Po deszczach niektóre bydgoskie ulice zamieniają się w potoki i bajora [zdjęcia, wideo]

Mikołaj Romanowski
Wystarczy, żeby trochę popadało, a ulice zamieniają się w rzeki. Coś jest chyba nie tak ze studzienkami, odprowadzającymi deszczówkę - napisała do nas pani Maria, mieszkanka Biedaszkowa. Podobne sygnały płyną z innych miejsc w Bydgoszczy...

Po obfitszych lub długotrwałych deszczach, pod wodą toną ulice Ugory, 62. Pułku Piechoty Wielkopolskiej, Dąbrowskiego, Bortnowskiego w Forodnie, Zatokowa, Żniwna, Grunwaldzka, Kolbego... To właśnie od mieszkańców tych ulic najwięcej zgłoszeń otrzymuje Bydgoskie Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Przed nami deszczowy weekend, a synoptycy zapowiadają, że opady towarzyszyć nam mają do końca miesiąca.

Tak wyglądała ulica Inowrocławska w Bydgoszczy po opadach 16 maja:

Co robić, gdy ulica znajdzie się pod wodą albo deszcz zaleje piwnice i sytuacja wymaga interwencji służb?

Bydgoskie Centrum Zarządzania Kryzysowego przyjmuje informacje o zagrożeniach pod całodobowymi numerami telefonów:

O interwencję prosić można również bydgoskich strażaków pod nr tel. 998.

► Deszcz zalewa ulice? Gdzie wodociągowcy mogliby przyjrzeć się studzienkom? Napisz do nas na fanpejdżu na Facebooku

Najpiękniejsze bydgoszczanki z Instagrama [zdjęcia]

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Czy bydgoskie szkoły są bezpieczne?

Wideo

Materiał oryginalny: Po deszczach niektóre bydgoskie ulice zamieniają się w potoki i bajora [zdjęcia, wideo] - Express Bydgoski

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pamiętający PRL
Pamiętam jak PRLu co najmniej raz w roku studzienki deszczowe były czyszczone z piachu i liści (byłem wtedy dzieckiem i taki przyjazd ekipy od studzienek na Bielawki był swoistą atrakcją) gdy PRL się skończył oczyszczanie studzienek wymaga chyba interwencji zarządzania kryzysowego a nie zwykłej codziennej obsługi.
A
Andrzej
Niestety problemem jest dbałość o stan studzienek ściekowych. Z reguły zasypane są piaskiem a służby miejskie nie czyszczą. W Niemczech każda studnia jest czyszczona dwa razy do roku.
Dodaj ogłoszenie