Na głazie w stanicy wodnej nad Brdą upamiętniono Aleksandra Dobę [zdjęcia]

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Grzegorz Rajewski (na zdjęciu od lewej) i Bronisław Lassin po zamontowaniu na obelisku tabliczki z nazwiskiem Olka Doby
Grzegorz Rajewski (na zdjęciu od lewej) i Bronisław Lassin po zamontowaniu na obelisku tabliczki z nazwiskiem Olka Doby Z archiwum Grzegorza Rajewskiego
Ten niezwykły obelisk poświęcono pamięci tych, którzy ukochali Brdę i kajaki. Znajduje się w stanicy Wodnej PTTK Gostycyn – Nogawica. Zawisła na nim kolejna tabliczka poświęcona najsłynniejszemu kajakarzowi – Aleksandrowi Dobie.

Zobacz wideo: Jedziesz na wakacje? Potrzebujesz szczepienia i certyfikatu.

To już 63. nazwisko na „Kamieniu Pamięci” wydobytym z nurtu rzeki Kamionki tuż przy jej ujściu do Brdy, a właściwie do Zalewu Koronowskiego, który powstał w latach 60. po spiętrzeniu wód Brdy i jej dopływów.

- Ponieważ pamięć ludzka jest ulotna, zrodziła się inicjatywa upamiętnienia sylwetek naszych Koleżanek i Kolegów, którzy są już na Drugim Brzegu. Pomysł narodził się po śmierci Stefana Karasia, który zmarł 4 stycznia 2002 roku – wspomina Grzegorz Rajewski, bydgoski kajakarz, instruktor, komandor Międzynarodowych Zimowych Spływów Kajakowych Energetyków na Brdzie.

Imieniem Stefana Karasia nazwano potem Nocny Spływ Kajakowy. Jego 20. edycja miała się odbyć we wrześniu ubr., ale odwołano go z powodu pandemii. Tej imprezie także szefuje Grzegorz Rajewski.

To też może Cię zainteresować

Polodowcowy głaz tkwił w wodzie niczym Rzepka w słynnym wierszu Juliana Tuwima i do jego wydobycia trzeba było użyć traktora. W tej operacji logistycznej, oprócz Grzegorza Rajewskiego, uczestniczyli: Bronisław Lassin, Bronisław Maciejewski, Adam Kubiak i Leszek Ociński. Udało się i głaz staną w centrum stanicy wodnej PTTK Gostycyn – Nogawica, położonej malowniczo na wzgórzu pomiędzy ramionami Brdy i Kamionki.

Przyszły papież tu był

Na honorowym miejscu u góry na licu głazu znajduje się tabliczka upamiętniające papieża Jana Pawła II, który pływał Brdą jeszcze przez objęciem Piotrowego Tronu – najpierw jako ks. Karol Wojtyła, potem biskup, wreszcie kardynał. A były to lata 1953, 1966 i 1972. Karol Wojtyła pływał wtedy z członkami Krakowskiego Duszpasterstwa Akademickiego „Środowisko”.

Gdy jako papież Jan Paweł II pojawił się 7 czerwca 1999 roku podczas swej pielgrzymki po Polsce na bydgoskim lotnisku, nawiązał do swego pionierskiego spływu w 1953 roku: „Ze wzruszeniem wracam pamięcią do tego czasu, kiedy miałem okazję podziwiać piękno tej ziemi. Pierwszy raz płynąłem Brdą. Tak się nam ta rzeka spodobała, chociaż był już wrzesień, że przy końcu wybuchł bunt. Wszyscy kajakarze krzyknęli: Nie płyniemy do Bydgoszczy!”.

Zatem uczestnicy tego pamiętnego spływu pokonali dystans z Nowej Brdy do Smukały Dolnej, która w granice administracyjne Bydgoszczy została włączona dopiero w roku 1977.

Pamięci największego kajakarza w historii

Teraz na głazie pojawiło się nazwisko największego w historii polskiego i światowego kajakarstwa turystycznego i podróżniczego, który trzykrotnie w samotnym rejsie kajakiem pokonał Atlanty – Aleksandra Doby.

Olek, bo tak mówili o Nim przyjaciele i w tej formie znalazło się jego imię na tabliczce, zmarł 22 lutego 2021 roku podczas wyprawy na Kilomandżaro, najwyższy szczyt Afryki (5 895 m n.p.m.). Zmarł jak podróżnik. Pochowany został z wielkimi honorami, w obecności zastępów kajakarzy, w rodzinnych Policach k. Szczecina.

To też może Cię zainteresować

Jak wiele razy Olek płynął Brdą, tego pewnie on sam do końca nie wiedział. Autor tekstu spotkał go pierwszy raz w połowie lat 80., gdy spłynął Brdą, aby dołączyć do wyprawy Komisji Turystyki Kajakowej ogniska TKKF „Orzeł” w Bydgoszczy na rzeki Tatr i Beskidów. Odtąd spotykał Olka bardzo wiele razy, zwłaszcza na Brdzie i szczególnie na spływach zimowych. Olek mówił, że wraca na tę rzekę, bo ją ukochał, bo jest mu szczególnie miła.

Nasz region odwiedzał zresztą także przy innych okazjach, także rodzinnych, bo jego żona Gabriela pochodzi z Nakła nad Notecią.

Przysyłajcie wspomnienia i zdjęcia!

Do inicjatywy pielęgnowania pamięci zmarłych włączyła się Sekcja Turystyki Kajakowej Regionalnego Towarzystwa Wioślarskiego Lotto- Bydgostia, która na swojej stronie internetowej udostępni miejsce dla pliku, w którym opisane  będą losy tych, którzy ukochali Brdę i kajaki, i są już na Drugim Brzegu. Natomiast na „Kamieniu Pamięci” zamieszczony zostanie adres tej strony.

- Bardzo proszę o nadsyłanie materiałów w postaci wspomnień, relacji ze spływów, zdjęć – apeluje Grzegorz Rajewski. - Człowiek tak długo żyje, jak żyje pamięć o nim – dodaje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie