reklama

Jedna e-recepta na rok? O wadach systemu mówi dyrektor przychodni Świeciu

Agata Kozicka
Agata Kozicka
Zaktualizowano 
W przyszłym roku z drukarek w przychodniach wychodzić powinny już tylko e-recepty. Czy mają wady?
W przyszłym roku z drukarek w przychodniach wychodzić powinny już tylko e-recepty. Czy mają wady? Agata Kozicka
Elektroniczne recepty wcale nie wyglądają nowocześnie. Mogą być ułatwieniem dla przewlekle chorych, ale jest jeszcze sporo do poprawienia w tym systemie.

O tym, że do apteki idą z elektroniczną receptą, pacjenci czasem nawet nie wiedzą. Jak to? Ano, bo to są najczęściej recepty elektroniczne, ale drukowane na papierze. - U nas to nawet jest ten sam format, pacjent ma na niej napisane, jakie to leki i jeszcze, jak powinien dawkować - wyjaśnia Beata Sternal-Wolańczyk, dyrektor Miejsko-Gminnej Przychodni w Świeciu. - A elektroniczną receptę można rozpoznać po tym, że nie ma na niej pieczątki i podpisu lekarza.

Nie ma, bo wszystko zawarte jest w numerze recepty. Aptekarz nie musi czytać, co wypisał lekarz na recepcie, tylko wbija kod i wie, jakie ma wydać leki.

Nie ma już problemu z ewentualnym kiepskim pismem medyka. I - co jest zapewne dobre dla osób chorych przewlekle - na jednej takiej recepcie można wypisać lek nawet na cały rok. A pacjent może co miesiąc wykupywać kolejne opakowanie bez konieczności odwiedzania lekarza.

Tak, to dobre założenie, jednak, niestety, system wprowadzony przez ministerstwo ma mankamenty. Okazuje się, że jeśli pacjent dostał na przykład receptę na lek do stosowania przez 12 miesięcy, to musi lek z tej recepty kupować zawsze w tej samej aptece. To znaczy, że jeśli pierwszy raz kupi go w aptece w Świeciu, to potem, jeśli pojedzie np. w odwiedziny, albo na wakacje, to w innej aptece kolejnego opakowania leku nie kupi.

Takie utrudnienie oznacza także, że jeśli pierwsze opakowanie leku bez refundacji kupi w drogiej aptece, to i w kolejne będzie musiał tam się zaopatrywać. Do tego, może się okazać, że kiedy skończy się jedno opakowanie, to w aptece, gdzie pacjent musi je dalej kupować, leku akurat nie ma.

Lekarze obawiają się też, że wypisując receptę na cały rok, może się okazać, że pacjent będzie czuł się zwolniony z obserwowania swojego samopoczucia, badania poziomu cukru, itp. Przecież może zajść potrzeba weryfikowania dawek np. po 6-8 miesiącach. A pacjent założy, że już przez rok nie się w stanie jego zdrowia nie zmieni. - Istnieje takie ryzyko. Za to możemy liczyć, że pacjenci będą brali większa odpowiedzialność za swoje zdrowie i nauczą się obserwować swój stan, samopoczucie. A do lekarza przyjdą, kiedy poczują, że coś jest nie tak - dodaje dyrektor świeckiej przychodni.

Jest i inny, może nawet poważniejszy, problem związany z e-receptami. - Taka recepta, bowiem, to może być tylko numer. Nie musi wyglądać tak jak u nas, gdzie wypisana jest nazwa leku i dawkowanie. Pacjent przyjdzie do nas np. od specjalisty i zapyta, czy może dany lek stosować wraz z innymi, które zapisał np. lekarz POZ. Ale my mu nie odpowiemy. Nie mamy dostępu do bazy, w której sprawdzilibyśmy, co kryje się pod danym numerem recepty - wyjaśnia Sternal-Wolańczyk.

I dodaje: - Ministerstwo zdrowia pracuje wprawdzie nad rozwiązaniami, wedle których lekarze i farmaceuci będą mieli dostęp do informacji o zapisanych danemu pacjentowi leków, ale to dopiero około 2022 roku i jeszcze nie wiadomo, na jakiej zasadzie.
Pacjenci mogą jednak zakładać Indywidualne Konta Pacjenta (IKP), aby w internecie sprawdzać, jakie leki zapisane mają na konkretnej recepcie. - Tak, rzeczywiście, wtedy mogliby np. podczas wizyty otworzyć swoje konto i pokazać lekarzowi, do dany specjalista im zapisał, no ale realia są takie, że jeszcze niewielu pacjentów zdecydował się takie konto założyć, a też podejrzewam, że wielu starszych pacjentów, w ogóle nie będzie tego robiło.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3