Chełmnianie nie mogą się doczekać, kiedy wreszcie ujrzą fontannę taką, jaka byłą na projekcie. Na razie nie szczędzą jej krytyki.
Mieszkańców denerwuje to, że mimo iż rynek został oddany do użytkowania wiele miesięcy temu, to jego modernizacja nadal nie została dokończona.
Ruszyli do pracy
- Wyglądem przypomina nowoczesną myjnię bądź też szubienicę - zauważa nasz Czytelnik. - Straszy od wielu miesięcy w najważniejszym punkcie miasta. Widać, że dopiero co została częściowo rozebrana, jednak nie wiadomo - w jakim celu, skoro to, co najmniej atrakcyjne pozostało.
- Ile jeszcze będziemy oglądać szkielet fontanny? - pyta inny mieszkaniec. - Ekipa, która ma to naprawić, powinna wziąć się intensywnie do pracy. Wkrótce do miasta będą przyjeżdżały wycieczki z turystami, miło byłoby aby mogli sobie zrobić pamiątkowe zdjęcia przy fontannie.
Przeczytaj również: Kamienica stoi w Chełmnie i straszy
Burmistrz twierdzi, że przebudowa fontanny nie powinna potrwać długo. - Robotnicy firmy "Pol-Dróg" z Gdańska, który wykonali remont rynku i teraz pracują nad modernizacją ulicy Grudziądzkiej, już rozebrali wszystkie elementy, które im wskazaliśmy - informuje burmistrz Mariusz Kędzierski. - Rozebrali piaskowiec, zerwali granit - także od strony zewnętrzne oraz z siedzisk.
Koszty pokryje wykonawca
Została tylko niecka z granitu. - Pozostałą część muszą ułożyć od nowa - dodaje burmistrz. - Mam nadzieję, że zrobią to i szybko i dobrze. W końcu im również powinno na tym zależeć, choćby dlatego, że wszystkie dodatkowe koszty biją po kieszeni wykonawcę, a nie nas. My do poprawek nie dokładamy ani złotówki!
Czytaj e-wydanie »