sportowy24
    Honorowe pożegnanie Anwilu z Ligą Mistrzów. Dogrywka we...

    Honorowe pożegnanie Anwilu z Ligą Mistrzów. Dogrywka we Francji

    (jp)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Kamil Łączyński

    Kamil Łączyński ©Paweł Czarniak

    Sześć punktów przewagi w ostatniej minucie nie wystarczyło. Anwil Włocławek przegrywa w Le Mans i kończy rozgrywki grupowe na 7. miejscu.
    Kamil Łączyński

    Kamil Łączyński ©Paweł Czarniak

    Le Mans - Anwil Włocławek 88:79 (17:18, 17:17, 27:24, 15:17, d. 12:3)
    LE MANS: Bigote 23 (3), 6 zb., Eito 15 (4), 7 zb., 6 as., Thompson 14 (4), Yegute 6 oraz Hendrix 8, Tarpey 6 (2), Cornelie 4.
    ANWIL: Michalak 17 (3), Sobin 13, 9 zb., Simon 9 (1), Marković 6, Łączyński 5 (1), 6 as. oraz Broussard 24 (2), Zyskowski 3, Szewczyk 2, Mihailović 0.

    Gdy 21 listopada Anwil wygrywał u siebie z Le Mans 76:64 miał zdecydowanie większe szanse na play off.
    Od tego czasu jednak mistrzowie Polski wygrali tylko jeden mecz, a francuski zespół poniósł jedną porażkę. W rewanżu Le Mans walczył o awans do play off, Anwil mógł liczyć jedynie na 6. miejsce.



    Włocławianie - bez Ivana Almeidy i Aleksandra Czyża - mogli zagrać ten mecz na luzie.Kibice liczyli na grę z początku sezonu, gdy Anwil był groźny dla każdego w Lidze Mistrzów. We Francji zaczęło się nieźle, po akcjach Josipa Sobina Anwil goście prowadzili 12:7 i pokazali, że nie zamierzają ułatwiać awansu rywalom.

    Swobodnie i z bardzo dobrą skutecznością grał także Broussard (13 pkt i 6/6 z gry w zaledwie 8 minut). Anwil utrzymywał ponad 50 procent skuteczności i dzięki temu bronił prowadzenia. W 16. minucie odjechał na 24:31 po wolnych Jarosława Zyskowskiego. Była to największa przewaga mistrzów Polski w tym meczu.

    Gospodarze nadrabiali fizycznością, zwłaszcza w zbiórkach ofensywnych (aż 8 do przerwy) i ponowieniach akcji. Lepiej także rzucali z dystansu, gdy tymczasem włocławianie spudłowali wszystkie próby w 1. połowie. Problem pojawił się, gdy zmęczeni Sobin, a potem Broussard musieli usiąść na ławce.

    Le Mans zmniejszyło straty do punkty, a zaraz po przerwie po raz pierwszy objęło prowadzenie. Gospodarze wciąż grozili w każdej akcji rzutami z dystansu, wciąż dobrze zbierali, ale jeszcze się poprawili w defensywie. W grę Anwilu wkradł się dobrze znany z poprzednich spotkań niepokój, a w konsekwencji straty. Co prawda niemoc z dystansu przełamali Łączyński i Simon, ale Francuzi mieli coraz więcej atutów.

    Wydaje się, że nieco zbyt dużo czasu na ławce spędził Broussard. Gdy wrócił, od razu dwa razy trafił za 3. Akcję 2+1 dołożył Sobin, z dystansu rzucił Michalak i 9 punktów straty Anwil odrobił błyskawicznie. Zwłaszcza punkty polskiego były bardzo cenne, bo drużyna zyskała drugiego strzelca z obwodu.

    W 36. minucie Anwil znowu remisował (67:67), a potem prowadził nawet 69:68 po dobitce Broussarda. Końcówka to popis Michalaka i na minutę przed końcem było 70:74. Zwycięstwo było blisko, ale włocławianie pozwolili dwa razy trafić gospodarzom z dystansu. Przy remisie Anwil miał ostatnią akcję, ale Broussard tym razem nie trafił.

    Anwil trzeci raz grał dogrywkę w Lidze Mistrzów i trzeci raz przegrał (wcześniej z Sidigas Avellino i Banvitem)

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Wyniki

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej
    Weź udział w największej konferencji marketingowej w regionie!

    Weź udział w największej konferencji marketingowej w regionie!

    Wielkie muzyczne show w Bydgoszczy! 12 znakomitych wokalistów i ponad 20 przebojów muzyki!

    Wielkie muzyczne show w Bydgoszczy! 12 znakomitych wokalistów i ponad 20 przebojów muzyki!

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    100. rocznica wybuchu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego

    100. rocznica wybuchu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego