Oszustwa na "wnuczka" i "policjanta". Oni nie dali się nabrać i nie stracili pieniędzy

Małgorzata Wąsacz
Małgorzata Wąsacz
Podopieczni „Domu Seniora w Magdalence” usłyszeli od funkcjonariuszy jak nie dać się nabrać na metodę na „wnuczka” czy  na „policjanta”.
Podopieczni „Domu Seniora w Magdalence” usłyszeli od funkcjonariuszy jak nie dać się nabrać na metodę na „wnuczka” czy na „policjanta”. Policja
Udostępnij:
91-latek z Bydgoszczy zachował zimną krew i nie dał się oszukać "na policjanta". Nie stracił oszczędności życia. Na szczęście czujnych seniorów w regionie jest więcej.

Zobacz wideo: Waloryzacja 2022 - od marca podwyżki

Kilka dni temu, ok. godz. 16, 91-latek z bydgoskiego Śródmieścia odebrał telefon od rzekomego policjanta z informacją, że uczestniczy w policyjnej akcji zmierzającej do zatrzymania sprawców przestępstwa i zabezpieczenia jego mienia przed kradzieżą. Dzwoniący namawiał bydgoszczanina do wyrzucenia przez okno koperty z gotówką i innymi cennymi przedmiotami. 91-latek nie dał się zwieść i poinformował o tym swojego syna, a ten policję.

Tuż po godz. 23 po pieniądze zgłosił się oszust, który pod balkonem oczekiwał na wyrzucenie 12 000 zł w gotówce i dwóch złotych zegarków. Nie sądził jednak, że w tym miejscu czekają na niego kryminalni z bydgoskiej komendy oraz patrol ze śródmiejskiego komisariatu. Kiedy senior wyrzucał pakunek z przygotowanymi pociętymi papierami, a 21-letni oszust na niego oczekiwał pod balkonem, został zatrzymany. Okazało się również, że ma przy sobie „działkę” amfetaminy.

21-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Odpowie za usiłowanie oszustwa oraz posiadanie środków odurzających. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Na dopłatę z Unii i europejskiej

Na szczęście, czujnych seniorów w regionie jest więcej. Oszustom nie uwierzyła także m.in. 72 letnia mieszkanka Aleksandrowa. W słuchawce usłyszała głos, który podawał się za jej wnuczka. Rozmówca twierdził, że miał wpadek i pilnie potrzebuje sporej gotówki na „załatwienie” sprawy. Kobieta nie dała się nabrać i powiadomiła policję. Telefon od fałszywego wnuczka, który prosił o pieniądze, odebrała także 59-latka z Włocławka. Kobieta od razu zorientowała się, że jest to nieprawda. Jej wnuk ma dopiero… kilkanaście miesięcy.

Naciągacze próbują też innych metod. Do starszego małżeństwa z Bydgoszczy przyszła para, która podała się za pracowników wodociągów. Kobieta i mężczyzna twierdzili, że pojawili się w związku z nadpłatą za wodę wynoszącą aż 10 tys. zł. Co więcej, wmawiali seniorom, że zostali oni wytypowani imiennie przez Unię Europejską. Aby otrzymać pieniądze, muszą podzielić się nimi z inną osobą. Ponadto za wykonanie tej usługi oszuści żądali 2 tys. zł. Na szczęście, małżeństwo nie dało się nabrać. Oszuści szybko zniknęli, gdy pokrzywdzeni chcieli zadzwonić do rodziny.

Policjanci nigdy nie proszą o pieniądze

Kom. Lidia Kowalska z Zespołu Prasowego KWP w Bydgoszczy zaznacza, że ofiarami oszustw „na wnuczka” i „na policjanta” są przeważnie osoby starsze. Metoda działania przestępców za każdym razem jest bardzo podobna. Najczęściej wyszukują osobę, jej adres i numer telefonu w książce telefonicznej. Podają się za członka rodziny: wnuczka, kolegę, przyjaciela, a ostatnio najczęściej policjanta. W tym ostatnim przypadku informują najczęściej, że prowadzą akcję przeciwko przestępcom, którzy okradają ludzi z oszczędności ich życia. Są bardzo przekonujący. Senior jest przekonany, że rozmawia z prawdziwym funkcjonariuszem.

- Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie zwracają się z prośbą o przekazanie pieniędzy. Tego rodzaju sytuacje są dowodem na to, że mamy do czynienia z oszustami. Niestety, dopiero po wszystkim ofiara orientuje się, że została oszukana, bardzo często wcześniej przekazując oszustom oszczędności swojego życia, a nawet zaciągając kredyty - mówi kom. Lidia Kowalska.

Równocześnie apeluje do bliskich osób starszych:

- Zadbajcie Państwo o bezpieczeństwo seniorów. Powiedzcie im o zagrożeniach, uczulcie na przestępcze techniki oszustów. Porozmawiajcie z rodzicami bądź dziadkami o czyhających na nich zagrożeniach ze strony takich osób. Wpłyńcie na osoby starsze, by kontaktowały się z Wami i pytały o radę - podsumowuje kom. Lidia Kowalska.

Policjanci też organizują dla seniorów specjalne pogadanki. Na przykład w ubiegłym tygodniu mł. asp. Sandra Mindak z KPP w Koronowie razem z dzielnicowymi z gm. Dobrcz - asp. Michałem Kwaśnym oraz mł. asp. Tomaszem Kubikiem - odwiedzili „Dom Seniora w Magdalence”, by porozmawiać z seniorami o oszustwach.

Nie przegap

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie