W półfinałach turnieju w Poznaniu LKS Gąsawa przegrał 0:7 z Grunwaldem Poznań, Pomorzanin po karnych zagrywkach z AZS AWF Poznań. Derby o brąz były rewanżem za taki sam mecz w ubiegłorocznym finale, gdy Pomorzanin wygrał 6:3. Teraz zdecydowanie lepsi była pałuczanie. Torunianie atakowali, ale byli bardzo nieskuteczni. LKS miał tymczasem morderczą skuteczność w kontrach. Wynik 7:2 jest jednym z najwyższych zwycięstw Gąsawy w derbowym meczu.
- Jesteśmy młodym zespołem, były wahania formy w sezonie, ale najważniejsze mecze potrafiliśmy wygrywać, także takie z nożem na gardle. Wydaje mi się, że motorycznie byliśmy lepiej przygotowani. Bardziej chcieliśmy tego brązu, gdy Pomorzanin miał chyba mniej motywacji po porażce w półfinale. Nie powiem, że to dla mnie niespodzianka. Liczyłem na medal. Powiedziałem chłopakom przed meczem, że wszystko jest do wygrania w ich głowach. Oni w to uwierzyli i to było widać na boisku - mówi Maciej Wrzesiński, trener LKS.
Dla gąsawian to ogromny sukces. W poprzednim sezonie przegrali mecz o brąz właśnie z Pomorzaninem. Teraz świętują piąty medal na trawie w swojej historii. Po raz ostatni na podium stali w 2006 roku, gdy zdobyli także brąz. W historii LKS zdobył pięć medali, największym sukcesem było wicemistrzostwo Polski w 1992 roku.
Pomorzanin musi przełknąć gorycz porażki i najgorszy sezon od 2012 roku. W trzech poprzednich zawsze torunianie stawali na podium. Jeszcze wiosną świętowali jeden z największych sukcesów w historii, gdy wywalczyli złoto w mistrzostwach halowych.
LKS Gąsawa - brązowi medaliści
Bramkarze: Dawid Wróbel, Maciej Wiśniewski
Gracze z pola: Ryszard Wiśniewski, Jakub Janicki, Jacek Krupiński, Mateusz Ulatowski, Jakub Ulatowski, Bartosz Strzemowski, Dominik Kotulski, Jakub Chumeńczuk, Albert Wrzesiński, Cezary Jędrys, Marcin Strykowski, Krystian Sudoł, Jerzy Wiśniewski, Paweł Antoniewicz, Patryk Konefał, Maciej Wrzesiński, Mateusz Substyk, Jan Gaczkowski.
Sztab: Maciej Wrzesiński, Maciej Mazur - kierownik drużyny/drugi trener.