Kocha, nęka, dręczy. Coraz więcej stalkerów trafia do więzienia

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Zaktualizowano 
Z roku na rok zwiększa się liczba stalkerów, którzy zostają skazani na karę więzienia
Z roku na rok zwiększa się liczba stalkerów, którzy zostają skazani na karę więzienia alana.io
W ubiegłym roku w całym kraju wyroki usłyszało ponad tysiąc osób oskarżonych o uporczywe nękanie. W naszym regionie też były takie sprawy.

W całym roku 2015 policja i prokuratura w Polsce rozpoczęły prawie 7 tysięcy postępowań o stalking. To przestępstwo określone w artykule 190a kodeksu karnego jako „uporczywe nękanie”.

W tym samym okresie 3457 postępowań zakończyło się skierowaniem do sądu aktów oskarżenia. To dane Komendy Głównej Policji. Z informacji w „Gazecie Prawnej” wynika z kolei, że w ubiegłym roku w sądach zapadło już ponad tysiąc wyroków skazujących wobec osób oskarżonych o stalking.

Stalker kocha do bólu

- To, co niepokoi, to fakt, że aż prawie jedna szósta wszystkich postępowań zakończyła się umorzeniem z powodu niewykrycia sprawcy - mówi Barbara Szopa, adwokat specjalizująca się w pomocy ofiarom uporczywego nękania. - W roku 2015 z tego powodu umorzono bowiem aż 1139 spraw. Jeszcze więcej postępowań umorzono z powodu braku znamion przestępstwa, bo aż 2846.

Mecenas opisuje zjawisko również na swojej stronie internetowej. W blogu wyraża zaniepokojenie: „Co to oznacza dla ofiar nękania w praktyce? Że mają około 60 procent szans, że ich sprawa zakończy się aktem oskarżenia i znajdzie się w sądzie”.

- Dane dotyczące stalkingu za miesiące od stycznia do lipca 2016 pozwalają przyjąć tezę, że mamy do czynienia w Polsce ze wzrostem przestępstw uporczywego nękania - wnioskuje mecenas Szopa. - Zaledwie bowiem w pierwszych siedmiu miesiącach roku stwierdzono aż 2342 przestępstwa z artykułu 190a kodeksu karnego. Przestępstwo stalkingu znalazło się w kodeksie karnym po raz pierwszy w 2011 roku. Za dopuszczenie się takiego czynu grozi do trzech lat więzienia. Najczęściej stalkerzy dręczą swoje ofiary, wysyłając im obraźliwe wiadomości SMS, e-maile, dzwonią, nachodzą. Często dochodzi do szantażu; stalker grozi, na przykład, że targnie się na swoje życie. Stalking bywa nazywany przestępstwem z chorej miłości, bo przeważnie dopuszczają się go odrzuceni adoratorzy.

Z zestawienia danych policyjnych wynika, że z roku na rok zwiększa się liczba stalkerów, którzy zostają skazani na karę więzienia. W 2011 roku takich orzeczeń zapadło 11, a w 2015 - już ponad 90.

Postępowania o uporczywe nękanie prowadzą również śledczy z Kujawsko-Pomorskiego. Jedna z takich spraw dotyczyła zatrzymania w styczniu tego roku 33-letniego mieszkańca Dobrzynia nad Wisłą.

- O pomoc do policjantów z posterunku w Dobrzyniu nad Wisłą zwróciła się zaniepokojona kobieta, informując o tym, że były narzeczony uprzykrza je życie - mówi asp. szt. Anna Kozłowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lipnie.

Pokrzywdzona twierdziła, że mężczyzna, nie mogąc się pogodzić z ich rozstaniem, od ponad trzech miesięcy nęka ją telefonami i SMS-ami.

- Często też nachodził ją w domu i w pracy, zostawiał listy za wycieraczką na szybie jej samochodu z pogróżkami, że skończy z sobą, jeśli ona do niego nie wróci - dodaje Kozłowska.

33-latek został zatrzymany i trafił za kraty policyjnego aresztu. Był pijany, później przyznał się do nękania kobiety. Zgodził się również poddać karze, którą zaproponował prokurator.

W połowie grudnia 2015 roku w Barcinie policja zatrzymała 31-latka. Kilka tygodni wcześniej zaczął dręczyć mieszkankę powiatu inowrocławskiego. Dzwonił i wysyłał SMS-y, przyjeżdżał do niej do pracy i mówił innym pracownikom, że zrobi jej krzywdę. Kobieta nie miała pojęcia, jaki był motyw jego postępowania. Bała się mężczyzny.

Moment krytyczny nastąpił, kiedy będąc z mężem w Kruszwicy, spotkała swojego prześladowcę. Spytała go, dlaczego tak się zachowuje. W odpowiedzi zapytany wyjął ze swojego samochodu tasak i ruszył w kierunku małżeństwa, grożąc, że ich pozabija. Schronili się w swoim aucie. Napastnik wybił tasakiem szybę. Grozi mu 5 lat więzienia.

Kobieta ma poparzoną twarz, uszkodzone oko. Wg oprawcy "to tylko jedna z czterech kar", wideo: TVN24/x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3