Nie jointy i kosmetyki, a beton konopny i budownictwo naturalne. Do tego celu posłużą zbiory z pierwszej podsłupskiej plantacji.
- W tym roku plantacja zakładana była pod słomę, dlatego gęściej została zasiana, więcej nasion było obsianych. Tę słomę będziemy wykorzystywać dla naszej fundacji – PION. W 2021 roku organizujemy budownictwo naturalne, będziemy wykorzystywać beton konopny – mówi Tomasz Kamiński, pomysłodawca konopnego projektu.
Do stworzenia betonu konopnego wykorzystywana będzie paździerz, czyli wnętrze łodyg. Natomiast włókno, które w wielu przypadkach jest bardzo cenne, tutaj będzie odpadem. Pole konopi siewnych zostało zasadzone wiosną, teraz przyszedł czas na żniwa. Standardowo koszenie powinno przypadać na koniec września, ale pan Tomasz zdecydował się zrobić to nieco później, aby wykorzystać też nasiona.
- Nasiona konopi są bardzo cenne, bogate w witaminy i aminokwasy. Zrobimy z nich olej, też na własny użytek.
ZOBACZ TEŻ:
Zbiory nie są przeznaczone na sprzedaż, gdyż aby sprzedać nasiona, z których wykonywane byłyby między innymi kosmetyki, to należałoby rok wcześniej starać się o dodatkowe pozwolenie. Tymczasem plantacja, tak jak wspominaliśmy wcześniej, powstała na próbę.
Uprawa konopi nie jest bowiem wcale prosta. Wyzwanie stanowi tu nie samo dbanie o roślinę – gdyż ta jest silna i „dusi” wszystkie chwasty, które mogłyby przeszkodzić jej wzrastać – ale zbiory.
- Z racji tego, że konopie mają mocne włókna – te włókna się plączą, powodują, że maszyny się zatrzymują – dlatego nikt nie chciał się podjąć zbiorów kombajnem. Poza tym kombajn połowę ziarna by nam osypał na ziemię. Jednak udało nam się znaleźć kosiarkę listwową typu osa, która pozwoli pozyskać nam roślinę w całości – wyjaśnia Tomasz Kamiński.
Taki sprzęt nie jest już często spotykany. Na południu Polski, gdzie plantacji konopi siewnych jest więcej, rolnicy stosują specjalne maszyny, często specjalnie przystosowane do upraw tej właśnie rośliny.
ZOBACZ TEŻ:
ZOBACZ TEŻ:
Nie idź do lasu bo wilka złapiesz. Wilcze watahy z młodymi z...
