Kutno zdobyte! Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Polskiego Cukru Toruń

jp
Sean Denison zagrał najlepiej w ostatniej kwarcie.
Sean Denison zagrał najlepiej w ostatniej kwarcie. Lech Kamiński
Torunianie po zwycięstwie z Jeziorem Tarnobrzeg obiecywali początek serii zwycięstw i w Kutnie dotrzymali słowa. Wraca nadzieja na awans do play off.

Polfarmex Kutno - Polski Cukier Toruń 70:80 (13:16, 20:21, 19:26, 18:17)

Polfarmex: Mitchell 12, 7 zb., 5 as., Malczyk 7 (1), Johnson 5 (1), 10 zb., Jarecki 1, Batka 0 oraz Wołoszyn 21 (6), Auda 12, Bartosz 8 (2), Grochowski 2, Jakóbczyk 2.
Polski Cukier: Denison 17 (2), 8 zb., Sulima 15, 9 zb., Franklin 13, 7 zb., 7 as., Corbett 12 (1), Zyskowski 8 oraz Sroka 8 (2), Lisewski 4, Comagić 3 (1), Nowakowski 0, Perka 0.

Statystyki drużynowe: skuteczność z gry: 38 - 46 proc., za 2: 46 - 50 proc., za 3: 32 - 36 proc., za 1: 86 - 74 proc., zbiórki: 37 - 35, asysty: 16 - 16, straty: 17 -11, przechwyty: 6 - 11, bloki: 7 - 5, faule: 22 - 21.

Początek należał do Polfarmeksu, który po "trójkach" Marcina Malczyka i Kevina Jonhnsona prowadził 6:0. Potem torunianie zdobyli 12 punktów z rzędu i prowadzenia nie oddali do przerwy. W pierwszej połowie bardzo dobrze zagrali w defenstwie. Gospodarze mieli z gry tylko 10/25, a liderzy Polfarmeksu (Kwamain Mitchell i Bartłomiej Wołoszyn) do kosza trafili dopiero w 2. kwarcie. Amerykanin, najlepszy strzelec TBL, nie miał wytchnienia przez cały mecz i zakończył go ze skutecznością 4/17 (w tym 0/9 z gry).
Z kolei w toruńskim zespole świetną partię rozgrywał wreszcie William Franklin (11 pkt i 5 asyst do przrwy). Polski Cukier miał w 1. połowie zaledwie 2 straty, a przewaga pod tablicami (22:17) zniwelowała problem dość niskiej skuteczności z gry (43 proc.). Drużyna mogła także liczyć na wsparcie z ławki, cenne punkty dorzucali Marcin Sroka i Adam Lisewski.

Po przerwie torunianie kontrolowali przebieg spotkania. W 26. minucie prowadzili najwyżej - 50:36 po trafieniu LaMarshalla Corbetta. Polfarmeksowi nie pomogła nawet seria trafionych rzutów z dystansu Bartłomieja Wołoszyna (m.in. 3 w 3. kwarcie). Przewaga dwukrotnie topniała do 6 punktów (m.in. 66:60 w 35. minucie), ale to było wszystko, na co pozwolili torunianie rywalom. W czwartej kwarcie ostatnie nadzieje odebrał gospodarzom Sean Denison, który w tej części zdobył aż 11 punktów.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie