Kleszcze już atakują w Polsce. Przez zmiany klimatu szykuje się ich inwazja

JJ
Kleszcze już atakują. Szykuje się inwazja?
Kleszcze już atakują. Szykuje się inwazja? JerzyGorecki/pixabay
Zima w tym roku była wyjątkowo łagodna. Bardziej przypominała jesień. Wysokie temperatury sprzyjają kleszczom. Już pojawiły się pierwsze przypadki ukąszeń kleszczy. Czy w tym roku czeka nas prawdziwa inwazja tych pajęczaków? Sprawdzamy.

Wzmożoną aktywność kleszczy z reguły obserwuje się w okresie wiosenno-letnim (maj-czerwiec) oraz jesiennym (wrzesień-październik). Niestety, ciepłe zimy sprawiają, że te pajęczaki budzą się do życia zdecydowanie szybciej i dłużej się utrzymują. Okres zagrożenia może się wydłużyć i trwać nawet od początku marca do końca listopada.

Wystarczy, że temperatury przez kilka dni będą przekraczać około 5 stopni, a te niebezpieczne pajęczaki obudzą się do życia.

W naszym kraju te pajęczaki występują w kilkunastu odmianach, najpospolitszym gatunkiem jest kleszcz pastwiskowy (Ixodes ricinus).

Występujący głównie:

  • w lasach,
  • na paprociach
  • na roślinach leśnych,
  • na polanach.

Osobnik może osiągać nawet 4 mm wielkości ciała, a jego charakterystyczną cechą jest odwłok ubarwiony w karminowoczerwonym kolorze.

Czytaj także

Od kilku dni w klinikach weterynaryjnych szczególnie w centrum kraju słyszy się o przypadkach ukąszeń przez kleszczy. - Co kilka dni pojawia się u nas pies z kleszczem - mówi jeden z weterynarzy z województwa kujawsko-pomorskiego.

Trzeba pamiętać o prewencji i zapobieganiu przed ukąszeniem kleszcza. Dla człowieka istotnym jest, aby w trakcie spaceru był ubrany w odpowiednią odzież: spodnie z długimi nogawkami oraz wyższe buty, najlepiej za kostkę. Po wyjściu z lasu należy dokładnie obejrzeć całe ciało, a w szczególności w okolica pach, pachwin i pępka. Nie zapominajmy o szczepieniach, które zdecydowanie zwiększają ochronę przed konsekwencjami ugryzienia.

Kleszcze mogą przenosić wiele chorób, czyli boreliozę, kleszczowe zapalenie opon mózgowych czy rzadsza choroba odzwierzęcą – babeszjozę.

Mity na temat kleszczy!

Jeśli kleszcz jest przyczepiony do skóry nie należy smarować go tłuszczem ani środkami zawierającymi alkohol. Kleszcza nie należy również wykręcać, trzeba usunąć go prostym ruchem wyciągając ku górze za pomocą pęsety lub specjalnych przyrządów dostępnych w aptekach.

Wyciągniętego ze skóry kleszcza można oddać do laboratorium, wtedy będzie stuprocentowa pewność, czy nie był on nosicielem groźnych dla ludzi i zwierząt chorób.

Po ukąszeniu przez kleszcza

Gdy wyciągniemy pasożyta w całości, miejsce ukłucia należy przemyć środkiem odkażającym oraz umyć ręce. Miejsce po kleszczu należy uważnie obserwować przez kilka kolejnych dni. Gdy pojawią się niepokojące oznaki, czyli rumień dookoła miejsca ukąszenia lub objawy towarzyszące grypie, należy udać się do specjalisty.

Bądźmy ostrożni i uważni, a wracając ze spaceru po lasach lub łąkach sprawdzajmy dokładnie siebie, swoich najbliższych oraz domowego pupila.

Koronawirus mobilizuje Polaków. Gesty serca w czasach zarazy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

D
DamianX

​Tickless też mam i używam. Chyba nawet z tego sklepu bo bałem się podróbek...

T
TomekD

teraz jest istna inwazja tego czegoś. Bolerioza przy takiej ilości skleszczy to faktycznie nie przelewki. Ja na specarty używam 2 rzeczy:

- Preparat spot-on zwalczający kleszcze i pchły - kupiony w zlepie zoologicznym

- Ultradźwiękowa bariera na pchły i kleszcze dla psa ​Tickless - Kupiony w sklepie spy shop

na razie się udaje

G
Gość
24 lutego, 18:49, Gość ¥:

Czy ten kleszcz u psa był wielkości krokodyla nilowego, że fatygowano aż weterynarza?

27 lutego, 14:32, Wiem Lepiej:

Gościu widać, że nie masz bladego pojęcia o tym, jak groźna jest borelioza. 👎

Dwa psy miałem baranie i mam trzeciego. Każdy miał kleszcze i z żadnym nie byłem z tego powodu u weterynarza. Ale ty jeteś cip.ą to chodzisz.

W
Wiem Lepiej
24 lutego, 18:49, Gość ¥:

Czy ten kleszcz u psa był wielkości krokodyla nilowego, że fatygowano aż weterynarza?

Gościu widać, że nie masz bladego pojęcia o tym, jak groźna jest borelioza. 👎

G
Gość
26 lutego, 13:25, Gość:

A może Lasy Państwowe powinny coś z tym zrobić. Jako spółka skarbu państwa biedna nie jest. W latach 70 regularnie były lasy opryskiwane i tego problemu nie było.

W czasach wymierania owadów i ograniczenia ptaków, opryski to pomysł na zagładę ekosystemu, w tym ludzi. Kleszcze przebywające pod liśćmi i na skórze ssaków są na opryski odporne. Cierpią pszczoły i inne owady utrzymujące ekosystem a za nimi ptaki, które nie mają co jeść, gady i płazy.

K
Kleszcz
24 lutego, 18:24, Gość:

Ze łbem trzeba mieć nierówno żeby z kleszczem u psa iść do weterynarza.

24 lutego, 19:36, Fakt:

Z łbem trzeba mieć by nie iść do weterynarza ! Jeśli żle usunie się kleszcza to po pewnym czasie w tym miejscu powstaje dość duża kula wielkości piłki do ping-ponga, która w końcu pęka i wylewa się z niej krew ! I PO psie panowie znawcy !

W Polsce 56 % to ciasnota umysłowa!

L
Liczyrzepa

Rodzima grypa, koronowany wirus, kleszcze, i co jeszcze...

Polakom wierzącym pozostała już tylko modlitwa!!!

G
Gość

A może Lasy Państwowe powinny coś z tym zrobić. Jako spółka skarbu państwa biedna nie jest. W latach 70 regularnie były lasy opryskiwane i tego problemu nie było.

G
Gość

Nie wasze pieniądze , więc czego tu wypisujecie brednie.

F
Fakt
24 lutego, 18:24, Gość:

Ze łbem trzeba mieć nierówno żeby z kleszczem u psa iść do weterynarza.

Z łbem trzeba mieć by nie iść do weterynarza ! Jeśli żle usunie się kleszcza to po pewnym czasie w tym miejscu powstaje dość duża kula wielkości piłki do ping-ponga, która w końcu pęka i wylewa się z niej krew ! I PO psie panowie znawcy !

G
Gość ¥

Czy ten kleszcz u psa był wielkości krokodyla nilowego, że fatygowano aż weterynarza?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3