Katastrofa! Anwil Włocławek zdeklasowany w ostatniej kwarcie przez Trefla Sopot

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Walerij Lichodiej i Przemysław Zamojski mieli dobre tylko niektóre fragmenty meczu Paweł Czarniak
Nic dwa razy się nie zdarza? Nie w koszykówce. Anwil Włocławek rok temu w ostatniej kwarcie roztrwonił 19 punktów przewagi z Treflem. W sobotę przegrał ostatnią kwartą 11:27 i poniósł drugą porażkę w PLK.

Anwil Włocławek - Trefl Sopot 74:89

Kwarty: 24:26, 21:15, 18:21,11:27
ANWIL: Booker 15 (3), 6 as, Zamojski 14 (4), Green 9 (1), Radić 8, 12 zb., Sulima 2 oraz Lichodiej 10 (2), Bussey 6, Pluta 4, Bogucki 3, Mielczarek 3 (1), Tomaszewski 0.
TREFL: Leończyk 19, 8 zb., Ł. Kolenda 12, Gruszecki 11 (3), M. Kolenda 8 (2) oraz Haws 14 (3), 5 as., Moten 11 (1), Paliukenas 2, Pułkotycki 2, Kowalenko 0, Rompa 0.

Mecz od mocnego uderzenia rozpoczął Przemysław Zamojski. Skrzydłowy w 6 minut aż cztery razy trafił z dystansu. Tylko dzięki temu grający zespołowo Trefl od początku nie odjechał gospodarzom. W Treflu odpowiadali Karol Gruszecki z dystansu i Paweł Leończyk (14 pkt do przerwy) pod koszem, Dominik Olejniczak ćwiczył bez litości Adriana Boguckiego.

Dopiero w 14. minucie, po akcji 2+1 Andrzeja Pluty, Anwil odrobił wszystkie straty. Włocławianie poprawili obronę, kilka razy zatrzymali akcje gości lub zmusili ich do trudnych rzutów. Nie tylko szybkie wejście Pluty na parkiet było nowością, wreszcie w swoim dawnym stylu zaczął trafiać z dystansu Lichodiej. Po jego trafieniach i "trójce" Garlona Greena było 44:32. Przewaga przed przerwą stopniała jednak do 4 punktów.

Po przerwie obie drużyny miały kłopoty w obronie, obie popełniały sporo błędów, ale to Trefl grał ciekawiej w ataku. Przewaga Anwilu stopniała do 2 punktów, gdy w swoim stylu sprzed obrońcy za 3 trafił trzykrotnie Booker (58:50). Trefl był bezradny przeciwko akcjom Amerykanina.

Anwil jednak grał wciąż falami. Kilka kolejnych nieudanych akcji (m.in. dwie straty Pluty) i przewaga jeszcze w tej kwarcie z 10 zjechała do zaledwie punktu (63:62). Znowu fatalnie prezentował się Tre Bussey.

W ostatniej kwarcie Trefl przejął prowadzenie po trafieniach z dystansu Hawsa i M. Kolendy. W Anwilu wszystko na siebie próbował brać Booker, ale był coraz lepiej pilnowany. W obronie był w dodatku nieobecny, zwłaszcza jak złapał 4 faul. Kolejne nieudane akcje gospodarzy nakręcały kontry Trefla (65:72 w 34. minucie).

Sopocianie z łatwością wykorzystywali powolną, niemal stojącą defensywę Anwilu. Po profesorsku zespołem kierował Haws i na 4 minuty przed końcem było już -10. To była katastrofa po obu stronach parkietu: 38 procent z gry, 18 strat, Radić 4/12 z gry, Booker 3/12.

Polak czempionem UFC

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3