Kradzież w Auschwitz: śledczy badają angielski trop

luk
sxc.hu
Krakowska prokuratura sprawdza czy brytyjski kolekcjoner mógł być zleceniodawcą kradzieży napisu "Arbeit macht frei" z bramy obozu Auschwitz.

www.pomorska.pl/torun

Więcej aktualności z Torunia znajdziesz na podstronie www.pomorska.pl/torun

- Niewykluczone, że tak było - mówi Bogusława Marcinkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie. - W tej chwili weryfikujemy tę informację. Jeśli wiadomość się potwierdzi, wyślemy wniosek do brytyjskiego ministerstwa sprawiedliwości lub tamtejszej prokuratury, z prośbą o pomoc prawną.
Przypomnijmy, że dziennikarze brytyjskiego pisma "Sunday Mirror" na własną rękę przeprowadzili w tej sprawie śledztwo. Według gazety napis miał za pośrednictwem szwedzkich neonazistów trafić do Brytyjczyków.
Historyczny napis zaginął z Auschwitz 18 grudnia ub.r. W sprawę zamieszanych jest pięciu mieszkańców naszego województwa.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.
W dniu 07.01.2010 o 00:36, gośc napisał:

Raz, że Szwecja, potem znowu, że Wielka Brytania. Coś tu nie tak...



Wszystko jest w należytym porządku, tylko Ty nie śledzisz dokładnie informacji, ta wieść wraz z wątkiem musi cały świat oblecieć i myślę, że Wołoszański ma rację?
Niby to taki nabożny naród, choć też mówią, że bardzo oszczędny, to ja czasem myślę, że jeszcze do tego skąpy.
To jedno z poważniejszych muzeum w Europie, bardzo duży, rozległy teren i nie jest taką prostą sprawą wszystko utrzymać bez wspomagania finansowego odwiedzających, a sama pamięć tu też ważna, i samo bycie w tym miejscu wielką lekcją historii dla młodego pokolenia rozsianego po całym świecie ...
g
gośc

Raz, że Szwecja, potem znowu, że Wielka Brytania. Coś tu nie tak...

G
Gość
W dniu 04.01.2010 o 21:08, zbylut napisał:

Brytyjczyk nie zlecił tego dla sentymentu aby przypomnieć sobie piekło, które sam jako ofiara przeżył. Skontaktował się z neonazistami, bo sam jest nazistą i to ...



Nie widomo jeszcze co się za tym wszystkim kryje, może to o jakąś epidemię przyszczycy, albo jakie uregulowania mjątkowe chodzi ... sam Bog raczy wiedzieć ?
G
Gość
W dniu 04.01.2010 o 21:08, zbylut napisał:

Brytyjczyk nie zlecił tego dla sentymentu aby przypomnieć sobie piekło, które sam jako ofiara przeżył. Skontaktował się z neonazistami, bo sam jest nazistą i to bardzo bogatym. Napis z Oświęcimia miał być nie tyle eksponatem ale trofeum.


Nie widomo jeszcze, może to o jakąś epidemię przyszczycy, albo może jakie uregulowania mjątkowe chodzi ... sam Bog raczy wiedzieć ?
z
zbylut

Brytyjczyk nie zlecił tego dla sentymentu aby przypomnieć sobie piekło, które sam jako ofiara przeżył. Skontaktował się z neonazistami, bo sam jest nazistą i to bardzo bogatym.
Napis z Oświęcimia miał być nie tyle eksponatem ale trofeum.

~gość~

O, to teraz już angielski trop, ciekawe kto i jaki ma w tym interes?
Szkoda tylko tych chłopaków i ta siedmiodniowa niesława regionu i ta teoria spiskowa, och ci iluminaci ...

~gość~

,,W sprawę zamieszanych jest pięciu mieszkańców województwa,, w tym trzech z Lipna gdzie na ulicy jest taka sama patologia co w urzędach

Dodaj ogłoszenie