Legia - Arka 5:1. Aleksandar Vuković i Irenerusz Mamrot po meczu: Nie można tracić bramek tak łatwo

Tomasz Dębek / Legia.com
Aleksandar Vuković
Aleksandar Vuković Bartek Syta
- Najbardziej ucieszyła nas bramka Vamary Sanogo, który wrócił po ciężkiej kontuzji. Powiedziałem zawodnikom, że w niedzielę zagrają najważniejszy mecz w życiu - zdradził po wygranym 5:1 spotkaniu z Arką Gdynia trener Legii Warszawa Aleksandar Vuković.

Mimo bramki straconej w jednej z pierwszych akcji meczu Legia Warszawa odrobiła straty i pokonała w środę Arkę Gdynia 5:1.

- Cały czas powtarzamy, że musimy grać swoje bez względu na wynik i okoliczności. Po stracie gola praktycznie przez cały mecz drużyna spisywała się bardzo dobrze. Dopiero w końcówce tempo nieco siadło, ale nie było też potrzeby grać z taką samą intensywnością jak wcześniej. Udało się jednak zdobyć piątą bramkę i za to należą się drużynie gratulacje - cieszył się po meczu trener Aleksandar Vuković.

ZOBACZ TEŻ:

Honorowego, jak się później okazało, gola dla Arki strzelił Adam Danch. Autorami trafień dla gospodarzy byli: Paweł Wszołek, Adam Marciniak (samobójczy), Luquinhas, Mateusz Cholewiak i Vamara Sanogo.

- Najbardziej ucieszył nas fakt, że Sanogo strzelił pierwszego gola po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. Największa frajda w szatni była właśnie z tego powodu. Vamara był szykowany już na mecz z Wisłą, ale zmieniłem decyzję w ostatniej chwili, gdyż nie chciałem ryzykować. Napastnik jest już bliski optymalnej dyspozycji, ale musi do niej dojść meczami i grą - podkreślił Vuković.

W ostatnich meczach skutecznością popisywał się Tomas Pekhart. Przeciwko Arce Czech był blisko kolejnej bramki, ale trafił w poprzeczkę. W ataku Vuković ma spory komfort. Są też Jose Kante (zawieszony za kartki) i młody Maciej Rosołek.

- Za chwilę wróci Jose Kanie i być może będziemy grali na dwóch napastników. Jest to jedna z opcji. Gdy uznamy, że to najlepsze wyjście dla drużyny, będziemy stosować takie ustawienie. W tym sezonie jest duża rotacja wśród atakujących - graliśmy już Niezgodą i Kante, teraz pozostaje czekać, aż wszyscy wrócą do zdrowia i zagramy dwójką z przodu - ocenił Serb, który nie był do końca zadowolony pomimo wysokiego zwycięstwa.

ZOBACZ TEŻ:

- Jeśli chodzi o pozostałe aspekty, to nie mamy prawa się zbytnio cieszyć. Powiedziałem zawodnikom, że niedzielny mecz będzie najważniejszym w naszym życiu. Tak go musimy potraktować. Musimy się teraz zregenerować i wrócić do pełni sił, by na trudnym terenie w Zabrzu i z trudnym, fizycznym przeciwnikiem, wypaść dobrze i wygrać. Nie możemy sobie pozwolić na myślenie, że już jesteśmy mistrzami, wciąż jeszcze dużo przed nami - zakończył Vuković, którego Legia ma już 10 punktów przewagi nad wiceliderem, Piastem Gliwice.

- Z takim zespołem jak Legia nie możemy mieć tak wiele strat i dodatkowo jej napędzać. Nie możemy też tak łatwo tracić goli. Ważnym momentem była strata bramki do szatni. Przyjechaliśmy powalczyć o punkty, ale gospodarze wygrali zasłużenie. Porozmawiamy sobie o tym we własnym gronie, przed nami ważny niedzielny mecz z Wisłą Kraków – dodał trener Arki, Ireneusz Mamrot.

Trwa głosowanie...

Kto zostanie mistrzem Polski 2019/20?

ZOBACZ TEŻ:

Jest już zastępca Vukovicia

Wideo

Materiał oryginalny: Legia - Arka 5:1. Aleksandar Vuković i Irenerusz Mamrot po meczu: Nie można tracić bramek tak łatwo - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3