O. Paweł Gużyński w rozmowie z Marcinem Zawadą, dziennikarzem Onetu, przyznał, że polski kościół katolicki jest obecnie w bardzo trudnej sytuacji.
Podkreślam, że ta sytuacja została sprowokowana na własne życzenie. To nie jest tak, że jak niektórzy sądzą, że mamy do czynienia ze zmasowanym atakiem na kościół, przygotowanym przez jakieś ciemne siły. Nie, punktem wyjścia do tej sprawy są potworne przestępstwa księży i to powinniśmy przyjąć do własnej wiadomości. To właśnie jest powód, przez który znajdujemy się w fatalnej sytuacji.
Ojciec Paweł Gużyński odniósł się również do zachowania episkopatu i hierarchów kościoła, po tym jak światło dzienne ujrzał film "Tylko nie mów nikomu". Jego zdaniem działania władz kościelnych są wciąż niewystarczające, nienadążające za bieżącymi wydarzeniami i potrzebami.
To nie jest tak, że księża biskupi mają złą wolę, jednak są często niekompetentni, myślą w bardzo archaiczny sposób i nieadekwatnie oceniają to, co według nic się dzieje. - przyznał o. Gużyński.
O. Gużyński w rozmowie z dziennikarzem Onetu.pl powiedział również, że jego zdaniem hierarchowie kościelni mają dużą skłonność do myślenia w kategoriach spiskowej teorii dziejów, ataku na kościół. Zamiast tego powinni wejść w dialog z otaczającą rzeczywistością, która aż bije po oczach.
W swojej wypowiedzi poruszył także temat zachowania abp. Głódzia, który na pytanie dziennikarza o to, czy widział już film Tomasza Sekielskiego odpowiedział, że "nie ogląda byle czego". Zdaniem o. Gużyńskiego to było zachowanie poniżej jakichkolwiek norm.
Czas abp. Głódzia już się skończył - dodał o. Paweł Gużyński w rozmowie z dziennikarzem Onetu.pl
