Ofiara księdza pedofila czeka na zadośćuczynienie

Roman Laudański
Ofiara księdza pedofila czeka na zadośćuczynienie
Ofiara księdza pedofila czeka na zadośćuczynienie pixabay/zdjęcie ilustracyjne
Po wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy nakazującego archidiecezji wrocławskiej i diecezji bydgoskiej wypłatę 300 tys. zł dla ofiary księdza pedofila Pawła Kani, obie diecezje odwołały się do gdańskiego Sądu Apelacyjnego, który wczoraj, podczas rozprawy online zapoznał się z głosami stron i zapowiedział, że ogłosi wyrok w czwartek.

- Sąd prosił o zwięzłe apelacje pełnomocników, którzy nie polemizowali z naszymi argumentami, powinniśmy być dobrej myśli – powiedział mecenas Janusz Mazur, pełnomocnik poszkodowanego Arka (imię zmienione).

Przypomnijmy, w 2016 roku rozpoczął się przed bydgoskim sądem proces, który archidiecezji wrocławskiej i diecezji bydgoskiej wytoczył były ministrant Arek, ofiara księdza pedofila Pawła Kani. Dodajmy – byłego księdza, ponieważ po skazaniu go za przestępstwa seksualne i po nagłośnieniu sprawy przez media (wątek Arka został nagłośniony m.in. w obu filmach braci Sekielskich) został on wydalony ze stanu kapłańskiego i odbywa siedmioletni wyrok.

Ksiądz Paweł Kania w 2005 roku został zatrzymany przez policję po tym, gdy proponował dwóch chłopcom “po stówie za numerek”. Policja znalazła w jego osobistym komputerze zdjęcia z dziecięcą pornografią.

Po zwolnieniu z aresztu (dzięki osobistemu poręczeniu kardynała Henryka Gulbinowicza), ks. Paweł Kania decyzją przełożonych trafił na bezterminowy urlop do Domu Księży Emerytów we Wrocławiu, gdzie przebywał do czerwca 2006 r. Wrocławska prokuratura wszczęła przeciwko księdzu postępowanie karne zarzucając mu posiadanie pornografii dziecięcej oraz usiłowanie doprowadzenia małoletnich chłopców do innych czynności seksualnych. W tym czasie, w lipcu 2006 r., ks. Paweł Kania został, decyzją dwóch biskupów Mariana Gołębiewskiego i Jana Tyrawy,przeniesiony z Wrocławia do Bydgoszczy, a dokładnie w bydgoskiej parafii Opatrzności Bożej, gdzie powierzono mu opiekę nad ministrantami. Otrzymał również tzw. misję kanoniczną od biskupa Jana Tyrawy do nauczania religii w nieistniejącym już gimnazjum nr 13.

Zachowanie księdza Kani wobec ministrantów i uczniów było bardzo infantylne. Kazał mówić do siebie “Słoniu” i uwielbiał opowiadać dowcipy o “trąbie”, “stawianiu antenki” i o “wacku”. Najpierw zdobywał zaufanie rodziców chłopców. Przychodził na kawę, wsłuchiwał się w problemy jednocześnie urabiając wybranych chłopców. Później zabierał chłopców na basen, na wycieczki, dawał prezenty. Prokurator określił działanie księdza mianem strategii pająka, który omotał siecią rodziców, którzy – ufni w dobre intencje księdza – powierzali mu opiekę nad swoimi dziećmi. Arka gwałcił podczas tygodniowego wyjazdu na Wyspy Kanaryjskie.

W 2012 r. ksiądz Paweł Kania został aresztowany w jednym z wrocławskich hoteli – przebywał w nim z trzynastoletnim chłopcem. Za gwałty i molestowanie nieletnich sąd skazał go w 2015 r. na siedem lat więzienia.

Mecenas Edmund Dobecki, reprezentujący przed sądem diecezję bydgoską, od początku procesu domagał się oddalenia pozwu. - Uważamy, że sprawa ta dotyczy tylko archidiecezji wrocławskiej – tłumaczył mec. Dobecki. - Nie widzę prawnej odpowiedzialności diecezji bydgoskiej. Na naszym terenie ksiądz nie dopuścił się żadnego przypadku pedofilii. W czasie, kiedy przebywał w diecezji bydgoskiej, był dostępny wymiarowi sprawiedliwości, nigdy nie był ukrywany, a także nie było żadnej możliwości zamiatania czegokolwiek pod dywan, ponieważ toczyło się przeciwko niemu postępowanie karne (chodzi tu o przypadek z 2005 roku – przyp. red.) i organa ścigania miały go do dyspozycji. Dodam, że w tamtej sprawie został onuniewinniony. A jeśli chodzi o skazanie za gwałt na chłopaku z Bydgoszczy, zarzut jest z 2010 roku, a wtedy od półtora roku tego księdza nie było już w diecezji bydgoskiej.

Przypomnijmy, że niedawno Watykan ukarał arcybiskupa Gulbinowicza i biskupa Janiaka. Nazwiska m.in. tych hierarchów pojawiały się w tej sprawie.

Pandemiczna matura. Uczniowie czują strach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie