Mistrzostwa świata siatkarzy 2018. Jakub Kochanowski: Liczę, że w trzy dni przerwy nabierzemy siły na cztery dni gry

Tomasz BilińskiTurynZaktualizowano 
Jakub Kochanowski (nr 15) to mistrz świata i Europy kadetów i juniorów. Sylwia Dąbrowa/Polska Press
SIATKÓWKA. REPREZENTACJA POLSKI. - Bycie w szóstce to już jest ogromny sukces, ale w Turynie celujemy w półfinał, a nie w piąte miejsce - stwierdził środkowy kadry Jakub Kochanowski. Reprezentacja Polski w czwartek rozpocznie rywalizację w trzeciej fazie mistrzostw świata. Rywalem będzie Serbia.

Jest pan najrówniej grającym reprezentantem Polski. Jeśli z każdego meczu wyciągane są pozytywy, to głównie pan do nich należy.
Nie dochodzą do mnie te pochwały. Staram się od wszelkich informacji o nas odcinać, bo często są one przesadnie negatywne i nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ale cieszę się, że pomagam drużynie, a nie ciągnę ją w dół.

Nie kusi pana, by sprawdzić, co o panu piszą internauci?
Nie, bo już dawno przekonałem się, że mało jest w internecie komentarzy, które warte są przeczytania.

Dobrze było opuścić Warnę po ponad dwóch tygodniach i przenieść się do Turynu?
Fakt, trochę czasu w niej spędziliśmy, ale był on miły. Warunki dopisywały, na hotel nie mogliśmy narzekać.

Pożegnanie było udane, bo po wygranej z Serbią.
Dzień po meczu obudziłem się szczęśliwy, że jesteśmy w najlepszej szóstce świata. To już jest duży sukces.

W trzeciej fazie trafiliście na Serbię i Włochy. Jest pan zaskoczony?
Nie, w losowaniu wszystko mogło się wydarzyć. Lepiej zagrać z Serbią niż z którąś z bardziej utytułowanych drużyn.

Ma Pan świadomość, że Serbia w niedzielę nie grała na maksimum możliwości?
Oczywiście, czwartkowy mecz będzie inny. Choć jeśli zagramy tak jak ostatnio, to wynik może być podobny.

Trener Serbów Nikola Grbić chciał grać jeszcze raz z Polską, a Pan z Serbią?
Zdecydowanie tak, bo to drużyna, z którą dobrze nam się gra. Serbowie gorzej przyjmują i bronią niż na przykład Francuzi. Możemy odrzucić ich od siatki zagrywką.

Niedzielna wygrana 3:0 będzie miała wpływ na najbliższe starcie?
To było dla nas bardzo ważne spotkanie, bo udowodniliśmy sobie i innym, że potrafimy grać na naprawdę kosmicznym poziomie.

Kosmicznym?
Zagraliśmy naprawdę bardzo dobrze. To był nasz najlepszy mecz w tym roku. Jeśli utrzymamy tę formę, to możemy bić się o złoty medal. Musimy być odpowiednio zmotywowani i zaryzykować.

Fizycznie odczuwacie trudy długiego turnieju?
Nie mam takiego wrażenia. W meczu z Serbią pod tym względem wyglądaliśmy dobrze. Trzy dni przerwy tego nie zmienią, bo, po pierwsze, jesteśmy już w rytmie meczowym, pod drugie nie będziemy trenować codziennie po dwie i pół godziny. Dlatego jestem optymistycznie nastawiony do nadchodzących spotkań. Liczymy, że przez ten czas nabierzemy tyle sił, by później móc grać na wysokim poziomie cztery dni z rzędu.

Czyli jest pan przekonany, że zagracie o medal.
Przekonany nie, bo wszystko się może zdarzyć. Serbia i Włosi to dobre zespoły. Jeśli oni zagrają swoją najlepszą siatkówkę, a my nie, to przegramy. Ale jeżeli wszyscy zaprezentują się bardzo dobrze, to wtedy, jestem przekonany, możemy z nimi walczyć. A jeśli mamy w coś celować, to w półfinał, a nie w piąte miejsce.

Jak się motywowaliście przed pierwszym meczem z Serbią?
Kiedy gra się o życie, nie potrzeba specjalnych technik. Gdybyśmy przegrali, to w poniedziałek, zamiast lecieć do Turynu, wracalibyśmy do domu. To była wystarczająca motywacja.

Notował Tomasz Biliński

Vital Heynen: Widziałem pozytywy w naszej grze

Wideo

Materiał oryginalny: Mistrzostwa świata siatkarzy 2018. Jakub Kochanowski: Liczę, że w trzy dni przerwy nabierzemy siły na cztery dni gry - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3