Izba wytrzeźwień w Grudziądzu? Nadal impas w planach jej reaktywacji

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Izba wytrzeźwień w Grudziądzu przestała istnieć z końcem 2019 roku
Izba wytrzeźwień w Grudziądzu przestała istnieć z końcem 2019 roku Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska P
Podczas komisji bezpieczeństwa radni wrócili do sprawy reaktywacji izby wytrzeźwień. Niestety, kolejny raz dowiedzieli się że nie ma szans na ponowne uruchomienie tego punktu dla osób nietrzeźwych. Powód ten sam... brak pieniędzy. Strażnicy miejscy z kolei, nieprzerwalnie wskazują na to, że izba wytrzeźwień w ich ocenie była dużym ułatwieniem w ich pracy i bezpiecznym miejscem dla pijanych.

Zobacz wideo: Bez maseczek na świeżym powietrzu? Są nowe informacje.

- Strażnik nie jest medykiem, aby mógł oceniać stan zdrowia osoby nietrzeźwej, a aby osadzić ją nawet w policyjnej izbie zatrzymań musimy posiadać opinię lekarza czy nie będzie to zagrażało jego zdrowiu bądź życiu - wyjaśnia Wiesław Dziadkowiec, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Grudziądzu. - Jeździmy zatem albo do szpitala w Świeciu albo w Łasinie, a pokonując tę trasę często zdarza się, że po takiej "wycieczce" osoba zdąży wytrzeźwieć... I kontynuuje: - Taka interwencja generuje czas patrolu, który jest wyłączony z innych zadań. Ponadto obawiamy się, że podczas transportu też może dojść do nieprzewidzianych sytuacji związanych ze stanem nietrzeźwego i co wtedy... Na razie nie doszło do niczego złego, ale jednak trzeba też o tym pomyśleć, że zawsze może się coś wydarzyć. Gdy funkcjonowała izba wytrzeźwień na miejscu, była tam zapewniona opieka lekarska i było blisko.

Komendant Dziadkowiec zaapelował, by być może rozważyć wyznaczenie konkretnego punktu medycznego na terenie Grudziądza, aby strażnicy z osobą nietrzeźwą mogli podjechać i aby mogła zostać zbadana od razu, a nie pokonywać drogę do szpitala w Świeciu czy Łasinie.

Przypomnijmy. Izba wytrzeźwień została zlikwidowana z końcem 2019 roku. Pod koniec stycznia 2020 roku po wielu apelach służb, wiceprezydent Gurbin zapewniał, że zostanie ona reaktywowana. Przyszła pandemia i ... obietnice nie zostały spełnione. Zamiast tego władze miasta wyszły z alternatywą wożenia pijanych osób do izby wytrzeźwień w Toruniu. Rada miejska zgodziła na to rozwiązanie i funkcjonuje ono od września 2020 roku. Najpierw zostało podpisane porozumienie w tej sprawie z Toruniem na cztery miesiące 2020 roku, a kolejne na cały 2021 rok.

Jak podczas komisji bezpieczeństwa informowała Małgorzata Gackowska, dyrektor wydziału spraw społecznych:

  • od września do grudnia 2020 roku służby transportowały do Torunia - 3 osoby i z budżetu miasta zapłacono ponad 846 zł.
  • w pierwszym kwartale 2021 roku - 4 osoby i z budżetu wydano na ten cel ponad 1,2 tys. zł.

Ponad pół tysiąca pijanych wylądowało w 2020 roku do wytrzeźwienia w komendzie

Trzeba też zaznaczyć, że nie oznacza to, że tak mało jest nietrzeźwych wymagających osadzenia ich. Cała reszta trafiała na tzw. "policyjny dołek". Tutaj jest 10 miejsc. Średnio w ubiegłym roku w ciągu miesiąca do komendy doprowadzano do wytrzeźwienia 44 osoby (dane łączne z powiatu i miasta). W ciągu całego 2020 roku było ich - 532 w tym 468 mężczyzn i 64 kobiety.
Co ważne, wielokrotnie policjanci podkreślali i podkreślają, że pomieszczenia dla osób zatrzymanych służy głównie dla osób zatrzymanych w związku z popełnianymi przestępstwami, a nie jako miejsce do wytrzeźwienia. Podczas grudniowej komisji bezpieczeństwa, komendant policji w Grudziądzu insp. Marcin Zaleśkiewicz jasno określał: - "Pomagamy, ale naszą ideą jest to, by było jak najwięcej policjantów na ulicach Grudziądza i powiatu. A wożenie osób do wytrzeźwienia do Torunia nie odpowiada nam i się nam nie podoba".

Właśnie podczas komisji bezpieczeństwa w grudniu 2020 roku, radni wypracowali stanowisko aby szukać zewnętrznych pieniędzy na utworzenie punktu dla pijanych w Grudziądzu i aby rozmawiać z ościennymi gminami o ewentualnej współpracy w tym temacie i partycypacji w kosztach stworzenia izby.

Problem: brak pieniędzy

Na komisji w poniedziałek, 10 maja dyrektor wydziału zdrowia Małgorzata Gackowska poinformowała że na chwilę obecną nie ma projektów, aby móc pozyskać zewnętrzne pieniądze na odtworzenie izby wytrzeźwień, a szacunkowy koszt to ok. 2 mln zł. Nie ma też możliwości, aby całą sumę wyłożyć z budżetu samorządu. Dyrektor Gackowska zapewniła też, że nadal urzędnicy będą poszukiwali zewnętrznych źródeł sfinansowania tego przedsięwzięcia.

Niestety, w komisji nie uczestniczył prezydent Maciej Glamowski. - Szkoda, że nie ma prezydenta gdyż liczyliśmy na to, aby wypowiedział się w tym temacie - podkreślał Tomasz Smolarek, przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej. Zdziwienie nieobecnością prezydenta wyraził też radny Paweł Napolski, radny KO.

W budżecie Grudziądza na 2021 roku zabezpieczono 22,6 tys. zł na realizację umowy z izbą wytrzeźwień w Toruniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie