Ogródki działkowe na razie nie na własność

(Wom)
(Fot. Internet)
Na razie nie będzie uwłaszczenia działkowców. Nie chce tego Platforma Obywatelska.

Posłankę PO, która przygotowała własny projekt ustawy uwłaszczeniowej, zawieszono w prawach.

PO jest przeciwna uwłaszczeniu właścicieli ogrodów działkowych - wczoraj wyraźnie powiedział to Zbigniew Chlebowski, szef klubu poselskiego PO.

Posłanka błądzi
W środę prezydium klubu Platformy zawiesiło w prawach członka klubu posłankę Lidię Staroń z Olsztyna. Staroń w połowie kwietnia zaczęła mówić w mediach o tym, że pracuje nad ustawą umożliwiającą przyznanie działkowcom prawa wieczystego użytkowania ogródków.

- Prezydium klubu, w którego skład także ja wchodzę - liczy trzydzieści osób - powiedział wczoraj "Pomorskiej" Paweł Olszewski, bydgoski poseł PO. - Tych trzydzieści osób jednogłośnie zdecydowało, że posłanka Staroń musi zostać zawieszona. Jedynym powodem zawieszenia jest fakt, że posłanka zaczęła prace nad projektem ustawy z pominięciem procedur obowiązujących w klubie.

Olszewski wyjaśnia, że posłanka zaczęła pracować nad zmianą przepisów nie powiadamiając o tym innych posłów PO. Sama Staroń uważa, że projekt ustawy o uwłaszczeniu działkowców to nie jedyny powód jej zawieszenia. Posłanka podkreśliła, że "widzi tu działania lokalnego układu olsztyńskiego". - Zapewniam, że posłanka Staroń błądzi - mówi Olszewski.

Działka pod domek
O projekcie uwłaszczenia działkowców pisała w połowie miesiąca prasa. Staroń zapowiadała, że projekt najpóźniej w maju trafi do Sejmu. Zgodnie z założeniami projektu, działkowcy mogliby na swoich działkach wybudować domy jednorodzinne pod warunkiem, że taka zabudowa byłaby wpisana do miejscowych planów zagospodarowania lub że gmina wydałaby warunki zabudowy. - To zły pomysł, nie utożsamiamy się z nim - mówi poseł Olszewski.

Bo działkowiec będzie przeszkadzał
PO tłumaczy, że "hurtowe" uwłaszczenie działkowców - którzy w rzeczywistości są dzierżawcami gruntu - może sparaliżować inwestycje samorządowe. - W wielu przypadkach jest tak, że ogródki działkowe leżą w centrach miast albo tam, gdzie miejscowe plany zagospodarowania przewidują w przyszłości jakieś inwestycje - mówi Paweł Olszewski. - Uwłaszczenie tych terenów oznaczałoby w bardzo wielu przypadkach w kraju całkowitą niemożność zrealizowania zaplanowanych inwestycji. Prawo uwłaszczeniowe dla działkowców utrudniłoby życie samorządowcom.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hala

szanowni dyskutanci kto i dlaczego i za ile ma podarowac uzytkowana ziemie mowienie o uwlaszczeniu jest nieuczciwe kto i ile ma za to zaplacic i ktora gmina zrobi taki prezen zainteresowanym

A
Anty konfident

Negroo... zająłbys się swoim tyłkiem wreszcie a nie interesujesz się dookoła co się dzieje. Jesteś babą ze wsi że interesujesz się co robią lub zrobią inni?

g
gabi

to wina postkomunistów,że działki nie są własnoscią działkowiczów ,to oni twierdzili,że Polacy są za głupi aby cokolwiek posiadać na własność.widać maja skuteczne lobby,że blokują uwłaszczenie ,lustrację itp Polska agentami stoi

J
Jacęty

U mnie tym upierdliwym sąsiadem jest prezes. Mści się za to że mam ładniejszą działkę od jego działki. Za to że pozwoliłem sobie jaśnie wielmożnemu panu zwracać uwagi(co roku to samo) aby nie lał wody na moje rośliny.

Jacęty.

J
Jacenty
a ja uważam że działek nie powinno się uwłaszczać!!! często położone są one w pięknych terenach miejskich, często nad rzeką a ich ogrodzenie blokuje innym mieszkańcom korzystanie nie mówić już o dojściu do rzeki bo działkowicze sobie kłódką zamknęli bramkę a ogrodzenie dochodzi do brzegu!!! te tereny powinny być oddane miastu na cele ogólno rekreacyjne - stworzenie jakiegoś parku, boiska dostępnego dla wszystkich a nie żeby sobie tam ludzie "domki" budowali!!!
E
Ewa

a ja uważam że działek nie powinno się uwłaszczać!!! często położone są one w pięknych terenach miejskich, często nad rzeką a ich ogrodzenie blokuje innym mieszkańcom korzystanie nie mówić już o dojściu do rzeki bo działkowicze sobie kłódką zamknęli bramkę a ogrodzenie dochodzi do brzegu!!! te tereny powinny być oddane miastu na cele ogólno rekreacyjne - stworzenie jakiegoś parku, boiska dostępnego dla wszystkich a nie żeby sobie tam ludzie "domki" budowali!!!

j
jaga

wy mądrale ! życzę każdemu z was przy tej waszej własnej działce upierdliwego sasiada, który sadzi w granicy działki wielkie drzewska od strony południowej bo JEMU sie tak podoba , awas ma w du***, nastawia radio tak głośno. że nie słyszycie własnych myśli , bo on tak chce- życzę przyjemnego wypoczynku na działce i czytania ciekawej ksiązki w takich warunkach. BO TO JEGO WŁASNOŚĆ I MOŻE ROBIĆ CO CHCE -A WY????????????????????????????????????

G
Gość

Jestem ze wschodu polski i to co się tutaj wyrabia przechodzi ludzkie pojęcie.Wybieranie zarządu to wielka ściema to po pierwsze bo co roku jest ten sam.Ciągnęli linie energetyczną przez działki ,dokładnie alejką ,nikt o tym nie wiedział nikt nie zrobił zebrania (które powinno się odbyć) ,nie zapytali się czy byli by chętni , czy może ktoś by chciał mieć prąd na działce NIC.Rozkopali całą alejkę położyli przewód w środku lata.Całkowite bezprawie jak tak może być .Ja jestem za zdegradowaniem tych wszystkich z PZD niech się im w końcu wezmą za tyłki i wywalą z ciepłych posadek .Działki powinny przejść na własność .Żeby była jasność na działkach do tej pory nie ma prądu.Pozdrawiam

G
Gość

Zgadzam się z moimi przedmówcami. Człowiek, który chce mieć coś od życia nie powinien się bać głupot związkowych. Jeżeli ktoś chce się budować to niech się buduje. Wiadomo, że większość się boi, bo jak można budować i inwestować w coś co nie jest nasze tylko należy do związku. Głupota. Czas skończyć z beznadziejnymi chałupkami z PRL, a zacząć budować prawdziwe domki z wodą i kanalizacją ze zdarzenia. Każdy mógłby ładować pieniądze w swoje i wtedy powstaną naprawdę ładne domy z ogrodami. Wiadomo, że można pewne zasady zachować tj. ograniczenia dla samochodów itd itp. Tak jest na zachodzie. Ludzie tam już dawno przejęli inicjatywę i każdy na własną rękę tworzy to co mu się podoba. Ci którzy nie chcą lub nie mają pieniędzy niech zostaną przy tym co mają, przecież nic nikomu to nie przeszkadza, a jeżeli komuś przeszkadza to że druga osoba sobie buduje dom to niech przeniesie się do rezerwatu przyrody i tam sadza kwiatki. W 21 wieku nie można się zachowywać jak dzikus. A do tego jeszcze jedno. Jak słyszę związkowców PZD to robi mi się niedobrze. Ich pewność powinna zostać złamana i powinno pokazać się im jak wygląda sprawa w cywilizowanym państwie.

G
Gość

U mnie na działce jest tak, że 80-90% ludzi ma działkę rekreacyjną tzn. trawa i parę drzewek. Nikt nie bawi się już w rolę na działkach bo nie ma ona w dzisiejszych realiach już sensu. Wielu ludzi wybudowało sobie duże domki i mieszka sobie w nich latem. Cześć z którymi rozmawiałem, chciałaby wybudować domek z prawdziwego zdarzenia żeby móc mieszkać w lecie i traktować jako letniskowy ale boją się bo widzą co się dzieje z tymi co juz wybudowali. Ciągłe przypominanie że domek przekracza tam jakiś wymiar i że coś tam jeszcze i że nie wolno traktować jako dom mieszkalny, zastraszanie że zabiorą działkę. Moje działki są 100m od tabliczki miasta. Opłaty które robimy bierze rada i stróż i ogrodnik zarazem. Ogrodnik jest pijakiem, ciągle chodzi nachlany. Robi problemy żeby dostać klucze od bramy i wjechać na teren ogrodu w celu dowiezienia starszej matki. Zaczepia dzieci, awanturuje się. Ludzie!!! Nie można nic zrobić bo rada jest nietykalna. Każde zażalenie jest lekceważone. Nikt nie ma wpływu na takie zachowanie. Tak nie może być. Pieniądze idą na pijaka, który nic nie robi. Czy nie lepiej jest samemu wybrać związek, tak żeby to on o nas zabiegał a nie nam nakazywał jakieś przygłupie przepisy i lekceważył?!

G
Gość

Ludzie zastanówcie się... nie żyjemy w średniowieczu. Uwłaszczenie jest rzeczą co najmniej w tej sytuacji kiedy PZD trzyma nas za tyłek rzeczą nieuniknioną. Bycie właścicielem ziemskim to jest jednak całkiem inna rzecz, niz bycie w tymczasowej dzierżawie. Ludzie, nie żyjemy w socjalizmie, tylko w demokracji. Każdy ma prawo do tego co mu sie podoba. Jeżeli ktoś chce sobie zamieszkać na działce to niech sobie buduje domek i tam mieszka. Przecież tysiące ludzi tak robi i jest zależny od PZD i od ich warunków, kłócąc się na okrągło. Jeżeli nawet procedura prawna wymaga nieco wyższych kosztów to i tak to się opłaca. To jest tak samo jak z mieszkaniami socjalnymi. Jest dobrze, dopóki nie okazuje się, że ktoś bierze kamienicę na własność i męczy później lokatorów. Tak samo może być z PZD. Ciągła ich walka z rządem może doprowadzić do zaprzestania tych procesów na pewien czas, a później okaże się że gmina przekazuje kolejne ogrody prywatnym inwestorom. I wtedy nie będzie już czasu na uwłaszczanie bo będziemy zdani na łaskę nowych właścicieli. Przecież to jest oczywiste że zawsze nie będzie tak jak jest teraz. Teraz liczy się to co ma każdy z nas w kieszeni a nie to co ktoś nam wydzierżawia. Ten kto uważa, że uwłaszczenie nie jest potrzebne jest albo niedouczony, albo się bezpodstawnie boi nie wiadomo czego. NIGDZIE TEGO JUŻ W EUROPIE NIE MA LUDZIE!!!! Pozwólmy żyć w tym kraju.

d
działkowiczka

w moim mieście jest kilka rejonów ogródków działkowych. Na jednych znajdują się ludzie, dla których ogródek działkowy stał się otwartą bramą w życiu, budują przepiękne domy mieszkalne, z ogródkami, o które dbają z jednej strony bo muszą żeby nie dostać kary z zarządu za zaniedbanie, z drugiej bo jest to ich życiowy dorobek. Żyją tam tanim kosztem, domu budowane ze strony prawnej nie są zbyt legalne. Ludzie żyją tam bez meldunku, ale mają gdzie żyć-i chwała im za to oby dalej upiększali krajobraz oczkami wodnymi, figurkami zwierząt, przeróżnymi roślinami. Istnieje też druga strona ogródków działkowych na których mieszka tzw. "margines społeczeństwa" stanowiący zagrożenie dla sąsiada że zaśnie spity z papierosem w drewnianym szałerku, okradnie, albo zbierają na swoich "posesjach" złom, śmieci, powstają składowiska zagrażająca przyrodzie, a co za tym idzie nam wszystkim.
Całkowicie popieram uwłaszczenie ogródków działkowych, a podczas tego procesu należałoby zrobić porządek z tzw. patologią.

m
maryca

POLITYCY Z PO GŁOŚNO MÓWIĄ ŻE UWŁASZCZENIE OGRÓDKÓW DZIAŁKOWYCH MOŻE BYĆ SPRZECZNE Z INTERESEM GMIN CZY DZIELNIC
I PILNUJĄC PRZEDE WSZYSTKIM SWOICH PRYWATNYCH INTERESÓW ZAPOMINAJĄ ŻE GMINY I DZIELNICE TO LUDZIE. GDZIE NIE MA LUDZI
TAM JEST PUSTYNIA.TO MOŻE PO PRZED WYBORAMI NIECH POSZUKA SWEGO ELEKTORATU NA PUSTYNI, ZAMIAST WŁAZIĆ WSZYSTKIM W
DU....Ę

e
emeryt

Poslowie i politycy poradzili sobie z wykupem i uwlaszczeniem za grosze.Jezeli chodzi o dzialkowcow nawet nie mysla.Po co sie trudzic i wchodzic w droge tym ktorzy zyja i to niezle za oplaty ktore wnosza dzialkowcy.Tak czy owak glosow dzialkowcow politycy nie biora pod uwage,przypominaja sobie
przed wyborami.

j
jolka

w całej rozciagłości zgadzam się z poprzednikami w dyskusji nt. uwłazczenia działek. uwłaszczenie działek powinno odbyć sie już dawno. kazda opcja polityczna obiecuje, a jak się dostanie do rzadu, to zapomina o obietnicach. Najwyzszy czas zabrac sie za uwłaszczenie działek. Przecież ten skostniały system i kierujący działkami zarzad powinien jak najszybciej został zlikwidowany, a mógłby powstać wspólnota. ponadto płacenie dodatkowych składek na tzw. zarząd, który ma siedzibe w Warszawie to wielki skandal. Najwyższy czas doprowadzić do uwłaszczenia działek i zlikwidowania zarzadu i głupich nieżyciowych komunistycznych przepisów.

Dodaj ogłoszenie