MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pałac Bydgoszcz ma słaby początek sezonu. Prezes Piotr Makowski mówi o przyczynach

Dariusz Knopik
Dariusz Knopik
Pałacanki jak na razie muszą uznać wyższość rywalek, ale prezes Piotr Makowski jest przekonany, że zespół zacznie grać lepiej i wygrywać
Pałacanki jak na razie muszą uznać wyższość rywalek, ale prezes Piotr Makowski jest przekonany, że zespół zacznie grać lepiej i wygrywać Dariusz Bloch
Pięć meczów, pięć porażek, zero punktów - taki jest dorobek Pałacu Bydgoszcz w Tauron Lidze. O początku sezonu rozmawiamy z Piotrem Makowskim, prezesem klubu.

Pewnie nie taki zakładaliście początek nowego sezonu. Jakie są przyczyny takich, a nie innych wyników Pałacu?
Złożyło się na to kilka przyczyn. Po pierwsze: krótko przed rozpoczęciem rozgrywek okazało się, że Aleksandra Lipska, która miała być naszą podstawową przyjmującą ma problemy z barkiem. Operacja, która była przeprowadzona w lutym nie była do końca dobrze zrobiona i trzeba było ją powtórzyć. Obecnie zawodniczka przechodzi rehabilitację i czekamy na decyzję lekarzy o wznowieniu treningów. Na razie trudno określić kiedy to będzie możliwe. Agatę Witkowską na pozycji libero udało się szybko zastąpić. Po drugie: kalendarz nie był dla nas łaskawy.

Wróćmy jeszcze do problemów z Lipską...
... Mieliśmy zapewnienia od menadżera i zawodniczki, że z barkiem wszystko jest ok. Kilka dni przed rozpoczęciem ligi okazało się, że potrzebna jest druga operacja.

Potrzeba uzupełnienia składu jest nieunikniona. Co robicie w tym kierunku?
Na razie staramy się na tą pozycję przysposobić Koletę Łyszkiewicz i Wiktorię Makarewicz. Oczywiście szukamy też zawodniczki z zewnątrz, ale to jest trudne, bo nie ma na rynku wolnych zawodniczek. A jeśli są, to nie na naszym poziomie finansowym. Pracujemy nad każdą opcją.

Sportowo początek sezonu wygląda bardzo słabo.
Jednak to nie były mecze w których mocno odstawaliśmy od rywalek. Zabrakło nam zdecydowania w końcówkach. Najbardziej żałujemy ostatniego meczu z Opolem. Brakowało nam kończących ataków i właśnie takiej siatkarki jak Ola Lipska w optymalnej dyspozycji. Musimy szukać innych opcji i bardziej zrównoważyć swoją grę. Z rzeczy typowo siatkarskich musimy przede wszystkim poprawić zagrywkę, przyjęcie jest całkiem niezłe. W poczynaniach dziewczyn musi być też więcej pewności siebie i zdecydowania.

Jak zawodniczki znoszą porażki i ten słaby początek sezonu?
Rozmawiałem z kapitan zespołu i nikt nie ma zamiaru zwieszać głów. To dopiero pięć meczów i mnóstwo grania przed nami. Nasz cel się nie zmienia: chcemy zakwalifikować się do play off. Oczywiście dużo rzeczy jest do poprawy. W każdym meczu starać się będziemy grać o zwycięstwo, choć trzeba sobie jasno powiedzieć, że łatwo nie będzie. Teraz jedziemy do Budowlanych Łódź, a potem podejmujemy BKS Bielsko-Biała. Jednak czas powinien pracować na naszą korzyść i zespół będzie się coraz lepiej rozumiał.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska