Pisma krążyły prawie trzy miesiące

Ewa Abramczyk-Boguszewska, ewa.abramczyk@pomorska.pl
- Telekomunikacja nie przyjęła zamówienia od Netii, twierdząc, że zostało ono źle wypełnione.
- Telekomunikacja nie przyjęła zamówienia od Netii, twierdząc, że zostało ono źle wypełnione. Collage / fot. Radosław Fonferek
- Od grudnia czekałam na założenie internetu - mówi nasza Czytelniczka. - Podłączono mi go dopiero po interwencji "Pomorskiej".

Nasza Czytelniczka z powiatu chełmińskiego (dane do wiadomości redakcji) na początku grudnia ubiegłego roku zrezygnowała z internetu w Telekomunikacji Polskiej.

- Chciałam przejść do Netii - opowiada. - W związku z tym złożyłam stosowną prośbę. Netia przyjęła zamówienie, ale poinformowała mnie, że musi jeszcze zwrócić się w tej sprawie to telekomunikacji.

Kłopot z adresem
I wtedy, jak mówi, zaczęły się problemy. - Telekomunikacja nie przyjęła zamówienia od Netii, twierdząc, że zostało ono źle wypełnione. Pismo odrzucono z powodu błędów formalnych - mówi. - Chodziło o mój adres, który był zmieniany. Do tej pory była to tylko nazwa miejscowości i numer domu, natomiast po zmianach w adresie figurowała też ulica z innym numerem.

Oświadczenie, zaświadczenie...

- Najpierw więc poproszono mnie o złożenie oświadczenia o zmianie adresu. Tak zrobiłam, ale okazało się, że to za mało, żeby przyjąć zamówienie. Później miałam dostarczyć zaświadczenie z Urzędu Gminy. Również się o nie postarałam i je przesłałam - opowiada.

- Mimo to cały czas telekomunikacja nie przyjmowała zamówienia, tak, jakby nie uwzględniła nowych danych. Internet odłączono mi 10 stycznia i od tej pory czekam na jego ponowne założenie - denerwuje się nasza Czytelniczka. - Moja cierpliwość już się kończy.

Dotrzymali terminu

Sprawę przekazaliśmy Marii Piechockiej, szefowej biura Telekomunikacji Polskiej w Poznaniu. Informacje o zmianie adresu zostały uwzględnione, a Netia ustaliła termin założenia internetu.Termin został dotrzymany i nasza Czytelniczka ma od kilku dni internet.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obywatel

Muszę powiedzieć, że TP SA bardzo lubi uszczęśliwiać klientów na siłę. Bo o ile klient korzysta z usług TP SA to jest jeszcze w porządku.
Ale jeśli klient chce zmienić dostarczyciela internetu korzystając dalej z łącz TP SA no to już zaczynają się schody, problemy i kłopoty. Prościej jest chyba w ogóle wypowiedzieć umowę TP SA na wszystkie usługi i podpisać nową umowę z nowym usługodawcą.
TP SA potrafi tak "ułatwiać" zmianę dostarczyciela, że trzeba dużej cierpliwości i hartu ducha by się nie poddać i doprowadzić tą operację do końca. Tym bardziej, że TPSA w tym czasie nie próżnuje i konsultanci dzwonią i proponują nowe opcje neostrady. A kiedy klient już się naprawdę zdenerwuje, że trwa to tyle czasu to od konsultanta na "Błękitnej Linii" usłyszy, że powinien zadzwonić do swojego "nowego" dostarczyciela internetu, gdyż to jego wina, że nie można podłączyć internetu. A kiedy klient już złoży skargę na postępowanie TP SA to otrzymuje list, który kompletnie nie jest na temat a wyjaśnia, że to problem nowego dostarczyciela a nie TP SA. I tak czas sobie biegnie. Mijają dni a internetu dalej nie ma. Klient składa drugą skargę i znów otrzymuje odpowiedź kompletnie na temat. Choć klient już dokładnie wie, że ktoś w TP SA albo nie potrafi albo nie chce podać właściwych parametrów nowemu dostarczycielowi internetu. Finał tej sprawy kończy się dobrze bo w końcu klient (po kilkakrotnym monitowaniu przez nowego dostarczyciela Internetu i może albo przede wszystkim zadziałaniu UKE po złożeniu tam skargi) ma internet. A TP SA nawet nie potrafi powiedzieć przepraszam choć to jej działanie nie pozwoliło na zmianę dostarczyciela internetu wg. terminu jaki zapisany był w umowach.

A co to za opis ? To droga jaką przeszedłem sam chcąc wybrać bardziej atrakcyjniejszą ofertę internetu.

I znów potwierdza się to, że każdy problem w TP SA urasta do problemu niemożliwego do szybkiego rozwiązania a kontakt "Gazety Pomorskiej" z panią Marią Piechocką, szefową biura Telekomunikacji Polskiej w Poznaniu pozwala na rozwiązanie go jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3