lub zsiadłego mleka. Piece do pieczenia stanowiły często wspólną własność kilku gospodarzy. Konstrukcje wolno stojących pieców chlebowych na Kaszubach nie uległy wielkim zmianom.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018